Skocz do zawartości
Nerwica.com

nieboszczyk

Użytkownik
  • Postów

    10 579
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nieboszczyk

  1. tytuł tak uwage twą przykuł?
  2. konik na biegunach i rower wyczynowy nie były bolesne ale wyglądały na zbyt monotonne i nieskuteczne dlatego poprosiłem o ćwiczenia które pozwola mi rzucić kule i stanąc na ta nogę.to było przytrzymanie się drabinki i udeptywanie plastikowej piłki z kolcami,próba stawania na palcach i próba chodzenia bez kul.to te ćwiczenia zamiast uruchomić mi staw zniszczyły go.nie używałem ortezy bo lekarz stwierdził że niejest potrzebna.nie lubię tam chodzić i wąchać tego smrodu przychodni coddziennie normalnie życ się odechciewa jak się tam znajdę.to zło konieczne w czystej postaci.myślę o prywaciarzu ale on wezmie ze 150zł za samą poradę.jeśli skieruje na usg,rtg,rezonans czy rehabilitację to będę musiał płacić za to wszystko 1000%ze swojej kieszeni tak jak to miało miejsce u dentysty prywaciarza który podczas leczenia kanałowego skierował mnie na rentgeny za które musiałem płacić po 25zł każdy.zwykle były one po 2 na każdy ząb
  3. jedna noga i zrobił się totalny syf którego nie idzie ścierpieć i z którym nie da się nic zrobić.jedna noga która zmusza do codziennego kuśtykać do przychodni i wąchać ten smród lizolu i spirytusu.a po każdym zabiegu magneto i lasera rośnie ryzyko nowotworów
  4. już byłem 3 razy u ortopedy.jak mu zgłaszam co mnie boli a on robi świński ryj,głupkowato się uśmiecha i kiwa głową.cholerny gnój.zamiast USG i rezonansu magnetycznego zrobił mi juz 3 rentgeny na których nic nie widać. bo to nie jest złamanie tylko uszkodzenie aparatu więzadłowego i które jest gorsze od złamania.ta rehabilitacja mi pomogła jak zmarłemu kadzidło ponieważ po zakończeniu pierwszej serii ortopeda powiedział że noga jest brzydka -- 01 paź 2013, 12:39 -- od lekarza i rehabilitantki usłyszałem że moge tak się męczyć nawet latami.i będzie zdeformowana
  5. nie dalej jak 3 miesiące temu skręciłem nogę na schodach.zaczeło się naprawdę niewinnie.po upadku noga nieznacznie pobolewała więc wstałem i zbagatelizowałem to.i tak mineło kilka dni i z dnia na dzień ból stawał się coraz silniejszy aż już nie mogłem chodzić i zgłosiłem się do ortopedy.ten zrobił RTG i zalecił banalne czynności typu opaska elastyczna,okłady z lodu i smarowanie altacetem. oraz skierował do poradni ortopedycznej.ponieważ mimo smarowania i okładów z lodu noga coraz bardziej bolała i puchła zgłosiłem się do kolejnego ortopedy.a ten tylko dotknoł nogę i zapadł wyrok :GIPS!.na 3 tygodnie.nie chciałem gipsu ale on wie widział innej możliwości tak więc żadne smarowanie,orteza czy stabilizator nie wchodzą w grę.i do tego zastrzyki do brzucha przeciwzakrzepowe które trzeba sobie robić samemu.oczywiście kiedy mnie zagipsowali miałem spodnie,tak więc przez całe 3 tygodnie nie mogłem się umyć ani wykąpać,ani wyjśc z domu do sklepu czy gdziekolwiek.piękne gorące dni przeleżałem w gipsie.nie mogę nosic siatek z zakupami,uprać sobie skarpetek,posprzątać i odkurzyć mieszkania,wynieść śmieci.w domu zrobił się megasyf i smród.obecnie chodzę na rehabilitację polegającą na fonoforezie,lampie sollux,magnetoterapii i laserze.były też ćwiczenia typu konik na biegunach i rower wyczynowy.poprosiłem o jakieś sensowne ćwiczenia żeby wreszcie rzucić te kostury które mi zajmuja ręce i jakoś stanąć na tę noge.wystarczyło tylko 2 dni takich ćwiczeń żeby stan nogi znacznie się pogorszył i wrócił do punktu wyjścia.na rehabilitacji uszkodzili mi nogę.teraz boli samoistnie,jak się dotknie ziemi,kostka ma niemal 20cm średnicy i jest sina z drobnymi skrzepikami.niewiem co mam robić.sikać na tą nogę czy co?jeszcze niedawno potrafiłem na jednym ramieniu dzwigać torbę 20kg w drugiej ręce torba 10 kg i przebyć 2000km.efekt?byłem tylko zmęczony a na drugi dzień byłem jak nowo narodzony.
  6. nieboszczyk

