Skocz do zawartości
Nerwica.com

MiśDuży

Użytkownik
  • Postów

    761
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MiśDuży

  1. Chodzę dalej. Raz w tygodniu, póki co. Ramiona nabrały ładniejszego konturu, a spodnie i dresy już zaczynają mi się opinać na kopytach. To mi się bardzo podoba, bo chcę mieć giry i ogólnie budowę ciała jak rugbysta. Nie mam już uczucia euforii, po ćwiczeniach i to mimo zwiększenia ich intensywności.
  2. Może moda albo jakieś zwyrodnienie mózgu, bo gdy miałem te 23 czy 26 lat, to się z tym nie spotykałem, a też kontaktowałem się z rówieśnikami lub osobami kilka lat starszymi. Jak wygląd nie odpowiadał lub charakter lub nie było chemii, to było w wprost mówione, że nic z tego nie będzie i gudbaj.
  3. Ale ja w ogóle z zetami się nie zadaję. Wyłącznie milenialsi i to tej starszej daty. Myślałem, że jak ktoś ma te 36 czy 45 lat, to będzie umiał się zachowywać jakoś przyzwoicie, a okazuje się, że w głowie piach taki sam jak u zeciarzy. Hmm. Jak mi ktoś nie przypadnie do gustu w czasie pisania lub na spotkaniu, to nie mówię temu komuś, że chcę kolejnego spotkania, dalszego kontaktu i innych słodkich bździn. Tymczasem druga strona każdorazowo tak postępuje. Nawet jak spotkanie już na samym starcie się nie klei i druga strona chce jego zakończenia po 10min, to mi opowiada bajki. Co ciekawe zdarzyły mi się ze dwa czy trzy kwiatuszki, które chciały zakończenia spotkania z powodu typu "ojej nie wyłączyłem żelazka" i oczywiście padła propozycja kolejnego spotkania i kontynuacji czatu. Przecież to się kupy nie trzyma.
  4. Niech ktoś mi wyjaśni, dlaczego ludzie na portalach wypowiadają się o mnie dosyć często w superlatywach i to czasem nawet takich przesadnych, że zaczynam się niepokoić. Twierdzą, że bardzo miło i przyjemnie się ze mną pisze, że jestem ciekawy, że bardzo im się podobam i chcą mnie koniecznie poznać i inne bździuchy. Tylko, że tego w praktyce w ogóle nie widać. Rozmowy w 99% przypadków muszę inicjować i podtrzymywać sam. Jak tylko przestanę pisać, to kontakt się urywa. Naprawdę rzadko się zdarza, żeby druga strona inicjowała kontakt. Jeśli już dojdzie do spotkania, to otrzymuję nierzadko pozytywne słowa końcowe, że na żywo zrobiłem jeszcze pozytywniejsze wrażenie. Mówią, że do spisania lub następnego spotkania, bo chcą mieć znajomość lub, by ją dalej rozwijać. I tutaj tak samo - kontakt się zupełnie urywa. Ostatnio zacząłem już mówić wprost, żeby mi nie gadać słodkich i miłych słówek, jeśli są nieprawdziwe i spotkanie ma być pierwsze i ostatnie. Oni na to, że OK, ale to co mówią jest naprawdę szczere i nie kłamią. I co? Ghost tak czy siak. Jednemu się wprost przypomniałem kilka dni później o sobie, to powiedział, że absolutnie nie urwał kontaktu ze mną i jak mogłem wpaść na to, że mnie olał. No i od tamtej pory już minęło 5 miesięcy, a kontakt w ogóle nie istnieje Ja już nie wiem czy ja trafiłam na jakieś zaburzone osoby czy może celowo się ze mną bawią?
