Skocz do zawartości
Nerwica.com

Catriona

Użytkownik
  • Postów

    979
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Catriona

  1. Nie, chociaż w teorii powinnam, ale nigdy nie dostałam wezwania xD
  2. A mi się dzisiaj śniło, że mnie wezwali na komisję wojskową
  3. Ja byłam i byłam w grupie zab. odżywiania. Ale moje mówienie jak to wyglądało jest bez sensu, bo tam się pozmieniało dużo przez ten czas. Posiłków jest 5, wszystkie obowiązkowe dla zab. odżywiania. Jak będziesz chudła notorycznie, to dostaniesz przedterminowy wypis. Tyle mogę powiedzieć.
  4. Nawet nie będę wrzucać ile miejsc jest na oddziałach psychiatrycznych w Lublinie @Maat, bo znalazłam co najmniej 5 różnych oddziałów gdzie terminy pokazują na wczoraj (logiczne, że na wczoraj bo w weekendy szpitale nie raportują kolejek do NFZ). Nadal uważasz że to lekarze olewają kolegę czy kolega olewa leczenie?
  5. https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/?page=1&search=true&Case=1&ServiceName=PORADNIA ZDROWIA PSYCHICZNEGO&State=03&Locality=LUBLIN
  6. Jak w jednym szpitalu terminy oczekiwania są na X czasu do przodu to się idzie do innego. Jestem w stanie od ręki podać co najmniej dwa oddziały terapeutyczne gdzie przyjęliby go w ciągu max 3 miesięcy. Typowo psychiatryczne: co najmniej 3 gdzie termin byłby w ciągu miesiąca, max 1,5. Czy podam? Nie, bo Purpurowy i tak do nich nie pójdzie, bo są bliżej mojego rejonu. Z czego nawet na jedną z psychiatrii trzeba przejść kwalifikacje bo tam nie przyjmują z ulicy, tylko przyjęcia planowe. Czy mógłby tam iść? Oczywiście, ale nie pójdzie bo odległość bo coś. Ja jak mi zależało na szybkim przyjęciu do szpitala to jechałam 300km dalej i 100km dalej na kwalifikacje - do obu miałam termin w ciągu 3 miesięcy, w pandemii gdzie liczba przyjęć była mocno ograniczona. Da się? Da. Niecały rok temu moja lekarka mi proponowała szpital na dobranie leków. Ja byłam u niej w piątek, przyjęcie miałabym prawdopodobnie na środę. Tak, 5 dni bym czekała na przyjęcie w trybie normalnym, żadne cito.
  7. Jeszcze o te bzdury pytają jak dobrze, że ja mam normalne rozmowy o pracę na których nie każą z siebie robić pajaca i odpowiadać na durne pytania, na które odpowiedź ma wpasować się w preferencje rekrutera, a nie być zgodna z prawdą.
  8. Nie do końca się zgodzę. Purpurowy niewiele robi, żeby tę pomoc dostać. Akurat w woj. mazowieckim idzie się dość szybko dostać na terapię, nawet na NFZ, czy finansowaną z funduszy UE (zresztą w wielu województwach). Ale pójście w jedno miejsce i zostawienie tam skierowania to nie jest szukanie pomocy kto chce, znajdzie sposób, kto nie chce, znajdzie powód. Samo nie przyjdzie.
  9. Na to musi mieć osobne skierowanie.
  10. Lekarzy jest za mało, zwłaszcza niektórych specjalności (np. pediatrów, endokrynologów), ale raczej nie poszerzałabym naborów na lekarski, bo nabory są wystarczające - problem w tym, że ogarnięty lekarz ucieknie za granicę po skończeniu studiów lub do sektora prywatnego, bo tam lepiej zarobi. Limity na położnictwie to znowu inna historia, bo tylko w ostatnim czasie w jednym tylko województwie zamknęły się 2 porodówki, trzecia jest w trakcie likwidacji. Rodzi się za mało dzieci. Za kilka lat (może 5 może więcej) przyjdzie kolej na zamykanie szkół podstawowych. Taaa, pielęgniarstwo zrobiło się popularne w ostatnich latach, tylko co po tym, że ktoś sobie skończy studia na tym kierunku jak część osób nawet nie odbiera prawa wykonywania zawodu i nie podejmuje pracy w zawodzie, tylko idzie do innych sektorów, bo po pielęgniarstwie można robić masę rzeczy - to nie jest tylko praca w szpitalu/przychodni.
  11. Catriona

    Co teraz robisz?

