Skocz do zawartości
Nerwica.com

lily was here

Użytkownik
  • Postów

    5 824
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lily was here

  1. Tak dokładnie widzimisie glownej zainteresowanej powinno być tu kluczowe a nie ambicje pójścia do nieba osób postronnych
  2. Pojaśnila jaki status ma zarodek czy tam plod na jakims etapie bo uparcie stosujesz narrację ‚zabijanie bejbika ‚ a to nie religia w 4 klasie podstawowej i to nie przejdzie no poroniła na wczesnym etapie i ma to gdzieś / cieszy sie bo nie chciała być w ciąży. Jakaś wariatka cieszyć sie ze śmierci dziecka
  3. Po co chodzić w ciąży ryzykować porodem, zeby oddac dziecko które będzie miało kiepskie życie w sierocińcu? No tak, cierpienie uszlachetnia. Jednym dowala więcej to dowalmy im jeszcze trochę na deser xD to jest to słynne biczuj sie i pamietaj o śmierci. Nie kazdy jest fanem takiej filozofii życiowej
  4. Przeżyje. Z inna osoba. To tak jak ze smażeniem sie w upałach. Problem będą mieli glownie biedni. To bardzo rozsądni lekarze.
  5. Godnie to by odszedł nie musząc znosić mek upokarzających w imie cholera wie czego plus traumatyzowac kobietę porodem dziecka które wiadomo ze umrze. sadyzm w czystej postaci. a argument ze skoro i tak umrze to po co ‚zabijać’ - a po co nie? Żeby mieć plusa u Boga?
  6. To już wchodzą pierdy z kosciola nie mające nic wspolnego z rzeczywistością. Nie masz układu nerwowego - nie czujesz. Wchodzisz już w te baśniowa retorykę i tak na pewno wszystkich byś przekonała, niestety mowisz pięknymi słowami nieprawdę.
  7. A co do zycia to cały czas kręcimy sie w kolko. Tak jest to życie, nie, nie jest to człowiek w takim rozumieniu w jakim mówimy o zabójstwie. przyjmując naiwna retorykę kosciola ze mordujesz bejbika to bym sie zgodziła, ale niespodzianka - fakty są inne Ale jak ktos nie chce dziecka z gwałtu nie z powodu depresji tylko po prostu nie chce patrzeć codziennie na owoc gwałtu to jak zamierzasz go wyleczyć?
  8. Tak jak pisałam wyżej - niczego odkrywczego tam nie ma czego czlwoiek i tak instynktownie by nie wiedział. Tak samo reguła oko za oko ich uczyła (nie kradnij bo tobie ktos ukradnie i zobaczysz jak to jest). Zaba wyżej wyjaśniła jaka jest specyfika zarodka i tym maja sie właśnie kierować w ocenie - czyli nauka. Usprawiedliwieniem jak najbardziej może być ‚wygoda’ kobiety bo to ona je 9 miesięcy nosi, naraża zdrowie, rodzi w bólach a potem musi minimum 18 lat wychowywać.
  9. Nie o ile kieruje sie wiedza medyczna a nie religia. Jezeli ktos sie kieruje wiedza religijna a powinien medyczna to raczej powinien zrezygnować Tylko ze nikt nie musi w to wierzyc wiec ciężko to zakładać
  10. No niestety prostota dekalogu nie pozwala na dalsze dywagacje To jest właśnie problem - wszystko prosto pojmowane, baranki, raj, łąka i myślenie życzeniowe. Przecież dziecko z gwałtu można pokochać, lepiej urodzić i oddac - dzieci w sierocińcu są happy i maja super życie. kompletnie nieprzystające zasady do realnego zycia Zaba Ci tam wyżej ładniej pojasnila;) zależy jaki masz stosunek emocjonalny do tego. Jesli nie planujesz ciąży bądź jej nie chcesz - może i wyżej od pleśni ale dalej go nie chcesz i dalej nie czujesz sie jak zabójczyni jak przyjdzie wyczekiwany okres. jesli wyczekujesz to pewnie od 1 dnia ma imie.
  11. Wy sie cieszcie ze nie ma nakazu aborcji, bo w przypadku niektórych przypadków to byłoby 10x bardziej humanitarne. A my sie głowimy czy można pozwolić abortowac płód bez czaszki i co na to kościół. Co za absurd
  12. Dla niektórych aborcja niechcianej ciąży to tez obrona swojego zycia. Jak ktos ci powie ze nie chce bo inaczej sie zabije to może? Czy tak czy srak płód cenniejszy Poza tym z tymi co umrą po 3 sekundach to tez trzeba rodzic - po co? Żeby sie trochę poznęcać nad dzieckiem i matka?
  13. Z tym sie nikt nie kloci. Ale życie ma różne formy np.ta szara pokrywa puchata u kolezanki dalili to tez życie Z takiej ze zryje banie matce, która go nie chce. I jej życie na tym ucierpi a być może czasem nawet zakończy. A ze to nie jest zabijanie to mniejszym złem jest zakonczyc niechciana ciąże na wczesnym etapie niz traumatyzowac ludzi którzy tego wątpliwego szczęścia nie chcą