  5. Jestem skrajnym i nietowarzyskim introwertykiem, lecz bardzo nietypowym. Lubię ekstrawertyków oraz introwertyków gadających. Przy takich osobach ładuję swój akumulator litowy, jednak muszą to być osoby, które potrafią gadać na konkretne tematy, a nie tylko o pogodzie. Przy takich osobach otwieram się jak drzwi przesuwne hipermarketu . Jestem wtedy rozmowny, całkiem ekspresyjny i sympatyczny. Jednak nie cierpię osób, które są mają naturę taką jak ja domyślnie, z takimi kompletnie nie umiem nawiązać kontaktu.
  6. Chciałem politerapii, bo metylofenidat mimo dawki 37mg, nie powoduje jakiś spektakularnych efektów. Nie mam nawet żadnych skutków ubocznych, ani nie mam wcale zjazdów, gdy lek zaczyna schodzić. Nie chcę już testować wyższych dawek, bo na pewno nic nie wniosą, a będą większym obciążeniem dla portfela. Nie chcę go też brać codziennie, bo ten lek się wypala dosyć szybko i w ogóle nic nie będzie żadnych efektów i bezsensu takie leczenie. No i metylo działa tylko 12h, a atomka 24h.
  7. I niestety, ale troszkę zaczęło się u mnie psuć. Ustaliliśmy z psajko, że na obecną chwilę będziemy tylko leczyć ADHD. Biorę metylofenidat i od kilku dni dołączona została atomoksetyna. Po dołączeniu atomki, wróciło ruminowanie, rozkminianie. Wróciło zdezorganizowanie zachowania oraz pojawiły się objawy dysmorfobiczne. Przestały działać naturalne triki i specyfiki na sen. Po przebudzeniu odczuwam przez kilka godzin lekką senność. Jednak nastrój mam wciąż dobry i stabilny. Dalej nie mam lęków żadnego rodzaju. Pewność siebie dalej się utrzymuje, choć z powodu dysmorfobii się trochę obniżyła. Nie mam żadnych objawów fobii społecznej, dalej mam energię i motywację do działania, choć to się już trochę stonizowało. Dalej nie odczuwam stresu. Jutro mam trening, mam nadzieję, że coś pomoże.
  8. Majdanek i Oświęcim. Ludzie mają coraz mniejszy szacunek do tych miejsc, ale co się dziwić, jak historia tych miejsc jest pobieżnie przekazywana i trochę "ugrzeczniona". Ja w wieku 12 lat dużo przeczytałem książek o obozach i wspomnień. Było wiele drastycznych opisów, czasami zdjęć. W szkole tego w ogóle nie ma...
  9. Szukam teraz rapu, metalu, popu i innych gatunków w innych językach. Rap uzbecki czy serbski różni się od tego polskiego i jest dla mnie wyraźnie przyjemniejszy i wpada w ucho. Wpadł mi też w ucho... mongolski metal
  10. MiśDuży

