-
Postów
4 616 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ARELIC
-
Gdy się przechodzi terror, mówi się o tym wprost. A nie Wam o klasach będzie mówił. Każdy krzyczący ma mój szacunek, inna sprawa że Was zastraszyli byście wssyscy do terroru dołączyli, a On i tak się z tego śmieje, drwi każdego z Was jakieś gówno pokazuje. Swoich ulubieńców najbardziej nie szanuje. Ja straciłam pracę , mieszkanie, może nie zupełnie, ale musiałam wrócić do rodzinnego domu parunastu latach życia w mieście, straciłam kotka, trafiłam do szpitala, porozkładał mi ciało na części, zastraszał przed nie jedzeniem, nie myciem itd. Odebrał mi moją największą miłość. 5 lat żyłam w kłamstwach a potem nagle żony, kochanki i inne bzdury, wszystko całe życie pod Jego kontrolą. Odebrał mi najlepsze lata młodości na bzdury i On chce by gówno przechodzić w milczeniu bo mam życie wieczne, które gówno mnie obchodzi bez mojego kotka i brata Nelyssy. Nie żadnego cienia z wiatrów tylko brata Nelyssy. Srać mu na godziny z dokładnością by zdobyć kogoś względy a On Ci po staniu zaraz śmieci na pcha i nie odczuwasz czystości organizmu, nie możesz i tak jeść bo Cię bólem albo śmierdzącymi mordami zastraszy. 3 lata życia plując dzień w dzień, przy stole, w sklepach, wszędzie podkłada mi bezczelnie czyjś syf. Tylko masturbację i kłaniania się tym samym stworom, te same podniecenia. On mi dziecko w nagrodę dał, które rozwija się w śmietniku... Nie jest trollem ani ogrem czy innym stworem i moje dziecko też nim nie będzie, nie wytresuje mnie jak Was swoje suczki pieski na rozkazy.
-
No nasenny konkretnie nie, ale lekarze podając mi wieczorem uważali, że na problemy z sennością pomaga. Ja te leki w ogóle głównie dostawałam na lepszy sen i apetyt. Tak na mnie działały. Zależy od organizmu. Moje zaburzenia psychotyczne były spowodowane strachem przed jedzeniem. Zmianami organizmu, lękiem przed zatruciem. I one mi poprawiały apetyt ten lęk, obawy uspokajały i poprawiały senność.
-
Buziunia Priscillki 🙂
ARELIC odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
🪽 -
Tak czy inaczej syfilizmu, wymuszania, przymuszania dalszy ciąg.. Jesteście obrzydliwi, zakłamani, wstrętni, macie głupie odruchy, nawyki i w ogóle. Waldek zwłaszcza cień wiatru, Nann, Willow...
-
Piękna pogoda więc dobrze. Humor mi dopisuje.
-
Mrrrr miau mrau
-
W świecie relica mało co skóry nie roz/cenzura/ tak wszyscy nabici, napuchnieci, usztywnienie przez wielkiego relica brata Nelyssy, ja wychudzona z wagi i tak niskiej 45 kg. 5 lat później ruina, wszystko trzęsące się, porozsypywane inne głowy widać, ręce, nogi. Wy niektórzy to nawet dobrze nie widzicie jak Wy wyglądacie. Kult kalectwa, zamiast kalekich z kalectwa wyciągać...
-
Kult upośledzonego dziada, który zachować się nie potrafi. Nie ma męskich odruchów. Jakieś żony nagle, gdzie myślał przez 5 lat o mnie i jakichś dziewczynach z mojego otoczenia. Śmierć kotów, psów, wujków, dziadków tym jest ten Wasz świat. Chwała dla smrodu Moniki i głupoty Michałka...
-
Kiepsko. Chciałam tańczyć nie mogę. Nic nie mogę się uczepił i zanudza głupotami, które mnie nie interesują.
-
Wynoś się z tą Willow z tymi Jej oczami, wymuszaniem tych masturbacji, to już było nic się suka nie zmieniła tylko głupa palisz, smród roznosisz i z Nim też nic ciekawego nie przedstawiasz. Wtedy siedział dziada udawał, męża wielkiego teraz ten sam efekt z fałszywymi ryjami.
-
Wszystko powywracane do góry nogami z już nie problem, że strollowane tylko ciała poprzewracane na drugą stronę, mózgi. Jak mi się nie chce w takim gównie żyć.. Popis za popisem i sensownego popisu brak..
-
Mmymm..
-
Bez sensu, dziecinada, nuda..