  14. Tak, kazdy w określonych okolicznościach jest zdolny do zabójstwa (potencjalnie), ale niektorzy maja więcej predyspozycji niz inni.
  15. Ale to ty uważasz, ze ten fundament to kościół musi być. Jakby tak było to by nie było tyle kłótni o to. I spora cześć społeczeństwa z jakims prawem sie nie zgadza, ale na to dostaje odwieczny argument ze chrześcijaństwo to podwaliny i trzeba sie słuchać Moim zdaniem fundamentem w sprawie np tego prawa do aborcji powinni być specjaliści / lekarze itd a nie kościół bo co oni maja do tego? Jak sie nie podoba to niech namawiają żeby tego nie robić tych, ktorych interesuje ich zdanie.
  16. No moja przyjaciółka tez ma i tez widze, ze to bardzo konkretnie określona przypadłość, nawet jesli w jakims stopniu sie pokrywam to pewnie w takiej skali to większość sie z tym utożsami w jakims małym stopniu. Mnie wkurza to diagnozowanie teraz każdego na to samo albo gadanie, ze kazdy był w toksycznej relacji z narcyzem
  17. Dla mnie aborcja nie jest oczywista i pasuje do tego ‚nie zabijaj’ z interpretacja bo to nie jest zabijanie człowieka. Czasem więcej szkody przyniesie ten niechciany człowiek i wpłynie na życie innych negatywnie. Bardzo dużo niuansów typu dziecko z gwałtu itd. Bardzo niejednoznaczny przykład a tu akurat uznali ze intepretacji nie potrzeba tez pewnie do czasu. Poza tym zabijanie w obronie koniecznej tez pewnie ma masę niuansów typu a może wystarczyło uciec / walnąc / zglosic na policje. A może pomyłka bo to był kurier a nie włamywacz (przykład ze stanów). Może po takim człowieku tez ktos płacze po jego śmierci itd. To tez był człowiek itd wiec dziwi w sumie ze kościół na to przyzwala a na aborcje zarodka czy płodu już definitywnie nie bez względu na okolicznosci.
  18. No prawo. A nie przykazanie. Chyba ze sam wierzy i boi sie piekła. Ale na takiego widmoka typowego zadziała tylko wiezienie ( czy widmo więzienia).
  19. Te wszystkie przypadki, ze ktos zamordował staruszkę dla 5 zł to są degeneraci, jakies widmoki, którzy maja coś na bank z mozgiem fizycznie nie tak. Tak powody takie jak wyżej podałam, czyli afekt. A przed tym przykazanie nie obroni, bo ludzie nie planują tego i pewnie nie chcą takiego scenariusza Powod do zabijania naturalny to właśnie obrona, afekt itd. Te całe mafijne / kradzieże itd. to zwyrole, na ktorych przykazanie i tak nie zadziała, bardziej strach przed miłością kolegow pod cela
  20. To może dlatego ty tak gorliwie wierzysz, bo tak myslisz ze ludzie tacy są. człowiek nie zabija instynktownie, tak jak instynktownie chroni własne dziecko. Watpie żeby statystyczny (nie jakis degenerat oczywiscie) człowiek mógł ot tak wziac noz czy cokolwiek i kogos zayebac, dla 5 zł. Dla większości takie rzeczy są niewyobrażalne i nie mogą nawet o tym słuchać. te strachy przed więzieniem to są dla zwyroli - takie dodatkowe zabezpieczenie
  21. Jest kilka zaburzeń , w których cześć zaburzeń sie mocno pokrywa, ale maja zupełnie inne zrodla. Dlatego ktos pewnie widzi u kogos to co sam ma. Wiem na jakiej podstawie, ale wiem tez z czego sie u mnie coś bierze co oni postrzegają za objaw adhd ale mi sie nie chce im spowiadać
  22. Czyli te przykazania nie są niczemu potrzebne reasumując bo człowiek i tak nie będzie zabijał bez powodu a nawet w hipotetycznym założeniu , ze to kościół nauczył człowieka nie zabijać to ważna jest interpretacja, która zmienia sie pewnie co 15 lat w kosciele (już nie palimy na stosie itd). ekstra
  23. Wg ciebie dlatego człowiek nie zabija? Aha czyli do tych prostolinijnie ujętych prawd jest zawsze jakaś interpretacja. To dlaczego w inbie o aborcje ten argument jest wyciągany w brzmieniu dosłownym?
  24. A tak? Czyli można zabijać? Super w takim razie przykazanie w brzmieniu ‚nie zabijaj’ jest bez sensu i nieprawdziwe wobec tego. A jak było w latach 70?;)
×