    Życie to KARA.

    obrazowo mówiąc odnośnie życie jednostek niezdolnych do życia będące karą polega na tym http://www.youtube.com/watch?v=VJX2ex_6m_k to że ktos jest niezdolny do zycia wcale nie znaczy że szybko umrze.
  7. nieboszczyk

    Czy masz?

    nie czy masz raka?
  8. może krzysiu nie ustala zasad ale że gracze akceptują absurdalną licytację za czarną skrzynkę?więcej sensu jest w licytacji za pytania bo niema w tym idiotycznych zonków.
  9. a może wieszanie się jest aż tak bolesne że się sra i szcza z bólu?rozumiem ze tu wchodzi w grę urywanie kręgosłupa,złamanie tchawicy,niedoltenienie mózgu i to raczej nie jest sekundowa śmierć
  10. problemy są lecz zdrowie masz od tego jak dupę od srania by rozwiązać je.jak niemasz zdrowia to ani się podrapać.
  11. To jest Twoje zdanie, a ja go nie podzielam. Poza tym o co Ci chodzi z tymi kotami? xD Dla mnie mój pies nie jest atrakcyjny seksualnie, a go kocham i dbam o niego. Sa też ludzie (np. celebryci) uważani za brzydkich, a mają mimo to rzeszę fanów, którzy uważają ich za seksownych, pięknych. Wszystko zależy od gustów. Ja np. nie ciągnę do facetów, którzy są super umięśnieni, opaleni i ogólnie full wypas (nie jest to dla mnie priorytetem). Niektórzy faceci lubią bardzo chude kobiety, inni zwykłe, jeszcze inni chude... Każdy jest inny i inaczej patrzy na świat. Nie uogólniaj. W moim liceum nawet była gruba dziewczyna, której na pewno nikt nie uznałby za atrakcyjną, a miałam chłopaka. Takie rzeczy się dzieją, nie każdy jest wredny i pusty.. z tymi kotami chodzi o to że nic nie robiąc są kochane i cackane.uroda ze nie to robi ze pan głupieje i bawi się z nim czy chory czy zdrowy.na analogicznej zasadzie działa tu przyjazn na która nie narzekają osobniki alfa atrakcyjne seksualnie i zdrowe z mnóstwem witamin.więc czym oni tak ciężko pracują na przyjazń i wciskane minety i zaproszenia?to dowodzi że nie każdy musi sobie na przyjaciela zapracować.ktos ładny i głupi będzie żył dobrze cudzym kosztem i będzie miał nieprzebrane zasoby tej miłości ślepej.
  12. żeby zdobyć przyjaciela trzeba być atrakcyjnym seksualnie i jedyne twoje leczenie to kilka razy zdejmowanie kamienia nazębnego na całe życie/ CO?? Masz bardzo dziwne pojęcie przyjaźni w takim razie. Bynajmniej, nie mówię o przyjaźni damsko-męskiej nawet xD przecież to że na przyjazń trzeba sobie zasłużyć i ciężko zapracować to fikcja.czy koty rasowe ciężko pracują na to żeby pan je lubił?czy atrakcyjne seksualnie dody elektroty i im podobne ciężko pracują żeby dostać minetę czy zostać zaproszoną do stanów?ten mit powstał poto żeby inwalidzi,niezdolni do życia desperaci dali się wykorzystać.
  13. że krzysiu ibisz zato nie pójdzie siedzieć?a najżałośniejsza w tym temacie jest właśnie licytacja na czarną skrzynkę.logiczniej by to wyglądało gdyby ta skrzynke sie kupowało po określonej cenie
  14. z tymi ogórasami czy złotówkami to zakrawa na oszustwo.były przypadki kiedy delikwent chciał kupić komórkę na allegro,zapłacił 500-900zł a pocztą dostał zamiast komórki ogórka kiszonego albo kostki rosołowe
