-
Postów
386 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Przemek_Leniak
-
Hmm czuję się całkiem nieźle - mam wrażenie że jestem w stanie normalnie funkcjonować. Od 7 mcy nie pojawiły się w sumie żadne poważne kryzysy psychiczne. Nikogo nie morduję w snach ani myślach nie nosi mnie niczym szumowinę po gotującym się rosole - uczę się całkiem nieźle, praktyki wyszły mi rewelacyjne wręcz, coś robię na co dzień... No może jeszcze mam problemy z normalnym snem w miarę ludzkich godzinach ale ogólnie życiowo daję circa radę i powiem Wam że pojawił się u mnie jakiś taki lęk przed tym że może wyzdrowiałem a dokładniej że się zaraz wszystko zawali i znów będę warzywem marzącym o jakimś mordzie znacie takie uczucie?
-
hmm zastanawiam się czy jakbyś miała ten sen ponownie to na wszelki wypadek nie dac ci adresu dla tych arabów do mnie - mam wrażenie że ktoś mógłby mi jednego z czterech kotów ukraść... spałem właśnie - po jedzeniu obfitym (jakoś się święta przeciągają) i coś mi się śniło ale właśnie zapomniałem co
-
no cóż... przy okazji larwy były mrożone bo są dość tłuste i nimi samymi rybek karmić nie należy o filmik znalazłem o tych larwach https://www.youtube.com/watch?v=5-MYrnlz2uk na marginesie też uwielbiam Mistrza i Małgorzatę
-
też ciekawe hobby kiedyś hodowałem krewniaków dzdżownicy znaczy wazonkowce i rureczniki jako pokarm dla rybek akwariowych ale nie wpadłem na pomysł ich spróbowania za to Tato swego czasu dorzucił moje mrożone larwy komarów do zupy która ugotował zupa była dobra acz dziwnie wyglądały te ugotowane larwy jednak zjedliśmy pomijając takie drobiazgi jak dziwny wygląd jedzenia
-
tak mnie właśnie zastanowiło... Czy pamiętacie smak dżdżownicy jakiej każdy chyba próbował w czasach dziecięcych? raczej nie powalał skoro nie kontynuujemy tych dziecięcych zwyczajów - ale jaki był? nawet bym spróbował ale jest mróz i nijak nie zdobędę rosówki
-
niemilitarna pieśń słowiańska - swiosty hymn
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Przemek_Leniak temat w Off-topic
najdziwniejszy bo słownictwo ma slowiańskie ale gramatyka jest niemal rdzennie bułgarska np mają 9 czasów i ani jednego przypadka -
No w ciężkim stanie to nie dawałem rady w sumie nic sensownego robić np wlazłem na dach pomóc w jego kryciu i miałem takie zaburzenia orientacji przestrzennej że ledwie zlazłem zatrudniałem się więc przy robotach rolnych np plewieniu tymianku zarąbista robota bo jak się odwrócisz to widzisz już wyplewione - co daje natychmiastową satysfakcję poza tym hmm pracuje przy tym sporo pań i one robią to po kobiecemu czyli schylone na wyprostowanych nogach (ja zasuwałem na kolanach) więc widok jest sympatyczny (takie tam drobne męskie radości) no ale takie roboty są sezonowe... Coś tam robiłem budowlanego i takie tam bzdety ale na stała pracę byłem zbyt rozchwiany jednak teraz hmm mam wrażenie że dałbym radę w DPS się umówiłem na wolontariat kilka razy w tygodniu żeby to sprawdzić w dłuższym okresie
-
w sumie 23 lata byłem socjalistą a po tabletki ludzie zaczęli do mnie przychodzić dopiero jak zacząłem praktykować jako technik weterynarii... coś znaczy w życiu straciłem... z tym seksem... Mnie to się wydaje że w sumie każda relacja jest jakoś seksualna owszem pociąg skłania nas do konsumpcji w określony sposób ale mnie się podoba w zasadzie całość relacji i chyba cieszę się że tego głodu wewnętrznego leki mi nie zlikwidowały... lubię też i ciasta i pierogi ale jednak hmm a wiecie że Pacino nie umiał tu tańczyć? a tańczył z baletnicą przecie...
-
także tak
-
no to szczególny przypadek ale tez lubię
-
Słucham sobie i myślę że Was zwyczajnie lubię ludkowie jesteście owszem onieśmielająco piękni i mądrzy ale i tak Was kocham
-
hmm jestem sceptyczny ale zauważyłem że mój poziom durnoty zbliża się ostatnio do przeciętnego w społeczeństwie... albo zdrowieję albo społeczeństwo oszalało tak poważniej to od czerwca jest naprawdę sporo lepiej. Jakoś się dziwnie dobrze odnajduję w świecie a i objawy ostre się nie pojawiają oczywiście biorę leki co zapewne robi robotę jak sobie przypomnę maj i kwiecień to aż nie chce mi się wierzyć że ówczesny stan był realny
-
ostatnio straciłem głos... jakiś kruca wirus złośliwy a jest czas kolędowy - uwielbiam kolędy śpiewać nie idzie to słucham znam jedną ukraińską - moja prababcia śpiewała acz w wersji łemkowskiej https://teksty.ovh/dobryj-weczir-tobi/
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
ja mam fajnie u mnie na wsi wyje tylko z okazji pożarów a w Lublinie to jest taki hałas że nawet jakby wyło nie wiem czy bym usłyszał -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Przemek_Leniak odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
mocne - niemal horror swoją drogą tak po nocy wyją te syreny? Tak swoją droga syreny czyli diugonie w zasadzie chyba jednak nie wyją... "Dźwięki wydawane przez diugonie są zwykle niskiej częstotliwości, rzędu 3–8 kHz" jak kto chce posłuchać https://dosits.org/galleries/audio-gallery/marine-mammals/sirenians/dugong/ albo tu