Justyna1980
Użytkownik-
Postów
94 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Justyna1980
-
Witam was serdecznie Mam pytanie nie wiem co robic... Byłam na 150 mg Zeszłam wlasnie na 75 mg wyciągając 2 tabletki ze srodka i wszystko ok.. Niestety dowiedziałam sie ze moj tata ma raka nie do wyleczenia. I mnie to złamało na maxa... Nie moge spac , te noc do 5tej rano nie mogłam zasnac bo myśli mi sie kotłowały. Juz mam teraz tak ze nie mam apetytu , wymiotuje i mam biegunkę... stress Lekarka mowi żebym wzięła spowrotem 150 mg I do tego opipramol 3x 50 mg Czy mozecie cos doradzić? Obawiam się ze pęknie mi serce , ze nie dam rade , ze zabierze mnie karetka (boje sie tego) nigdy nie bylam a takich ośrodkach. Jak mam to przeżyć
-
Ja zapomniałam w święta o jednej tabletce , i sie "dobrze" czułam w ten dzień Ale jak przyszedł drugi dzień, wstalam zjadlam sniadanie i zaczęła sie karuzela w glowie , jakbym byla pijana kręciło sie wszystko , nie dobrze mi było. Jakbym wrocila do punktu wyjścia.... przeraziło mnie to , wzięłam tabletkę i po okolo 2h bylo juz lepiej. Jestem ciekawa jak będzie chciała lekarka zejść z tych lekow... szok...
-
Co sie dzieje ?? Mialam to samo zeszłam ze 150 mg na 112 mg i jest lepiej ze snem Czy jak zmniejszyłam dawkę możliwe jest to ze boli mnie przez to głowa? Nie wiem o co chodzi , normalnie kiszka jak nic, i czy ma ktoś spięte ciało ? Czuje ze jestem sztywna jak deska np.w okolicy szyi , nie umiem jakos z tym sobie poradzić.
-
Witam czy ktos schodził po pół roku z Wenly ? Mam taką sytuację że lek mnie uspokoił ale na dawce jak dla mnie zakonczonej 150 mg (lekarka kazała na niej zostać) nie widze poprawy jakiejś dalszej a nie mam nadal checi rano na nic , dopiero po poludniu sie zaczyna powoli chcieć. Nie wiem czy brać ją dalej czy odstawić, narazie wysypuje ze 150 mg 2 mini tabletki i biorę niby 125mg Pozniej chcem tez znowu isc niżej. Czy ktos cos ?
-
Od 07.04 zaczęłam brać zaczęło sie od 37,5 Zmieniło sie moje samopoczucie Przed braniem trzęsło mnie w środku, drżały mi ręce, leżałam w łóżku, nie mialam apetytu. To się poprawiło. Ale te poranki są ciężkie, wstawanie z lozka plus takie "rozpędzenie" sie trwa praktycznie do pół dnia... Wiec nie wiem moze te ponad 180 mg by bylo ok... Ale z drugiej strony boję sie późniejszego zejścia ogólnie z lekow... Ehh....Nie wiem jak działać.
-
Witam brak mi pomysłów normalnie brak , nie czuje sie dobrze , brak energii, nic sie nie chce , ciągle śpiącą, ostatni tydzień to jakis horror Biorę 150 mg od 3 tygodni ponad , nie czuje zmian żeby jakoś skakać przynajmniej lekko z radości... nie wiem co mam robic , czy ona jeszcze ruszy... lekarka kazała brać dalej nic nie zmieniać, dodatkowo mam opipramol który moge brać 3x dziennie po 50 mg Nie mam mocy na nic , ani chęci, zero energii...