  15. raz było że jedna z drużyn kupiła tą skrzynkę za 8100zł w której był tylko jeden ogórek kiszony.klaskali i uśmiechali się a widać było po nich wkurwienie.
  16. chodzi tu o awanturę o kasę w której często jest idiotyczna zasada kiedy się wylosuje czarną skrzynkę.trzeba ją kupić i zawsze jest licytacja kto da więcej.często dają za nią 2000zł lub 8000zł za takie coś http://www.sadistic.pl/awantura-o-kase-i-czarna-skrzynka-vt185632.htm
  17. pewnie tak ale tam są głównie włosy.
  18. żeby zdobyć przyjaciela trzeba być atrakcyjnym seksualnie i jedyne twoje leczenie to kilka razy zdejmowanie kamienia nazębnego na całe życie/
  19. czyli słonce świeci,deszczyk pada,chmurka przepłyneła?ja cenię osoby z którymi mozna pogadac o wszystkim i o niczym.
  20. oglądasz czasami ten serial?może on jest potwornie głupi i przedstawia głównie grube baby plujące piwem na kiełbaski z grilla na gran canari jednak to coś ma wyjątkowo wysoką oglądalność i społeczeństwo chłonie to gówno jak gąbka.porównaj sobie oglądalność np.szpital na peryferiach czy ostry dyżur.patrzą na to rzygać sie chce i żyć się odechciewa i podświadomie czuć smród szpitala. Masz rację, oglądałam parę odcinków. I rozumiem w sumie na czym ten fenomen polega, no jest to zabawne, taki odmóżdżający relaks xP Wiem, wiem, ja np. nie trawię Klanu, czy innych "M jak miłość".. same smuty :/ Jednak wątpię, żeby ci ludzie namiętnie oglądali każdy odcinek xD jednak jest myśl, żeby kojarzyć się ludziom z czymś przyjemnym, a nie zarzucać ich smutami i zmartwieniami, nawet fikcyjnymi... kolejny punkt do mojej listy. no wiesz.przecież samemu będąc na wakacjach przeżywa się tam głównie sytuacje zabawne,dziwne,ciekawe i potem wracasz gadasz o tym a słuchacze to chłoną niczym gąbka.i to samo jest z tym megadurnym serialem.gdyby rzecz się działa nie w gran canari tylko w gdańsku to szczerzę wątpię czy te same głupy były by tak ochoczo oglądane.no pewnie że lepiej opluwac piwem kiełbaski z grilla niż poraz kolejny dać sobie coś wyciąć i zgaduj zgadula a lekarz niejest panem bogiem ani czarodziejem.
  21. oglądasz czasami ten serial?może on jest potwornie głupi i przedstawia głównie grube baby plujące piwem na kiełbaski z grilla na gran canari jednak to coś ma wyjątkowo wysoką oglądalność i społeczeństwo chłonie to gówno jak gąbka.porównaj sobie oglądalność np.szpital na peryferiach czy ostry dyżur.patrzą na to rzygać sie chce i żyć się odechciewa i podświadomie czuć smród szpitala.
  22. przede wszystkim trzeba miec o czym rozmawiać.to czy będzie o czym rozmawiać gówno zależy od ciebie.jak będziesz chorować na raka czy dopadnie cię jakieś dziecięce upośledzenie to nikt nie będzie chciał słuchać twoich AUUUAAA!,o szpitalach,sposobie leczenia,zastrzykach i białych ścianach.taka brutalna prawda.ludzie lubią słuchać pamiętników z wakacji i o ciekawych krajach,zaliczonych laskach,skokach spadochronowych i pracy która się lubi.
×