Mądre masz podejście, takie właściwe z głową. Ale nie do końca przyznam rację, że przy ostrych atakach paniki, lepiej sobie radzisz sama niż z tabletką. Tzn bardzo fajnie, że tak potrafisz. Tak powinno być, ale nie każdy ma siłę w takich kryzysowych sytuacjach
Kiedy cię weźmie atak paniki np. w pracy, a masz obowiązki do zrobienia, jesteś wśród ludzi, to na takie właśnie kryzysowe sytuacje jest benzo. Oczywiscie pod warunkiem, że uczciwie tylko sytuacjach „pod bramką”, kulminacji lęku -> level hard
Na ten przejazd kolejowy, to tak dosłownie? Mogę zapytać jakie wtedy leki odstawiłaś?