czyli adrenalina z tapczanowych zmagań bo na chłopa/babę nie trzeba za wysoko się wdrapywać przez co niema lęku wysokości i przestrzeni a niekontrolowane okrzyki (haniebne)"rozkoszy" tylko bo ktoś rozciąga i naciąga cipsko i dupsko?no tak.to najprościej i do tego za darmo.dla mnie to tylko śmieći w pamięci których sobie z niej nigdy nie wyrzucę bo nie mam w kosza w mózgu ani opcji "kasuj spam"jeśli uprawiać sport ekstremalny to tylko taki którego nikt się nie powstydzi,gdzie nie śmierdzi,który nie zaraża żadnymi chorobami i z którego niema żadnych dzieci które się porzuca po urodzeniu.ale tylko odważni mogą pić z tego zródła.