Skocz do zawartości
Nerwica.com

krzysztof6

Użytkownik
  • Postów

    34
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez krzysztof6

  1. Nie. Do tej pory tylko 2 dni wenla, obecnie fluo i 2 miesiące tianeptyna (btw coś pomagała ale kiepsko). Myślałem właśnie najpierw esci - jeśli będzie lipa to sertralina a ew. potem najmocniejsze paro czy wenla. Boję się tylko uboków, bo właśnie moje somaty to między innymi problemy jelitowe/luźne stolce. Wiem, że setra potrafi tutaj pogorszyć sprawę.
  2. U mnie dziś mija dokładnie 10 tygodni od pierwszej dawki. 2 tygodnie temu zwiększyłem do 40 mg z 20 mg. Póki co, totalnie 0 efektu oprócz leciutkiego spłycenia emocji. Lęki, napięcie dokładnie takie samo. Czekam 2 kolejne tygodnie (na redditach piszą żeby poczekać 12 tygodni) i jeśli nagle cudownie nie zaskoczy to czas coś zmienić. Myślę o esci, paro albo o wenflaksynie (mam w domu całe opakowanie 37.5, zjadłem 2 dni i wystraszyłem się uboków). Od ok. 20 lat cierpię na GAD, nerwica lękowa, somaty i ciągłe napięcie, lekka fobia społeczna. No typowy nerwus bez grama depresji ma ktoś jakiś pomysł?
  3. Jasne, póki co drugi dzień na 20mg i jest ok. Pytanko dodatkowe: za parę dni mam wyrywanie zęba - nie ma przeciwwskazań?
  4. Czy jest sens brania 10mg na lęki i napięcie? Odstawiłem tianeptyne, która była trochę za słaba i teraz biorę fluoksetyne właśnie w takiej dawce od 13 dni. Póki co, oprócz lekkich uboków nie czuje nic. Lepiej zwiększyć do 20 mg?
  5. Witam, biorę Tianesal od prawie 3 tygodni na nerwicę lękową. Do tej pory było w sumie neutralnie, zero skutków ubocznych. Natomiast ostatnie 2-3 dni to pogorszenie objawów nerwicowych, duża nerwowość na granicy lęków, która zaczyna się w południe (najgorzej u mnie jest w godzinach od 12-20). Myślicie, że lek się jeszcze rozkręci, czy jest po prostu za słaby? BTW mam jeszcze Wenflaksynę, ale wytrzymałem dwa dni i się przestraszyłem brać dalej..
×