-
Postów
4 616 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ARELIC
-
Ano, tak czy inaczej było z trzaskiem, i z mocą wilka aż się wzruszyłam jak to zobaczyłam. Chociaż zwykle potrafię obstawić zwycięstwo dobrze. Teraz kto by nie wygrał i z jednym i drugim Panem raczej się dogadam. Bardziej mnie zdenerwował fakt jak ludzie potrafią być nienawistni, że się na kogoś kandydata nie zagłosowało. Tak z ciekawości, po wyborach zapytałam na kogo ktoś zagłosował, odpowiedział że na Sławomira Mentzena a ja że na Pana Rafała. Tak mnie zwyzywał, że no tak, uchodźców chcę ściągnąć, wojnę, biedę w kraju, że głupia jestem jak but, dzieci w podstawówce mądrzejsze. Każdy ma swoje poglądy i z jakiejś perspektywy na to patrzy, wybiera sobie przywódcę kraju. Gdybym taka głupia była to by najwięcej głosów nie zyskał, podobnie jak Pan Karol, którego też w wyborze uwzględniłam. Może i tak poglądowo najbardziej jest mi najblizsza Pani Magdalena, Pan Karol najładniej się wypowiada, ale ja wiem że Pan Trzaskowski jest godnym kandydatem na prezydenta, że w mojej historii tak czy inaczej będzie osoba istotną, jeżeli tak czuję to tak będzie. Nawet jeżeli nie wygra.
-
Ratownik medyczny Sok jabłkowy, pomarańczowy, porzeczkowy?
-
Pierwsze i drugie Śniadanie czy kolacja?
-
Telewizja Programy przyrodnicze czy historyczne?
-
Leki Ci źle dobrali, @Purpurowy się znęcali nad Tobą czy się tam aż tak nudziłeś, że w większą depresję popadłeś? Różnie w sumie jest ze szpitalami, tak namawiam, ale tylko ten swój w którym byłam lubię. Inni też narzekali będąc gdzie indziej.
-
Dlaczego aż tak, że nie wychodziłeś? To może Ci ten psychiatra pomoże, skoro uznałeś, że lepszy. Ja wolę psychiatrów ze szpitala w jakim byłam, zwłaszcza jednego. Niestety prywatnie trochę za dużo bierze za wizytę, nawet znacznie za dużo, gdzie mogłabym to samo uzyskać w szpitalu. Ale ten psychiatra o jakim myślę, jest szczególnie dla mnie najlepszy ze wszystkich. Tylko te pieniądze wolałabym jednak zainwestować na jakieś zainteresowania.
-
Lepiej iść do szpitala, leczenie masz pewniejsze, pod czyimś nadzorem i większa szansa, że poznasz tam kogoś kto pomoże odmienić Twoje życie niż na wizytach u psychiatry. A myśli samobójcze masz więc od razu by Cię przyjęli.
-
Gramofon Walkman czy discman?
-
Jestem Czy masz poczucie humoru?
-
Bilard Tenis stołowy czy tenis ziemny?
-
Akordeon Fortepian czy pianino?
-
Koncert Koncert w plenerze czy na sali?
-
Pomidorowa Makaron czy ryż?
-
Fajny sport, powinieneś być dumny z siebie i swoich osiągnięć tak po prostu dla własnej satysfakcji. Nie każdy ma możliwości to robić i jeszcze odnosić z tego sukcesy.
-
Moim zdaniem nie powinieneś myśleć o jakichś testach na inteligencję, takie testy za każdym razem w jakimś odstępie czasowym można rozwiązać inaczej, na co to komu potrzebne tak naprawdę ile punktów zdobył, a Ty to ciągle powtarzasz. Powinno to zwrócić Twoją uwagę na to w czym masz braki i to uzupełnić. Ty raczej czujesz się bezradny bardziej niż wypalony. Wypalić może się ten, kto był jak ogień, płoną, i jest teraz tym zmęczony. Możesz zasnąć jeśli możesz, przespać życie i co to da? Nic to nie da, zbyt długi sen też nie jest zdrowy. Lepiej się czymś zainteresować, nawet włączyć sobie jakiś film, który zainteresuje i zainspiruje. Tylko przez jakąś zmianę, energię w coś wyłożoną, można do czegoś dojść. Życie to tak naprawdę ciągle poszukiwanie tego co da nam szczęście. Albo samego siebie. Jest coś na pewno w czym mógłbyś się odnaleźć i na pewno ktoś kto Cię zrozumie, jeśli Ty sam zmienisz swoje nastawienie.
-
Doświadczenia z pogranicza śmierci - biologiczne podstawy
ARELIC odpowiedział(a) na Daniel Zalewski temat w Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne
Możliwe, jak widać są różne odczucia, na temat śpiączki. Mnie się wydawało, że raczej jestem na Ziemii, ale w czymś zamkniętym, czułam duszność, gęstość czegoś. Tylko podczas słuchania Muzyki uśmiechałam się, poruszałam. Może to też przez to, że jednak to była próba zaduszenia się. A to przeżycie też mi pokazało, że z grobu jest w stanie mnie podnieść tylko Muzyka. Póki dźwięki będę słyszeć nie umrę. A Ci co potrafią, sprawdzali czy nawet z bardzo zatkanymi uszami jestem w stanie słyszeć dźwięki. Sprawdziłam, na sobie, że nie tylko przez uszy się słyszy, lecz póki umysł działa można te dźwięki usłyszeć, przynajmniej w moim przypadku mam jakby such muzyczny rozlany po całej głowie a nawet ciele. Jestem bardzo wyczulona na dźwięki, ale nienawidzę pisków i krzyków. Nie których ton mowy mnie odrzuca. Nie mogłam się wybudzić przez 3 tygodnie. W ogóle gdyby nie mój kot to by mi się pewnie udało, ale uratował mi życie. Straciłam przytomność i wprowadzona zostałam w śpiączkę. Bardzo miauczał by ktoś zareagował, że próbuje się powiesić w łazience, zawsze za mną chodził też wcześniej, sprawdzał czy żyje gdy się długo nie odzywałam. Ja niestety Jemu nie byłam w stanie, tak został zatruty. Posłuchał głupot, że uratuje go królik, gdy dotknę go łapką a ten przez skoki przerwał mu kręgosłup. Przestraszył się go w tym stanie za bardzo. Spałam z Nim martwym też ok 3 tygodni aż zabrali mnie do szpitala. Mieszkałam wcześniej tylko z kotkiem, nie potrafiłam się z Nim rozstać. -
Z kujawsko- pomorskiego do Zakopanego lub do Szczecina, chyba trasy najdłuższe, zwłaszcza Zakopane. A jaką najdłuższą trasę na rowerze?
-
Hit, buraczki czerwone lubię pod każdą postacią. Syrop z sosny?