-
Postów
10 579 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez nieboszczyk
-
tak powinno być ale gorzej jest kiedy kogoś już zamkneli prewencyjnie już kilka razy.
-
właśnie taka jest ich taktyka.osamotnić mnie,doprowadzić do załamania,potem ubezwłasnowolnić(wkońcu będą już podstawy) i wepchnąć do zakładu na zawsze.wtedy mogą zrobić z moim dorobkiem co im sie podoba.tylko śmieszne jest to że chcą mnie odciągnąć od mojego przyjaciela.bo jak mnie przymkną to też nie będe z nimi.
-
otóż z podważeniem aktu notarialnego może być ciężko.a co do lekarza to żaden lekarz i żadek lek nie wyleczy takiej nerwicy dopóki problem nie zostanie rozwiązany.a ten problem stanowią tak zwani krewni w lini prostej którzy przypominają nowotwór na mózgu lub rdzeniu.wytniesz to umrzesz lub będziesz sparaliżowany.nie usuniesz wykończy cie pózniej.
-
dom jest mój i mojej siostry.problem w tym że kiedy kupowałem dom wpieprzyli siostre na akt notarialny bez mojej wiedzy.o niczym mnie nie poinformowali.a siostra nie robi żadnych opłat,nie dba o dom.to właśnie ja go utrzymuje.a siostra jest taka jak oni.widocznie ona jest tylko poto żeby sprzedać mój dom bez mojej zgody lub żeby niemożna było zmienić czegokolwiek w domu.ona juz mnie straszyła policją i prokuratorem.ale nie ona kupiła ten dom,nie ona go naprawia i nie ona robi opłaty.a ja niemoge nawet zmienić zamka.
-
sebcio jestem po 30-ce i niejestem ubezwłasnowolniony.a co do przyczyny nerwicy jest to że martwie sie o mój dom.przyjaciej u którego mieszkam jest troche starszy odemnie i jest schorowany.pomagamy sobie nawzajem.ale kiedy on umrze rodzinka zdąży zniszczyć mi dom i niebede mial gdzie mieszkać.a w ten dom włożyłem mnóstwo pracy i pieniędzy.rodzinka widziała jak sobie radze bez nich ale do nich w żaden sposób to nie dociera.zwykle normalni rodzice dążą do usamodzielnienia sie dziecka.moi postępowali dokładnie odwrotnie.a ja nie będe do końca życia prosił takich gnoi o ''pomoc''.bo jedyna ich pomoc to sztuczny chów.
-
otóż doskonale sie bez nich obywam.potrafie utrzymać dom,mam co jeść,potrafie wszędzie załatwić lekarza i naprawić wszysko co sie zepsuje.jest tylko jeden problem z którego powodu nerwica nie opuszcza nawet na sekunde.problem w tym że oni za wszelką cene chcą sie mścić na mnie zato że niechce z nimi mieszkać i nie jestem im posłuszny.owszem karmili mnie i ubierali.ale nigdy ich nie obchodził mój stan psychiczny.zawsze mieli gdzieś że samotność pogarsza mój stan.a jedyna ich reakcja to było pozbyć sie mnie oddając mnie do zakładu.obecnie mieszkam u przyjaciela.im sie niepodoba że ten przyjaciel jest niepełnosprawny.a u niego dostałem to czego oni nigdy mi nie dali.kiedy usilowali zniszczyć mój układ z przyjacielem coś we mnie pękło.od tego czasu niemają odemnie ani telefonu,ani odwiedzin,ani prezentów.grozili mi że sprzedadzą mój dom i będą mnie ścigać po polsce.jedna przyczyna nerwicy jest to że chcą sie mścic na mnie.ja nigdy sie nie mszcze na kimś kto mnie nie słucha lub nie chce ze mną rozmawiać bo potrafie uszanować jego wole.
-
spadająca gwiazdka.czy też masz nerwice?mowisz że twoja mama sie ciebie wyrzekła.że najbliżsi cie gnoili.ja niemam rodziny.musiałem całkowicie zerwać z rodziną bo tam nie dało sie żyć.nigdy nie mogłem na nich liczyć.a jak cos mi sie stalo to zawsze mieli do mnie pretensje.teraz do mnie dotarło jakie mają poglądy.ich poglądy brzmiały że niepełnosprawny to nie człowiek.moge liczyć tylko na własną sprawność fizyczną.do tego mam dom za który musze odpowiadać.
-
Ridllic.Po pierwsze nikogo tu nie atakuje.po drugie jestem daleki od zwracania na siebie uwagi bo niemam nato enargii i jestem nato za stary.nie jestem tu poto żeby być w centrum uwagi.
-
spadająca gwiazda nawijasz jak katarynka bo żyjesz w poczuciu bezpieczeństwa,napewno masz dobre układy w rodzinie i z innymi ludzmi,nie mieszkasz samotnie,zyjesz w w miare komfortowych warunkach,możesz normalnie jeść,spokojnie sie wyspać,potrafisz cieszyć sie z tego co sie dzieje,zawsze masz kogoś na kogo możesz liczyć i nie musisz chować sie przed społeczeństwem.tylko pozazdrościc takiego spokoju.ale nie każdy może mieć spokójl.
