Wiesz, to nie ode mnie zależy, że w chwilach większego stresu odpalają mi się te obrazy „jak żywe”. Ja tak mam od 5 lat dopiero…mam kilka mocnych traum z młodości ale nawet one nie zadręczają mnie jak te /cenzura/niete obrazy. Teraz 3 tydzień mam non stop. Wystarczy większy stres, Triggery i …. „hello schizofreniczny klimaciku”
Tak, wiem o co Ci chodzi - kortyzol + lęk długotrwały i derealizacja murowana