-
Postów
4 342 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
Może faktycznie trochę za ostro było. Takie Kafe przyzwyczajenie do inb z robotami. Niektóre teksty mogly podburzyć czyjaś samoocene a jednak jesteśmy na nerwica.com a nie w tym bagnie na K.
-
Spoko mi to nie przeszkadza. Ja tak mogę godzinami w bardziej bezcelowych dyskusjach brałam udział. ja go nawet rozumiem, tylko po prostu sie uodporniłam. Do forum wbrew pozorom trzeba sie nauczyc sporo dystansu bo można sie wkurwic. Ja sie nieraz ostro wkurwialam, ale osiągnęłam jakies apogeum (chyba oskarżenia o kurwienie sie to chyba był ten moment ), ze naprawdę nauczyłam sie olewać jakies komentarze na mój temat. Kazdy siebie zna najlepiej jaki jest i tego sie trzeba trzymać . Skoro tak uważasz to ok.
-
Sam dołączasz do dyskusji przedstawiając jakaś argumentacje i obrazasz sie, ze ktos sie do nich odnosi. piszesz długie posty a potem bez odbioru i tracisz czas. rozumiem, jakby ktos cie tu wywoływał personalnie i nawiązywał do twojego zycia w tej dyskusji to byś sie mógł obrazac, ale sam dołączasz i sam piszesz rzeczy o sobie. mnie tez sie wiele rzeczy nie podoba co ludzie piszą o rzeczach , które mnie dotyczą i wolałabym zeby wszystko chwalili i słodzili i utwierdzali mnie w moim poczuciu zajebistosci, a nie zawsze tak jest ale możliwe, ze zabawa na forum nie jest dla każdego.
-
Nie wiem, jak inni ale ja sie nie czuje sfrustrowana. Piszemy sobie na jakies tematy pol żartem pol serio. Ubodło cie coś, rozumiem, ale jezeli zdanie osoby która cie nie zna nawet ani twoich dziewczyn (raczej ty wiesz jak jest lepiej) cie wprowadza w taki nastroj to chyba faktycznie odpusc sobie takie przepychanki. bez odbioru na forum to nie wiem, czy to tak działa mogę skorzystać albo nie, cytujesz mnie z jakaś treścią, dalej mam prawo sie odnieść. dobrze ze jak faceci wypisują te swoje mundrosci to baby sie tak nie obrażają, bo połowa by odeszła (ta stara cześć oczyiwscie ).
-
1) mowa jest o większych różnicach, ty tam podałeś chyba 4, nie wczytywałam sie. Ale tak, generalnie polecam nie brać do siebie zdania randomow z netu, zawsze możesz być tym wyjątkiem potwierdzającym regule (bez ironii) 2) ok obrywasz trochę za innych przyznaje, ale to jest dyskusja do której kazdy może dołączyć lub nie i zdaje sie ze podtrzymujesz to zdanie. I nie obrywasz tylko była dyskusja na argumenty 3) tak rozróżniamy korelację i przyczynowość , ale jak na naukowca bardzo dziwnie używasz słowa statystyka 4) właśnie jak dla mnie to nie pilnujesz logiczność, a jak ci sie argumenty nie podobaja to uciekasz. Same argumenty typu ze obrywasz za kogos itd.swiadcza ze traktujesz te rozmowę personalnie. Nikt tu niczym nie manipuluje, kazdy ma prawo do swojej opinii i argumentowania jej jak chce. Konkretnie co zostało przeinaczone z twoich wypowiedzi? I serio ‚argumenty’ (twoje) w postaci ze ktos coś pisze bo go dupa boli, bo jest stary to jest szczyt logiki, poziomu argumentów i braku manipulacji;)
-
A to nie dla mnie właśnie dziś jedno wyrzuciłam, bo kilka dni temu ugotowałam 4, zostało mi 1 i o nim zapomniałam.
-
Serio zrobiłam 2 sadzone, zostało ich sto patrzyłam na nie i zastanawiałam sie co z nimi dalej i spadły mi z blatu najsmiejszniejsze jest to, ze ja takich rzeczy nie robie, nic nie tłukę nie rozwalam, wiec sie wkurwilam, bo sprzątanie tego to był koszmar
-
Wiem, właśnie ja lubie na twardo. A ile one mogą po ugotowaniu leżeć w lodowce?
-
Nawet w literaturze to było aj waj i główna fabuła, ze on miałby zainstniec;) Kurde właśnie sobie uswiadomilam ile godzin już nawalam. kurde nie wiedziałam, co zrobić z jajkami bo jak zwykle 3/4 pudła zostało a po dacie, to wzięły i sie zbiły. Fajnie sie to sprzata z podłogi, polecanko
-
Ps gdzie lezy muchosransk?
