Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    1 095
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu

  1. Pl. Drąca się Kożuchowska i cała ta rodzinka trochę pato.
  2. Co ja pacze W życiu by mi do głowy nie przyszło, że na plaży można zasuwać w łyżwach!
  3. Chyba jeszcze nie widziałam świeżego makaronu. To się nie klei w bryłę?
  4. Ja byłam takim dzieciątkiem co jadło i spało na zmianę. A sama urodziłam nieodkładalne ssaki przylepce. Ktoś mógłby nawet pisemną skargę złożyć. Bo to jest lewacka propaganda antyrodzinna
  5. Ale że ciasto makaronowe tyż?
  6. Dużo jest nakręcania antyrodzinnego w mediach od lat. Spora grupa rozwydrzonych bachorów to tylko efekt tego na co im sami rodzice pozwalają. Ale część to rzeczywiście diabły wcielone nie do poskromienia.
  7. W ogóle się zdziwiłam, że u was tak można, ale skoro stara Polka to wszystko tłumaczy xD
  8. A wracając do meritum tematu, zjadłam na obiad naleśniki z serkiem owocowym i dżemem co zawsze kończy się tak, że wkrótce łażę po chacie i patrzę co by tu wciągnąć. Na kolację otworzę sobie puszkę rybną, w końcu będzie jakiś konkret
  9. Znaczy się dziewoja ustatkowana, spokojna Zawsze mówię, że kobiety, które nie chcą dzieci nie doceniają potęgi hormonów i instynktów ludzkich. Wiele wpadek kończyło się szajbą na punkcie dzidziusia Już sobie wyobrażam Żankloda Libedowskiego jak się wychowuje w Poznaniu
  10. Powiecie, że się naczytałam influencerów od teorii spiskowych, ale coraz więcej jest sygnałów, że z tymi tłuszczami to ściema. Najrozsądniej jest zachować umiar we wszystkim i pozyskiwać jedzenie z najbliższej okolicy (o Mercosurze! ).
  11. Też mnie wkurza to sklejanie. A o tej owulacji to nie wiem czy gdzieś napisałaś i skasowałaś, bo widzę tylko w cytacie u rymcyma. To on taki drażliwy luzik, tylko sobie żartujemy
  12. Za soczewicę plus, ale wielokrotnie Żaba opisywała swoje menu i biednie było, same węgle. Kiedyś sobie zainstalowałam fitatu do sprawdzania ile kalorii pochłaniam i poza tym, że sumowało energetyczność to zliczało udział składników odżywczych. I ciągle miałam niedobory białka. Ja?! Mięsożerca co wcina schaboszczaki i szynki? Więc mogę zapytać z tobą jak dostarczyć inaczej/więcej. Może dołożyć jaj i twarogu? Nie odbieraj tego jak krytykę, to tylko troska o twoje zdrowie. Widocznie masz specyficzne moce organizmu skoro nie masz anemii czy innych chorób.
  13. No właśnie taka starszawa więc tym bardziej mnie to zdziwiło. Tak sobie myślałam, kurcze, serio już jestem na tak zaawansowanym etapie? To będzie zabawne dla tego bezdzietnego pokolenia gdy odkryją, że to nie bocian przynosił dzieci. Ujowo będzie w kraju starych ludzi gdzie nie ma kto pracować na emerytury i w ogóle pracować utrzymując standard życia społeczeństwa. I że dup podcierać w dps też nie ma kto mimo odłożonej kasy na starość. A to śwynia, chce cię porzucać?
  14. Trzeba go wziąć pod włos, że musi spłodzić więcej fajnopolaków przeciwko pisiorom.
  15. Najlepsze jest określenie wieloródka przy drugiej ciąży Przypomniało mi się co mnie rozbawiło przy trzecim porodzie. Przyjmowali mnie gdy już mocno dyszałam i musiałam sobie robić przerwy na skurcze w trakcie wywiadu a położna była skitrana, że zaraz jej urodzę. Jak już mnie wpuścili na oddział to krzyczała do mnie "trzymaj się! i NASTĘPNYM RAZEM przyjedź wcześniej!"
  16. Nooo to teraz wszystko układa się w logicznym porządku. To nie przypadek, że trafiliśmy na to forum, czas żebyśmy cię tu sterapeutyzowali
  17. @libed tak na wszelki wypadek cię oznaczam, bo rozmawiamy o tobie
  18. O. Czyżby realizowała tajny plan kontrofensywny białej Polski katolickiej we Francji
  19. To znaczy, że Francuzi już zrozumieli, że są blisko końca swego istnienia.
  20. Warzywa są jednak przede wszystkim napakowane skrobią. Zaufanie do tradycyjnych badań finansowanych przez koncerny spożywcze? Mało to już było nagłych zwrotów w polityce żywieniowej?
  21. Sami jesteśmy białkiem więc musimy pobierać części zamienne. Amerykanie już swoją piramidę żywienia poprawili. A w Polsce furorę robią bracia Rodzeń. Mi daleko jest do skrajności, nie odrzucam niczego w diecie.
  22. Żaba jak zwykle zabiedza się białkowo.
  23. Ja obejrzałam bez problemu. Już chciałam pisać, że może też się tam wybiorę, ale tam chyba turystów na pal wbijają
×