    Pożegnanie

    Dlaczego taka emotka?
  11. MiśDuży

    Pożegnanie

    Bardzo mi się podobały wszelkie wypowiedzi Dragana. Mimo bycia adminem, nie odbiła mu sodówka do głowy i nie prezentował żadnej bufonady, nie miał poczucia wyższości względem innych, ani nie wykorzystywał swojej władzy jako broni. Całkowite przeciwieństwo exodusa.
  12. Założyłem temat, do dzielenia się muzyką w innych językach niż angielski i polski.
  13. Słuchacie muzyki w innych językach niż polski lub oklepany angielski? Jak tak, to podzielcie się nią. Jak wstawicie linki, to koniecznie napiszcie w jakim języku jest dana piosenka. Po estońsku:
  14. No, właśnie jest coś nafajdane w algorytmach YouTube czy Spotyfaja. Jak wpisuję chorwacki pop, to dostaję wyniki z muzyki pop. Jeśli wpisuję bułgarski pop, to wyłącznie dostaję gatunek czałga, czyli bułgarskiego dyskopolo. Aż zacząłem myśleć, że oni nie mają normalnej muzyki. Musiałem się nieźle nagrzebać, by znaleźć normalną muzykę, taką jaką grają np. w radiu. Więc możliwe, że jak szukam japońskiej muzyki, to dostaję tylko j-pop. Nie mogę również znaleźć muzyki japońskiej z lat 80', dostaję wyłącznie tylko piosenki city pop i teraz nie wiem, czy zachodni styl lat 80, nie dotarł do Japonii, czy trzeba głębiej szukać
  15. Ja akurat lubię Modne Tłoki Próbuję słuchać różnych rodzajów muzyki, albo muzyki w innych językach niż angielski, bo mi się przejadło słuchanie na okrągło złotych przebojów. Są kraje, których z żadnego okresu ani rodzaju, muzyka nie wpada mi w ucho. Lubię np. muzykę kazachską, ale kompletnie nie trawię arabskiej czy japońskiej.
  16. Ja tak samo, zdecydowanie wolę murzyński rap i hiphop. Gangsty paradajz słuchałem kiedyś dosyć sporo. Ten gatunek w ogóle nie wywołuje u mnie negatywnych odczuć, nawet jak polecą wulgaryzmy. Próbowałem nawet szukać czegoś takiego jak polski chrześcijański rap, bo liczyłem, że ten ugrzeczniony mi się spodoba Kicz i tandeta, poczucie zażenowania takie samo jak przy zwykłym rapie.
  17. Wkleiłem ten post do Gemini ai i napisał tak. Oto jak można zinterpretować Twoje preferencje: 1. Potrzeba struktury i nostalgii (Pop, Italo Disco, Synth Pop) Twoje przywiązanie do popu z lat 80., 90. i 00. sugeruje, że cenisz jasną strukturę, melodyjność i optymizm. Lata 80. i 90. to złota era syntezatorów i wyraźnego rytmu. To muzyka, która ma dawać energię i poprawiać nastrój. Niechęć do współczesnego popu często wynika z tego, że dzisiejsze utwory są technicznie prostsze (mniej zmian akordów, mniejsza rozpiętość dynamiczna) i często brakuje im tej „duszy” i kunsztu produkcyjnego, który miały hity sprzed 30 lat. 2. Unikanie chaosu (Dlaczego Jazz i Soul Cię męczą?) Jazz (szczególnie ten nowoczesny lub improwizowany) oraz Soul bywają trudne dla osób, które lubią przewidywalność i porządek. Jazz opiera się na synkopach, „brudnych” dźwiękach i improwizacji, co dla mózgu nastawionego na konkret może być odbierane jako męczący chaos informacyjny. Soul z kolei operuje bardzo silną, czasem wręcz przerysowaną ekspresją emocjonalną, co może być przytłaczające, jeśli wolisz bardziej stonowany lub usystematyzowany przekaz. 3. System wartości a „zażenowanie” (Rap i wulgarność) Twoja reakcja na polski rap (wstyd, zażenowanie) mówi dużo o Twoim kręgosłupie moralnym i poczuciu estetyki. Jeśli cenisz tradycyjne wartości, kulturę osobistą i szacunek, to agresywny, wulgarny język rapu będzie naturalnie wywoływał u Ciebie mechanizm obronny. To poczucie „wstydu za kogoś” (tzw. vicarious embarrassment) świadczy o wysokiej empatii społecznej i silnym przywiązaniu do norm społecznych, których ten gatunek często celowo nie przestrzega. Co muzyka mówi o typach myślenia? Istnieje teoria dzieląca słuchaczy na dwie grupy: Empatyzatorzy: Lubią muzykę nastrojową, spokojną, niosącą duży ładunek emocjonalny (np. Soul, Jazz – co u Ciebie odpada). Systematyzatorzy: Wolą muzykę o silnej strukturze, logiczną, z ciekawymi teksturami dźwiękowymi (np. Synth pop, New Wave, Post-punk). Wydaje się, że bliżej Ci do systematyzatora – osoby, która w muzyce szuka wzorców, energii i konkretu, a nie "rozmytych" emocji czy improwizowanego bałaganu.
