-
Postów
10 579 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez nieboszczyk
-
tytuł tak uwage twą przykuł?
-
konik na biegunach i rower wyczynowy nie były bolesne ale wyglądały na zbyt monotonne i nieskuteczne dlatego poprosiłem o ćwiczenia które pozwola mi rzucić kule i stanąc na ta nogę.to było przytrzymanie się drabinki i udeptywanie plastikowej piłki z kolcami,próba stawania na palcach i próba chodzenia bez kul.to te ćwiczenia zamiast uruchomić mi staw zniszczyły go.nie używałem ortezy bo lekarz stwierdził że niejest potrzebna.nie lubię tam chodzić i wąchać tego smrodu przychodni coddziennie normalnie życ się odechciewa jak się tam znajdę.to zło konieczne w czystej postaci.myślę o prywaciarzu ale on wezmie ze 150zł za samą poradę.jeśli skieruje na usg,rtg,rezonans czy rehabilitację to będę musiał płacić za to wszystko 1000%ze swojej kieszeni tak jak to miało miejsce u dentysty prywaciarza który podczas leczenia kanałowego skierował mnie na rentgeny za które musiałem płacić po 25zł każdy.zwykle były one po 2 na każdy ząb
-
NiedobrzeMi, skąd taki nick?
-
jedna noga i zrobił się totalny syf którego nie idzie ścierpieć i z którym nie da się nic zrobić.jedna noga która zmusza do codziennego kuśtykać do przychodni i wąchać ten smród lizolu i spirytusu.a po każdym zabiegu magneto i lasera rośnie ryzyko nowotworów
-
już byłem 3 razy u ortopedy.jak mu zgłaszam co mnie boli a on robi świński ryj,głupkowato się uśmiecha i kiwa głową.cholerny gnój.zamiast USG i rezonansu magnetycznego zrobił mi juz 3 rentgeny na których nic nie widać. bo to nie jest złamanie tylko uszkodzenie aparatu więzadłowego i które jest gorsze od złamania.ta rehabilitacja mi pomogła jak zmarłemu kadzidło ponieważ po zakończeniu pierwszej serii ortopeda powiedział że noga jest brzydka -- 01 paź 2013, 12:39 -- od lekarza i rehabilitantki usłyszałem że moge tak się męczyć nawet latami.i będzie zdeformowana
-
nie dalej jak 3 miesiące temu skręciłem nogę na schodach.zaczeło się naprawdę niewinnie.po upadku noga nieznacznie pobolewała więc wstałem i zbagatelizowałem to.i tak mineło kilka dni i z dnia na dzień ból stawał się coraz silniejszy aż już nie mogłem chodzić i zgłosiłem się do ortopedy.ten zrobił RTG i zalecił banalne czynności typu opaska elastyczna,okłady z lodu i smarowanie altacetem. oraz skierował do poradni ortopedycznej.ponieważ mimo smarowania i okładów z lodu noga coraz bardziej bolała i puchła zgłosiłem się do kolejnego ortopedy.a ten tylko dotknoł nogę i zapadł wyrok :GIPS!.na 3 tygodnie.nie chciałem gipsu ale on wie widział innej możliwości tak więc żadne smarowanie,orteza czy stabilizator nie wchodzą w grę.i do tego zastrzyki do brzucha przeciwzakrzepowe które trzeba sobie robić samemu.oczywiście kiedy mnie zagipsowali miałem spodnie,tak więc przez całe 3 tygodnie nie mogłem się umyć ani wykąpać,ani wyjśc z domu do sklepu czy gdziekolwiek.piękne gorące dni przeleżałem w gipsie.nie mogę nosic siatek z zakupami,uprać sobie skarpetek,posprzątać i odkurzyć mieszkania,wynieść śmieci.w domu zrobił się megasyf i smród.obecnie chodzę na rehabilitację polegającą na fonoforezie,lampie sollux,magnetoterapii i laserze.były też ćwiczenia typu konik na biegunach i rower wyczynowy.poprosiłem o jakieś sensowne ćwiczenia żeby wreszcie rzucić te kostury które mi zajmuja ręce i jakoś stanąć na tę noge.wystarczyło tylko 2 dni takich ćwiczeń żeby stan nogi znacznie się pogorszył i wrócił do punktu wyjścia.na rehabilitacji uszkodzili mi nogę.teraz boli samoistnie,jak się dotknie ziemi,kostka ma niemal 20cm średnicy i jest sina z drobnymi skrzepikami.niewiem co mam robić.sikać na tą nogę czy co?jeszcze niedawno potrafiłem na jednym ramieniu dzwigać torbę 20kg w drugiej ręce torba 10 kg i przebyć 2000km.efekt?byłem tylko zmęczony a na drugi dzień byłem jak nowo narodzony.