    wykąpałam się po bieganiu i będę jeść obiad
  12. Jak nie chcesz dostać tej pracy to mów widełki po coś są podawane.
  13. Dziecko testuje granice, na ile może sobie pozwolić. Każde dziecko na jakimś etapie będzie to robić. Jak zobaczy, że rzucenie się w sklepie na podłogę i głośny ryk sprawiają, że dostanie to czego chce, to będzie to robić. No halo, jak działa to dlaczego miałoby przestać? Tu w grę wchodzi konsekwencja i nauczenie dziecka, że owszem, czasami możemy coś kupić dodatkowego, ale nie za każdym razem i nie wszystkiego co chce akurat w danym momencie. Dziecko potrzebuje granic, bo to dzięki nim czuje się bezpiecznie. Jak ktoś ma kontakt z dziećmi, np. w okresie buntu 2 latka, to wie, że położenie nie w taki sposób czegoś przed dzieckiem potrafi wywołać dramę stulecia i histerię jakby ktoś dziecku krzywdę robił nie wiadomo jaką, a człowiek tylko podał dziecku zabawkę, którą dziecko chciało. U jednych dzieci ten bunt będzie intensywniejszy i bardziej wkurzający (nawet dla rodziców bo drama potrafi być nie wiadomo o co tak na prawdę, ale tu rodzic jest tym dorosłym i musi reagować dorośle mimo wkurzenia czasami) u innych mniej, ale taki bunt to nie jest niewychowanie dziecka, tylko najnormalniejszy etap rozwoju, najczęściej poprzedzający skok rozwojowy. Nawet niemowlaki przed skokami rozwojowymi często są bardziej płaczliwe, marudne i wszechobecna mamoza i tylko na rączkach, a łóżeczko parzy.
  14. Dzieci z natury nie są okrutne, ale nie mają też rozwiniętej umiejętności radzenia sobie z emocjami i to czy dziecko z np. złością będzie sobie radziło poprzez bicie kogoś, uderzania samemu o coś wynika z tego czego nauczyli ich dorośli. Dzieci żyją tu i teraz, jak się z czegoś cieszą, to całymi sobą, jak czegoś nienawidzą, złoszczą się na coś, to też całymi sobą. To rolą dorosłych jest pokazanie im jak sobie radzić z nadmiarem emocji, również tych trudnych - jeśli to zostanie zaniedbane, to tak, będziemy mieli w przyszłości nastolatka, dla którego przemoc jest sposobem na rozwiązywanie problemów.
  15. No a w przypadku niektórych chorób zwykła maseczka w ogóle przed niczym nie chroni, żadnej ze stron np. gruźlicą, wtedy albo maseczka ze specjalnym filtrem wymieniana co kilka godzin (1-8h w zależności od producenta), albo można sobie całkowicie darować maseczki, bo wyjdzie na to samo
  16. Oooo, widzę, że część śmieci po raz kolejny sama się wyniosła
  17. Ja nie doczekałam badań krwi nawet w tym kierunku bo spowodowała egzemę. Moja lekarka mówiła, że dopóki próby wątrobowe na agomelatynie nie przekraczają 3x normy, nie trzeba odstawiać. W ulotce zresztą też jest taka informacja. A miała nawet pacjenta u którego przekraczały 5x normy i nadal brał i po odstawieniu próby wątrobowe wróciły do normy.
  18. Catriona

    Pod Trzeźwym Aniołem

    @bei na każdej terapii to dają na początek jak ktoś nie potrafi rozpoznawać emocji.
  19. @minou Na jednym leku o działaniu stymulującym, stosowanym też w ADHD nie czułam żadnej różnicy. Na innym, działającym na ten sam neuroprzekaźnik mogłam spać 18h na dobę, to jak wg Twoich kryteriów mam ADHD czy nie mam? Dwa różne leki, dwie zupełnie odmienne reakcje. W końcu spałam więcej niż bez niego to uspokajał mnie zdecydowanie, to dlaczego jeszcze nie mam diagnozy ADHD? Przecież zgodnie z tym co napisałaś powinnam już mieć dawno wpisaną taką diagnozę. Dlatego, że reakcja na lek nie jest podstawą do stawiania/zaprzeczania diagnozie. W żadnym przypadku.
  20. @mio85, @Dalja Znaczy się ja akurat o rentę się nie starałam nigdy (bo to mi lekarz powiedział od razu, że nie ma szans), ale byłam wzywana na komisję do ZUSu i starałam się o świadczenie rehabilitacyjne i o orzeczenie i ja samych komisji zarówno w zusie jak i w PZOON nie wspominam źle, raczej normalnie. Także chyba trochę jest to demonizowane przez tych co nie dostali tego czego chcieli (żeby nie było, mi też raz zus odmówił). Co do zebrania dokumentacji - no cóż, ja wychodzę z założenia, że w tej kwestii jednak warto się postarać, bo to w końcu my coś chcemy od instytucji, a poproszenie o kopię historii choroby i zaświadczenie do danego wniosku przy wizycie u lekarza nie jest jakimś wysiłkiem ponad miarę skoro i tak u tego lekarza jesteśmy. A wychodzę z założenia że im lepsza dokumentacja, tym mniej maglowania na komisji. Ja zawsze dołączałam wszystko co się dało i moje komisje polegały na zadaniu max 2 pytań: o ogólne samopoczucie i o to gdzie pracuję bo resztę mieli na papierze.
  21. Brak reakcji na lek lub reakcja inna niż oczekiwana nie jest powodem do podważania diagnozy. Gdyby medycyna tylko na reakcji na leki miała opierać potwierdzenie/zaprzeczenie diagnozy to połowa tego forum nie miałaby depresji i/lub zaburzeń lękowych.
  22. No to Loperamid na żołądek Ci na pewno nie pomoże
×