Kiedyś mama wysłała mnie po cebulę, bo w domu zostały dwie i ja w głowie miałem, że mam kupić właśnie dwie. No i w sklepie jak debil proszę o dwie cebule zamiast kg. Wyszło kilkadziesiąt gr. i chcę płacić kartą. Facet mówi, że to mu sie nie opłaca bo więcej zapłaci za transakcje. No to wyciagam 10 zł. Ten mówi, że nie wyda no i dał mi je gratis