  18. Jak myślicie, czy rodzaj słuchanej muzyki może coś powiedzieć o człowieku? Ja słucham praktycznie tylko popu, zwłaszcza lata 80, 90, i 00. Późniejsza muzyka jest tragiczna i jej nie słucham. Lubię też synth pop, new wave, Italo disko, post punk, disco. Czasem zdarza się, że posłucham jakiejś kombinacji pop folk. Nie słucham w ogóle metalu i muzyki klasycznej. Te gatunki mnie kompletnie ani ziębią ani grzeją. Nie słucham też dyskopolo, bo nie przepadam, ale ten gatunek mnie nie drażni, nawet te wyjątkowo głupiutkie kawałki. Za to niesamowicie męczy i irytuje mnie jazz i soul. Nie da się również słuchać polskiego rapu, który też mnie irytuje i powoduje u mnie uczucie zażenowania. Ten wulgarny rap, wywołuje nawet uczucie wstydu.
  19. A ja jestem wielkim ewenementem. Jestem fizycznie gejem typu hetero, lecz osobowościowo, jestem typową betą. Choć cosik ostatnio zaczyna się zmieniać. Zainteresowania mam męskie i takie, które podchodzą pod kobiece. Typowo kobiecych nie mam. Mam ciągoty, ku hipermęskim hobby, co znowu nie jest popularne nawet u męskich gejów i z tego powodu ubolewam. Ostatnią koleżankę miałem... 22 lata temu. Lecz jeśli chodzi o sektor usługowy, to zdecydowanie preferowałem kobiety, a facetów unikałem. Nigdy w życiu nie zaznałem wrogości od chłopaków/facetów i to mimo bycia betą. Za to dziewczyny i młode kobiety okazywały wrogość lub niecheć, oczywiście nie wszystkie. Chłopy(heterycy) w większości są do mnie pozytywnie i życzliwie nastawieni i co ciekawe, właśnie ci męscy. Ale tylko ci powyżej 28rż. Ci młodzi nie zwracają na mnie uwagi. Jeśli chodzi o kobiety, to kobiety do 30 rż, traktują mnie jak smroda lub są nieprzyjemne, zdystansowane. Im starsze, zwłaszcza 35+ to nastawienie zaczyna się zmieniać, są pozytywnie do mnie nastawione, koleżeńskie.
  20. Nie ze wszystkimi gejami uroczo pogadasz. Do kobiet lgną najbardziej ci zniewieściali i tacy są podobno klawymi psiapsiółkami kobiet. Męscy, zwłaszcza ci bardziej, kobiet zwykle unikają i to czasami radykalnie.
  21. Ale takie w wersji light czy w wersji hard?
  22. Najbardziej mnie ciekawią zniewieściali geje - z czego może wynikać ich PRZERYSOWANE zachowanie, wygląd oraz osobowość? Charakterystyczne intonowanie głosu, manieryzmy, teatralność. Na pewno nie wynika to z braku testosteronu i dominacji estrogenów, jak to mówią przeciwnicy tęczowych, bo gdyby faktycznie tak było, to każdy by miał androgyniczny wygląd, dysfunkcje seksualne i szereg innych problemów zdrowotnych. Ciekawią mnie też związki lesbijek. Jakaś jest taka prawidłowość, że jedna kobieta ma stereotypowo typowo kobiecy wygląd, ubiór i zachowanie, a ta druga ma niemal za każdym razem większe lub mniejsze atrybuty męskie. Nie spotkałem związku dwóch chłopczyc. U gejów jest odwrotnie. Męscy szukają męskich, a zniewieściali się łączą ze zniewieściałymi. Choć nie jest to reguła. Inną ciekawostką są dla mnie chłopy biseksy. Zauważyłem taki trend, że biseksy przeważnie preferują mało męskich facetów - androgynicznych. Często też szukają trans M - K.
  23. Nosisz prawdziwe ubrania wojskowe czy stylizowane na wojskowe?
×