-
obrazowo mówiąc odnośnie życie jednostek niezdolnych do życia będące karą polega na tym http://www.youtube.com/watch?v=VJX2ex_6m_k to że ktos jest niezdolny do zycia wcale nie znaczy że szybko umrze.
-
może krzysiu nie ustala zasad ale że gracze akceptują absurdalną licytację za czarną skrzynkę?więcej sensu jest w licytacji za pytania bo niema w tym idiotycznych zonków.
-
Gdzie idzie dusza po samobojstwie?
nieboszczyk odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Socjologia
no chyba nie u każdego? -
Gdzie idzie dusza po samobojstwie?
nieboszczyk odpowiedział(a) na Lusesita Dolores temat w Socjologia
a może wieszanie się jest aż tak bolesne że się sra i szcza z bólu?rozumiem ze tu wchodzi w grę urywanie kręgosłupa,złamanie tchawicy,niedoltenienie mózgu i to raczej nie jest sekundowa śmierć -
problemy są lecz zdrowie masz od tego jak dupę od srania by rozwiązać je.jak niemasz zdrowia to ani się podrapać.
-
To jest Twoje zdanie, a ja go nie podzielam. Poza tym o co Ci chodzi z tymi kotami? xD Dla mnie mój pies nie jest atrakcyjny seksualnie, a go kocham i dbam o niego. Sa też ludzie (np. celebryci) uważani za brzydkich, a mają mimo to rzeszę fanów, którzy uważają ich za seksownych, pięknych. Wszystko zależy od gustów. Ja np. nie ciągnę do facetów, którzy są super umięśnieni, opaleni i ogólnie full wypas (nie jest to dla mnie priorytetem). Niektórzy faceci lubią bardzo chude kobiety, inni zwykłe, jeszcze inni chude... Każdy jest inny i inaczej patrzy na świat. Nie uogólniaj. W moim liceum nawet była gruba dziewczyna, której na pewno nikt nie uznałby za atrakcyjną, a miałam chłopaka. Takie rzeczy się dzieją, nie każdy jest wredny i pusty.. z tymi kotami chodzi o to że nic nie robiąc są kochane i cackane.uroda ze nie to robi ze pan głupieje i bawi się z nim czy chory czy zdrowy.na analogicznej zasadzie działa tu przyjazn na która nie narzekają osobniki alfa atrakcyjne seksualnie i zdrowe z mnóstwem witamin.więc czym oni tak ciężko pracują na przyjazń i wciskane minety i zaproszenia?to dowodzi że nie każdy musi sobie na przyjaciela zapracować.ktos ładny i głupi będzie żył dobrze cudzym kosztem i będzie miał nieprzebrane zasoby tej miłości ślepej.
-
żeby zdobyć przyjaciela trzeba być atrakcyjnym seksualnie i jedyne twoje leczenie to kilka razy zdejmowanie kamienia nazębnego na całe życie/ CO?? Masz bardzo dziwne pojęcie przyjaźni w takim razie. Bynajmniej, nie mówię o przyjaźni damsko-męskiej nawet xD przecież to że na przyjazń trzeba sobie zasłużyć i ciężko zapracować to fikcja.czy koty rasowe ciężko pracują na to żeby pan je lubił?czy atrakcyjne seksualnie dody elektroty i im podobne ciężko pracują żeby dostać minetę czy zostać zaproszoną do stanów?ten mit powstał poto żeby inwalidzi,niezdolni do życia desperaci dali się wykorzystać.
