Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    2 121
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu

  1. Czyli masz swoją prywatną teologię użytkową jak sporo ludzi. To bardzo wygodne, bo nie trzeba swojego postępowania przykładać do szczegółowych reguł. Największym sukcesem Szatana jest to, że ludzie nie wierzą w jego istnienie.
  2. Chciałam napisać dzban, ale by wyszło tak obraźliwie xD
  3. Wyobrażam sobie, że dusza nowo spłodzonego dziecka to taki zalążek, który będzie się kształtować w zależności od czasów, okoliczności i własnych wyborów. I obojętnie którym mięsem byś nie był, to byś się zastanawiał dlaczego ja jestem taki, tu i teraz.
  4. Bo nie liczy się prawda obiektywna tylko głupi sprzeciw A jeśli w skutek szukania prawdy w sobie, książkach, ludziach, doszedłeś do tego co mówią w kościele, to...
  5. To mi przypomina porównanie ludzi do naczyń, które kiedyś słyszałam, może w kościele. Jeden jest jak kieliszek, drugi jak butelka. Nie mieszczą w sobie tyle samo, ale oboje mogą być pełni po brzegi. Więc napełniaj się tyle ile możesz wg swojej natury.
  6. Od rodziców. Wszak to oni płodzą, produkują nowych ludzi, a Bóg ich obdarza duszą. Każdy się zastanawia dlaczego ja to ja.
  7. Jeszcze nie obejrzałam, ale wkleję, bo trochę zahacza o tutejsze klimaty. @eRCe Reid Wiseman - dowódca misji Artemis nie był religijny jak leciał w stronę Księżyca, ale wrócił już jako wierzący. Victor Glover - pilot - umocnił swoją wiarę. Ale nie byli pierwsi. Astronauci z misji Apollo też - często ku swojemu zdziwieniu - wracali z Księżyca nie ci sami. James Irwin nawet został pastorem... Z kolei Jurij Gagarin po swojej podróży w Kosmos powiedział, że Boga nie ma. Ale co mógł innego powiedzieć w ZSRR w 1961 roku? O tym, że misja naukowa ma też duchowy wymiar, co zaskoczyło samych astronautów opowiada Joanna Pinkwart
  8. A dlaczego zakładasz, że wszystko musi istnieć na tych samych zasadach? Jesteśmy częścią wspólną dwóch zbiorów - świata materialnego i świata duchowego. Jesteśmy materialnymi zwierzętami, ale wyjątkowo niezwykłymi przez komponent duchowy.
  9. Bo gdyby tego nie było, to byśmy nie istnieli.
  10. Do mnie nie przemawia, że jakieś komórki i energia między synapsami tworzą całą świadomość. Musi być coś ponad tym.
  11. A gdyby uznać, że materialny mózg jest urządzeniem do ekspresji niematerialnej świadomości/duszy?
  12. Jedna dusza nieśmiertelna na jednego człowieka. Po śmierci ciała dusza czeka na jego zmartwychwstanie do wiecznego szczęścia lub potępienia. Czyli dusza jest przetrwalnikiem naszego jestestwa. Skoro wierzę w zmartwychwstanie to i w to, że nie w przypadkowym lub wybranym z iluśtam ciał, które by miała dusza zamieszkiwać na ziemi, tylko w tym jednym konkretnym ściśle przypisanym do jednej duszy.
  13. Podobno ja widziałam zmarłego, ale byłam tak mała, że tego nie pamiętam.
  14. Konkretnie trzeba walczyć demograficznie z tymi, którzy przynoszą dziadostwo a nie rozwój i wolność.
  15. Mogę się tylko pośmiać. Dusze są, że tak powiem jednorazowe A liczba ludności to ciekawy argument za tym. No chyba że chcecie powiedzieć, że liczba istot żywych jest od powstania świata stała i tylko proporcje gatunków się zmieniają. To znaczy, że sporo dusz awansowało ze zwierzątek na ludzi. A jeśli dusze wędrują tylko pomiędzy ludźmi, których jest ogółem coraz więcej,to co decyduje o tym, że Iksiński przy poczęciu otrzymał duszę z recyklingu a Igrekowski nową? I skąd się ona wzięła?
  16. Odkąd umiemy leczyć sporo chorób i wydłużyliśmy życie, wystarczy mieć dwójkę.
  17. Wszyscy nie, ale jesteśmy w miejscu gdzie nie ma już zastępowalności pokoleń. Jeśli ten trend się będzie utrzymywał, to wiesz, że doprowadzi do załamania cywilizacji.
  18. Też zwróciłam uwagę na to zakładanie cierpiętniczego życia. Przecież dzieci na pewno też będą przeżywać jakieś fajne chwile w swoim życiu. Cierpienie jest normalną i nieodłączną częścią życia, nie ma sensu się buntować i obrażać na świat za to. Poza tym gdyby ciągle było fajnie, to chyba by ludzkość zemdliło
  19. To jest altruizm wobec świata. Wyobraź sobie, że nagle wszyscy decydują, że nie będą mieć dzieci. Jak wtedy wyglądałby taki schyłkowy świat? Zbiorowa depresja i samobójstwo. W imię czego? Żeby dać więcej miejsca na Ziemi wiewiórkom i bakteriom?
  20. Kupiłam kurtkę w diverse. Taka na wiatr i deszcz, granatowa, długa.
  21. Chociaż nie głosuję na lewicę, też mi się smutno zrobiło przy tej wiadomości. Nie znałam zbyt dobrze jego działalności, ale kojarzyłam jako człowieka autentycznego i zaangażowanego.
×