-
bardzo dziekuje ale jakoś to do mnie nie dociera.nie potrafie sie z tego cieszyć. ---- EDIT ---- a tak wogóle niemoge odnalezc panelu użytkownika.to może być ban.mnie to obojętne.
-
Ridllic. ja napewno nie zarejestruje sie na nowo.kiedy decyduje sie odejść to odchodze na zawsze i nigdy nie wracam.niewiem dlaczego niemoge znalezc mojego profilu,usunąć danych i porzucic tego konta.po drugie to nic nowego że inni mnie wyrzucają więc chce usunąć sie dobrowolnie.niechce słuszeć obelg pod moim adresem.
-
boje sie kłopotów jakie mogą mnie spotkać ze strony innych(wyśmiania,pobicia,kradzieży,wysłania czegoś nietypowego w paczce pod mój adres,lub fałszywych oskarżeń).boje sie też odrzucenia więc z góry rezygnuję i uważam że mój login jest tu niepotrzebny.
-
po pierwsze dlatego że jakoś boje sie innych.po drugie nikt mi nie odpisuje(być możę jestem nudny).a regulamin to ja znam.więc usunięcie mnie z forum nie zrobi na mnie żadnego wrażenia.tylko oszczędzi mi strachu.
-
to był błąd że zarejestrowałem sie tutaj.chce żeby mój login zniknoł z tego forum.
-
człowiek uczy sie na błędach i zwykle nie powtarza tego samego błędu.
-
w miare możliwości jak najszybciej z takimi zerwać i to całkowicie.wtedy można oszczędzić sobie nerwów.jest takie przysłowie:( jak Kuba bogu tak bóg Kubie)
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
nieboszczyk odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
owszem może skutecznie zrujnować całe życie.zmienia człowieka nie do poznania,zmienia całkowicie charakter.poprostu zamienia człowieka we wrak prędzej czy pózniej.szczególnie kiedy nieda sie usunąć czynnika powodującego nerwicę.wtedy żadek lekarz ani lek nie pomoże a nerwica nieustannie przybiera na sile.a oto zasada działania rujnującego:najpierw siada psychika.nie można sie cieszyć z czegoś co dawniej sprawiało przyjemność,nie można sie wyspać,sny są zwykle o treści makabrycznej lub przygnębiającej,niema energii nawet na wyjście z domu, pojawia sie lęk przed nawiązywaniem znajomości,wogole lęk przed wszystkim który nie opuszcza nawet na sekunde.po pewnym czasie siada odporność:występują wymioty,całkowity brak apetytu,ciągła biegunka,bóle gardła,bladość,bóle żołądka,czasami dochodzi do arytmii serca i można upaść idąc na ulicy lub w sklepie.jeśli niemożna usunąć czynnika powodującego nerwicę taki chory jest zwykle skazany na śmierć... -
otóż to.nazwa tego portalu nie jest taka jak powinna.żeby nazywać rzeczy po imieniu tam powinno pisać: IPONR.zgubili jedną literke.a tak wogóle scenariusz jest ten sam:nowy wchodzi na czata,dostaje zaproszenie na spotkanie w realu,boi sie,użytkownicy mydlą oczy że ,,niema sie czego bać'' , ofiara daje sie przekonać i...na miejscu dostaje solidnego kopa i...to utwierdza w przekonaniu że ludzi trzeba sie bać.
-
owszem ciekawe ale przedewszystkim trafne.to oczywiste że depresja każdego zamienia we wrak człowieka.wtedy ktoś taki przypomina teren po wybuchu jądrowym na którym niema już żadnych zabudowań , żadnych mieszkańców , żadnych lasów , żadnego życia a skażenie radioaktywne skutecznie uniemożliwia rozwój dalszego życia.
-
spustoszenia w życiu jakie powoduje depresja można porównać do zniszczeń spowodowanych wybuchem bomby atomowej.na depresję tak jak na wybuch jądrowy składa sie kilka elementów(fala uderzeniowa,promieniowanie cieplne,promieniowanie przenikliwe,impuls elektromagnetyczny,skażenie terenu.w tym przypadku terenem poddanym wybuchowi jest człowiek.,,fala uderzeniowa'' to samouszkodzenia(próby samobójcze,samobójstwo dokonane). ,,promieniowanie cieplne'' to myśli samobójcze,przekonanie o beznadziejności sytuacji,wyrażne obniżenie nastroju,silny lęk, brak energic,ałkowita utrata zainteresowań. ,,impuls elektromagnetyczny,, to zerwanie lub ograniczenie kontaktów interpersonalnych,osamotnienie. ,,promieniowanie przenikliwe'' to dolegliwości somatyczne towarzyszące nieustannie obniżonemu nastrojowi(biegunka,brak apetytu,wymioty,zaburzenia snu,utrata wagi,utrata odporności,bladość,suchość w ustach. ,,skażenie terenu,, to utrata związków interpersonalnych wywołana postępem choroby,utrudniony lub uniemożliwiony powrót do społeczeństwa,lęk lub obrzydzenie społeczeństwa chorym,nieodwracalna i znacząca zmiana trybu życia.