-
że krzysiu ibisz zato nie pójdzie siedzieć?a najżałośniejsza w tym temacie jest właśnie licytacja na czarną skrzynkę.logiczniej by to wyglądało gdyby ta skrzynke sie kupowało po określonej cenie
-
z tymi ogórasami czy złotówkami to zakrawa na oszustwo.były przypadki kiedy delikwent chciał kupić komórkę na allegro,zapłacił 500-900zł a pocztą dostał zamiast komórki ogórka kiszonego albo kostki rosołowe
-
raz było że jedna z drużyn kupiła tą skrzynkę za 8100zł w której był tylko jeden ogórek kiszony.klaskali i uśmiechali się a widać było po nich wkurwienie.
-
chodzi tu o awanturę o kasę w której często jest idiotyczna zasada kiedy się wylosuje czarną skrzynkę.trzeba ją kupić i zawsze jest licytacja kto da więcej.często dają za nią 2000zł lub 8000zł za takie coś http://www.sadistic.pl/awantura-o-kase-i-czarna-skrzynka-vt185632.htm
-
pewnie tak ale tam są głównie włosy.
-
żeby zdobyć przyjaciela trzeba być atrakcyjnym seksualnie i jedyne twoje leczenie to kilka razy zdejmowanie kamienia nazębnego na całe życie/
-
czyli słonce świeci,deszczyk pada,chmurka przepłyneła?ja cenię osoby z którymi mozna pogadac o wszystkim i o niczym.
-
oglądasz czasami ten serial?może on jest potwornie głupi i przedstawia głównie grube baby plujące piwem na kiełbaski z grilla na gran canari jednak to coś ma wyjątkowo wysoką oglądalność i społeczeństwo chłonie to gówno jak gąbka.porównaj sobie oglądalność np.szpital na peryferiach czy ostry dyżur.patrzą na to rzygać sie chce i żyć się odechciewa i podświadomie czuć smród szpitala. Masz rację, oglądałam parę odcinków. I rozumiem w sumie na czym ten fenomen polega, no jest to zabawne, taki odmóżdżający relaks xP Wiem, wiem, ja np. nie trawię Klanu, czy innych "M jak miłość".. same smuty :/ Jednak wątpię, żeby ci ludzie namiętnie oglądali każdy odcinek xD jednak jest myśl, żeby kojarzyć się ludziom z czymś przyjemnym, a nie zarzucać ich smutami i zmartwieniami, nawet fikcyjnymi... kolejny punkt do mojej listy. no wiesz.przecież samemu będąc na wakacjach przeżywa się tam głównie sytuacje zabawne,dziwne,ciekawe i potem wracasz gadasz o tym a słuchacze to chłoną niczym gąbka.i to samo jest z tym megadurnym serialem.gdyby rzecz się działa nie w gran canari tylko w gdańsku to szczerzę wątpię czy te same głupy były by tak ochoczo oglądane.no pewnie że lepiej opluwac piwem kiełbaski z grilla niż poraz kolejny dać sobie coś wyciąć i zgaduj zgadula a lekarz niejest panem bogiem ani czarodziejem.
-
oglądasz czasami ten serial?może on jest potwornie głupi i przedstawia głównie grube baby plujące piwem na kiełbaski z grilla na gran canari jednak to coś ma wyjątkowo wysoką oglądalność i społeczeństwo chłonie to gówno jak gąbka.porównaj sobie oglądalność np.szpital na peryferiach czy ostry dyżur.patrzą na to rzygać sie chce i żyć się odechciewa i podświadomie czuć smród szpitala.
-
przede wszystkim trzeba miec o czym rozmawiać.to czy będzie o czym rozmawiać gówno zależy od ciebie.jak będziesz chorować na raka czy dopadnie cię jakieś dziecięce upośledzenie to nikt nie będzie chciał słuchać twoich AUUUAAA!,o szpitalach,sposobie leczenia,zastrzykach i białych ścianach.taka brutalna prawda.ludzie lubią słuchać pamiętników z wakacji i o ciekawych krajach,zaliczonych laskach,skokach spadochronowych i pracy która się lubi.