Skocz do zawartości
Nerwica.com

lily was here

Użytkownik
  • Postów

    5 822
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lily was here

  1. raczej mniej te apki są raczej dość prostolinijne, analizują te składniki bez kontekstu, stężenia, funkcji
  2. Mi sie tak pizdusiowo kojarzy taki styl u faceta, taki ni to elegant ni to emeryt w Saint tropez
  3. Tak. Fałszywie negatywne oceny.
  4. lily was here

    Siwe włosy

    O to fajnie, ze trochę lepiej. A na hennę tez uczulona? Bo nie pamietam, czy o tym tez była mowa. co do tego odcinania sie- wszystko fajnie, dorosłe życie, własne itd. Ale to jest jednak matka, wiec super ze ja wspierasz i sie nie wypiąłeś, bo jest dorosła a ty masz swoje życie. To wszystko pięknie w teorii brzmi, tylko od tego jednak chyba jest rodzina właśnie, zeby sie wspierać i pomagac.
  5. Ja praktycznie w ogóle nie prasuje jedyne co prasowałam to koszule, ale ze ich nie nosze, to problem sie rozwiązał mam dosłownie pojedyncze sztuki ubrań, które wymagają prasowania Kurde jakies errory:/ Chinosy Nie Lubie
  6. No to widze ze on dostrzega te podobieństwa niczym ślepe osoby które mówią : o , x jest podobna do y, bo tez ma blond włosy! W ogóle niepodobny
  7. te apki czasami scieme wala z tymi ocenami (zwłaszcza negatywnymi) Sprawdziłam składy mojego ulubionego filtra, nie zmienił sie wiec widocznie skóra mi sie zjebala.
  8. Podobno lnu nie trzeba prasować i w dobrym tonie jak jest wygnieciony len lenowi (lnowi?) nierówny, są fajne mieszanki z wiskoza, które sie tak nie gniota jak psu z gardła, nie drapią itd.
  9. Fuuu na pewno dla mnie nie są pożądane takie zyly:p Haha sympatyczny everyman Raczej nie bo ja jak sawczuk nie wygladam akurat. Może ucho mój porównał
  10. A ja se dziś do pracy rowerem pojechałam … w sukience mini
  11. Nie, bo żyły tez mogą być takie wystające ponad skore a nie być żylakami. One tez obrzydzają mnie No niezle dupy mnie były kiedys porównał do Kasi Sawczuk, jak sie nią zachwycałam, ale ja nie widze niestety podobieństwa No i co w końcu wyklikalas coś?
  12. lily was here

    Samotność

    Chyba tak jest że jak ktoś jest inteligentny nie musi tego rozgłaszać i szczególnie podkreślić. No chyba że to jakiś snob, ale może będąc inteligentny napisałby to inteligentniej niz tak wprost
  13. lily was here

    Samotność

    Pewnie czasami to jest podobne / można pomylić, ale ghosting kojarzy mi się też z jakimiś takimi akcjami typu właśnie usuwanie się skądś na socjalach/ukrywanie itd. W olewce widzisz np.ze ta osoba jest i coś tam postuje / żyje tylko Ciebie spławiła. ale pewnie w wielu sytuacjach różnica może być drobna ale ważne też co dzieje się przed zniknięciem - jak w przykładzie misia ktoś nawija makaron jak cie to nie chce poznać i znika czy czuć olewke i naturalne wygaszanie w przypadku nie-ghostingu
  14. Miałam spoko też dzień, występ, potem jakieś ogarnianie w chałupie, książka a wieczorem impreza jutro też będzie ok bo zamierzam się wyspać porządnie i jedynie co będę robić to rower
  15. lily was here

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Na obiadek sobie zżarłam steka (wege:p ), ryż i sałatkę z pomidorów. Na kolacje frytki
  16. lily was here

    Samotność

    Ostatnio kolega z pracy mi się zwierzał jak to randkując jego wybranki ‚nie doskakiwaly intelektem’. Nie miałam sumienia mu powiedzieć że stary przecież Ty sam jesteś debilem
  17. lily was here

    Samotność

    z tym że dla mnie jest różnica między olewka a ghostingiem
  18. lily was here

    Samotność

    No czyli udawanie własnej śmierci;) Dla mnie jest różnica . Ghosting jak sama nazwa wskazuje to znikanie jak duch. Jeśli ktoś się z tym wcześniej nie zetknął ma prawo myśleć ‚co się stało ‚ z ta osoba. Zostawia osobę w zdezorientowaniu (dopiero wiedząc czym jest ghosting może się domyślić). olewka jest czytelna (chyba że ktoś bardzo jest oporny na zrozumienie, że jest olewany). imo olewka jest dopuszczalna dlatego że sama w sobie jest komunikatem. Znikanie na zasadzie ‚nie ma mnie, nie żyje’ nie jest komunikatem (fałszywym jeśli już).
  19. lily was here

    Samotność

    No rozumiem tylko ja mając na myśli nie stosowanie ghostingu nie miałam na myśli takiej ściemy perfidnej;) bo to wiadomo, ze beznadzieja. Tylko danie do zrozumienia ze nici, jednak bez pozorowania własnej śmierci
  20. lily was here

    Samotność

    To kłamstwo, nie ghosting (to 2). pierwsze to kojarzy mi sie z taka troska bardziej, takie coś to kolezanki tez do siebie potrafia napisać, z czyms takim nie wiązałabym nadziei
  21. lily was here

    Samotność

    Ps nadal nie wiem chyba czy ja dobrze rozumiem definicje ghostingu
  22. lily was here

    Samotność

    Obiektywnie on nie jest chamski, ale rozumiem, ze może ci sie nie podobać. Ale jak cie zghostuje na jedno wychodzi ze tez w typie nie jesteś tylko ktos nawet nie zadał sobie trudu żeby coś przekazać itd. Ja chyba wole jednak sytuacje mniej lub bardziej wprost niz jakaś dziecinadę.
×