-
Haha shadow jak sie zaktywizował niby taki cichociemny niezależny włodarz a tu proszzzzz Przydałby nam sie dopisek do tematu - wchodzisz na własna odpowiedzialność bo niektorzy sie poobrazali
-
Haha. No tak. Ale nie zapominajmy ze jest mistrzynią Polski w karate wiec myśle, ze nie skonczylaby w Żabce tylko dalej siedziałaby w sporcie. nawet jesli to nie jest sukces na miarę lewego, to bardzo spójnie dobral partnerkę Ps było xd wiec już było prosciej
-
Może przez tindera to sie trochę zamazuje ale większość ludzi wiąże sie na studiach/ w pracy/ przez znajomych a znajomi maja swoich znajomych również ze szkoły czy pracy. laska w Żabce jak wpadnie w oko to trzeba ja wyrwac w tej Żabce co jest mocno creepy. Sportowiec przeszedł mi przez głowę ze taki właśnie w ogóle nie patrzy na zawod a 100proc na wyglad Tylko teraz odnieś to do ich iq:p a Lewa akurat coś robiła zbliżonego do niego i są z 1 miasta wiec jego można wykluczyć. ja niestety nie mam dobrego zdania o intelekcie sportowców wiec ten przykład tylko potwierdza moja regule:p
-
Niby tak ale przelatuje teraz przez znajomych w głowie i kazdy ma trochę z jednej ‚półki’ nawet jesli nie ten sam zawod, to jednak bez przepaści.
-
Konkretnie w warsie czyli zależy widzisz.
-
Nie no luz to temat precli:p nie musisz sie krygować:p ogolnie nie wiem co faceci maja w głowie z tym zawodem. U mnie maja zbliżone ale to jest po prostu praktyczne. I sie wiąże z tym gdzie sie poznali. nie, Edyta , to kolejna dla niej rzucił Weronikę bo sie zakochał w pkp
-
Wydaje mi sie ze to jest jak najbardziej możliwe ale gadaliśmy o prawnikach lekarzach i tych sferach i statystycznie pewnie mniej. Aale inni pewnie tak albo jakis aktor tez myśle ze sie bardziej skuma z jakaś artystyczna dusza chociaz Czarek pazura znalazł milosc z pkp i przerobił na swoja modlę w sumie tak mysle ze kasjerka z żabki to może być niejednoznaczny przykład bo w Żabce można pracować chwile / na studiach i akurat tam mało kto pracuje docelowo na życie bo praca tam jest straszna
-
Moim zdaniem konkluzja powinna być taka, ze są tacy faceci którzy lecą tylko na wyglad, obrzydza ich rówieśniczka ja z tym nie dyskutuje. tylko z tym, ze po prostu na szczęście nie wszyscy
-
Ja nie uwazam zeby nie można było robić takich zawodowych mezaliansów ostatecznie wszystmo zależy kim jest dana osoba taki truizm ale wiadomo. To nie powinno dyskwalifikować. Ale cześć osób patrzy na to i z różnych powodow sie wiążą z podobnymi - to wyszło od tezy shadowa ze facet nie patrzy na zawod. Może mniej ale patrzy w tych niektórych branżach gdzie laska tez ma sie ‚prezentować’. I chce tez nią trochę imponować w śmietance i sobie samemu. To 1 a poza tym czasem tak jest praktyczniej/ tam sie poznają itd
-
Ale to wlasnie sprowadzasz ich do roli zwierząt;) zapewne są i tacy. Na samym wyglądzie sie nie pojedzie długo jak ktos oczekuje trochę więcej. Wg mnie to nie jest smutne tylko fajniejsze bo nad soba można pracować a wyglad jest z grubsza niezależny od nas, poza tym mija
-
To jest kwestia po prostu stylu zycia, lekarze tez sie często wiążą z lekarzami/poelegniarkami, na studiach spędzają razem masę czasu często sie tam poznają, potem staże długaśne dyżury po 1 to praktyczniejsze po 2 ta druga strona rozumie ten styl
-
Ogolnie jesli chodzi o prawników to raczej będą trzymać sie tej zasady
-
Poza tym ta wspolna przestrzenią nie musi być zawod czy kariera ale właśnie wspólne jakies poglądy zainteresowania poziom inteligencji. patrzenie tylko na wyglad nie zapewni zawsze tego co wyżej dyskusja o zawodach sie pojawiła trochę obok tematu i tez uwazam Ze to trochę jest płytkie a trochę zrozumiale No ale to ty zrobiłaś porownanie ładna z żabki i brzydka prawniczka. nie mówiłaś ze ta z żabki podoba sie bardziej całościowo/ jest fajna itd. Wiec skupiłam sie na wyglądzie
-
Dobra bo zle to zabrzmiało. Ze kasjerka z żabki nie ma w głowie. nie o to mi chodziło, tylko ze jesli prawnik wybiera prawniczkę to zwraca uwagę na jakas wspolna przestrzeń porozumienia styl zycia itd. a nie ze imponuje mu jej kariera bo ma swoja. ogolnie ze patrzy na coś poza wyglądem, wg mnie patrzenie tylko na wyglad jest jeszcze smutniejsze zważywszy na to jeszcze ze młodość i uroda przemijają
-
a czemu smutne i dołujące? Chyba dobrze ze decyduje ostatecznie co w głowie a nie wyglad który wg teorii panów trwa do 29 roku zycia?