lily was here
Użytkownik-
Postów
4 913 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lily was here
-
Szczerze mówiąc nie wiem o czym tu dyskutujemy bo prosiłam x stron temu o definicje prowokującego stroju i jej nie dostałam. A tematy skaczą od legginsow przez ogladanie porno przez dzieci. Ale stawiam orzechy ze prowokującym strojem mogą być już legginsy i dupa w nich, bo 1 post pssd był o tym, jak to teraz kobiety sie szmacą strojem i zachowaniem, a prababki w majtkach po kostki były swiete.
-
no nie wiem, czy trzeba sie tylko do zdjęcia masturbować. Słyszałeś o czyms takim jak pamięciowa? Albo ze komuś sie ktos spodobał na ulicy i pozniej sie masturbował? Nie jestem facetem wiec nie będę w to bardziej wchodzic ale jak na moje wcale nie trzeba zdjęcia z rozkładówki, żeby ktos sie masturbował pod dana osobę. Może ty tak po prostu masz, inni mogą mieć inaczej
-
Reasumując nikt sie do ciebie pssd nie dostosuje, to sie nie wydarzy z kilku powodow. Musisz poszukać innego rozwiązania swojego problemu. aha czyli tak czy siak moze ktos sie masturbować ale ja mam jakies działania czynić żeby to Ew minimalizować, mimo ze w sumie mam to gdzieś. no nie kupuje tego, wybacz
-
Od wszystkiego można sie uzależnić. Uzależnienie jak każde inne. Nie znaczy ze sama w sobie jest zła, ma akurat dobry wpływ na organizm, tak samo jak seks. uzaleznienie od różnych rzeczy nie bierze sie nigdy znikad. To nie jest wina obiektu od ktrego sie uzależniasz. Jak ktos jest od netu uzależniony to nie znaczy, ze należy zakazać internetu.
-
No właśnie. Każdego co innego podnieca wiec ciężko byłoby nakazać jakis określony sposób ubioru który miałby być niby dla każdego nie sexy. Libed lubi golfy, siurek (taki kolega z Kafe) worki na ziemniaki. prosciej po prostu zacząć od siebie i terapii własnej chuci nie jestem facetem ale wydaje mi sie ze to jest tak tez, ze jak jest dużo to sie nudzi i oswaja. Byłam raz na plazy gdzie niektorzy chodzili od stop do glow nadzy (faceci i kobiety). Te ciała były delikatnie mówiąc niezbyt piekne. Watpie żeby kogos podnieciły, choc moze. Wiec pytanie czy zakrywać sie maja tylko piekne i szczupłe czy kazdy? A jezeli nie kazdy to dlaczego gdzie tu sprawiedliwość? tak wiele pytan tak malo odpowiedzi a wystarczyłoby rano zwalić konia do angeliny Jolie żeby nikogo personalnie moralnie nie uszczknąć
-
Nie wierze ze w 21 wieku można sie tak męczyć w imie laski uświęcającej Nie będę wchodzic w dyskusje jak bardzo widać gołym okiem, jak ci to szkodzi, bo to nie moja rola. Skrótowo mogę tylko podsumować twoje żądania / wymagania żeby kobieta ubrała sie jakos, bo ty z wyboru określonej drogi życiowej i religii jesteś wiecznie napalony: nie, nie ma takiej opcji wybrałeś życie w męce, handluj z tym. Reszta sie nie dostosuje. Tak samo sklepy mięsne sie nie zamkną, bo żyją wśród nas wegetarianie.
-
Zdradze ci w tajemnicy, ze to tak zazwyczaj wyglada w praktyce. Jak ktos sie komuś podoba i przyciąga wzrok niewazne, czy jest to miniówa, dekolt, obcisly stroj to łapie to spojrzenia. Jesli nie są nachalne, tylko subtelne/ ukradkiem/ nie za dużo, to nie widze jakiegos problemu. Odrzucające są obleśne zachowania i niekulturalne wgapianie czy gwizdy i niewybredne teksty w stylu robotników z rusztowania. jak ktos ma ładna twarz i na niego inni zerkają z tego powodu i tez sie tej osoby kosztem zadowalają estetycznie to tez nie jest nic złego. kluczem jest kultura i takie zachowanie, żeby druga strona czuła sie komfortowo a nie żadne ekstrema w stylu nie walic, klapki na oczy a jeszcze jako podwójne zabezpieczenie burki dla bab