-
Postów
8 308 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Chongyun
-
Dziewojo, wiem o czym mówisz, po prostu u ciebie jest zero buntu, stajesz na baczność przed władzą jak tusk przed von der layen.
-
W Europie nic ale np Chiny -> Tajwan.
-
@Veriniana NATO się nie przeleje inaczej ten układ nie ma sensu istnienia i bez sensu było przyłączanie się Szwecji i Finlandii.
-
@Verinia Ogólnie mówię, że mam serce anarchisty, bo gdybym miał rozum to bym rzucał koktajlami mołotowa w budynki rządowe. Ale może kiedyś będzie trzeba...
-
No właśnie, tak samo mam wkurw jak widzę te filmiki z "rekrutacji" na ulicy, przez 5 silnych chłopów, gdzie łapią jednego. A z kogo by był większy pożytek na froncie? I czym różni się takie porwanie od gwałtu na kobiecie? To ja powiem na przekór @Dalila_ że tam kończy się prawo państwowe, gdzie zaczyna się autonomia jednostki. W ogóle mam serce anarchisty.
-
Harmonogram
-
-
E tam. Niektórzy mają taki brzuch, że drzwi mogą nim taranować
-
U Ciebie zero buntu. Odnalazłabyś się w państwie totalitarnym
-
No to pewnie było na zasadzie wodza wioski, radzie starszych itp. Zobacz jak żyją dzicy w Afryce czy w Amazonii. Im nie są potrzebne odgórne zasady, władza. Każdy we wiosce wie co ma robić i jest do tego od dziecka uczony.
-
Najczęścjej występowała po prostu jakaś "rada starszych". Słowianie długo żylii jako ludzie bezpaństwowi u granic imperium rzymskiego, dopiero na jakimś etapie, być może na podstawie zapożyczeń zaczęli tworzyć bardziej skupioną władzę.
-
U Słowian np władza wykreowała sę od jakiegoś sprytnego herszta xxxsława, który zebrał paczkę zbirów i rządził nimi społecznością, siłą egzekwował przymus podatków itp, do tej pory państwo jest organizacją przymusową. Ludziom w epoce przedpaństwowej, bez centralnej władzy wcale gorzej się nie żyło bo pracowali tylko na siebie a nie na rzecz pana/państwa, który wymagał określonych dostaw czy prac.
-
Ja lubię
-
Ogólnie państwa narodowe to króciutki etap w historii ludzkości i na pewno nie ostateczny. I w ogóle nie wiem dlaczego tak ważne jest istnienie takiego czy innego narodu. Kiedyś nie było narodów, państw i w przyszłości też nie będzie.
-
Nitka ( po nitce do kłębka jak przeprowadzenie dochodzenia)
-
Wiem, że prawo ale zadaję pytanie retoryczne. Czemu to jest tak hójowo urządzone. W ogóle teraz w dyskusji z Tobą czuję się jak dziecko(dla mnie normalka) w rozmowie z dorosłym, który wyjaśnia mu prawidła rządzące tym światem.
-
-
Kroki
-
No ale dlaczego w ogóle mam być zobligowany do wybierania czegokolwiek?! Na pewno taki najemnik będzie skuteczniejszy niż ktoś, kto jest na froncie wbrew woli.
-
Ja bym się chciał spotkać
-
O, w końcu porządna, sprawiedliwa kobieta
-
I najśmieszniejsze jest to, że ja na mojej komisji w ogóle nie miałem zbadanych predyspozycji psychicznych do pełnienia ewentualnej służby wojskowej, widzieli tylko, że mam 2 ręce, 2 nogi, zapytali czy mam 2 jajka i na tej podstawie do stałem kategorię A.
-
To poboczny wątek tematu Hurricana został połączony ze starym tematem sprzed 8 lat, trochę nietrafnie
-
Nie mówię o armii tylko o całym społeczeństwie i relacjach państwo - obywatel. U nas do tej pory częsta jest walka o sprawiedliwość między obywatelem a organami państwa bo klasa polityczna nadal ma się za władców masy obywatelskiej jak za czasów władzy ludowej i przez to obywatele nie mają zaufania do państwa.