-
Postów
10 579 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez nieboszczyk
-
wchodzi na czata interia czateria "sex kamerki" abo ponabijać się ze stulejarzy.90% na powitanie rzuca hasło "chcesz popatrzeć na stojącego,twardego,żylastego kutasa"?w końcu nie wytrzymuje bezgranicznej głupoty społeczeństwa i umawia się z jednym ze zboków który tak ochoczo pokazuje swego kutasa na strzelnicy aby tak jak chciał rozebrał się do naga i stanoł bokiem do kulochwytu.następnie wypożyczają mu kałasznikowa z kolimatorem 10 sztuk amunicji kalibru 7,62x39mm,ładuje magazynek,odbezpiecza broń,zamyka zamek i z pietyzmem ogląda wyżej wspomnianego stojącego sztywno kutasa tak jak chciał tego ów zbok w siatce celowniczej.widok tak brzydkiego celu jeszcze bardziej go wkurwia i podnosi poziom adrenaliny, wyostrza zmysły,trafia za pierwszym strzałem.z kutasa została czerwona mgła.kutas poległ jak rebeliant w iraku.nagranie z monitoringu przesyła na czat interia czateria ku przestrodze jemu podobnym aby społeczeństwo się ocknęło i myślało konstruktywnie aby było czego je gloryfikować
-
emilk ale kocham te urządzenia 7,62x39mm nie pojebanych facetów z brązowymi oczami którzy się do mnie tulą z zaskoczenia.do tulenia lubie koty pieszczochy a nie śmierdzących obrzydliwych zarażonych facetów
-
schizofrenia to choroba psychiczna czy zniewolenie?
nieboszczyk odpowiedział(a) na Błądząc Wśród Znaków temat w Schizofrenia
raczej członek rodziny chory na schizofrenię który kocha i ufa swojej rodzinie to niewolnik.ciągła grozba szpitala nawet bez powodu bo zawsze żółty papier,zależność bo pracy ani znajomych niema etc. -
i dlatego instruktor mnie przywitał na misia bo może się bali tego co wiem o broni i szukali sposobu jak mnie wykurzyć z obiektu.jeden z nich wcześniej mi kiedyś to powiedział wprost.byłem za mądry dla nich?za celnie strzelam?bo jak w sznurowadło ze zwykłego kałacha z 20m?wyobraz sobie że snajpera który celuje do czegoś odległego o kilometr przytula jego kompan i wtedy jego trafienia.albo że snajperowi dadzą karabin on dokładnie celuje,pozbywa się powietrza,naciska spust a tu dwa strzały zamiast jednego.też by zgłupiał.zajebiście.kotki wygineły to są instruktorzy i inni faceci obrzydliwi,sic.
-
jerzy jednak było że szczerbina w kałasznikowie była rozregulowana i zamiast w puszke trafiłem w sznurowadło na którym wisiała i puszka spadła.w kałachu zawsze jest nabój w komorze bo jest samopowtarzalny.musiałem położyć naładowaną broń ukośnie do kulochwytu iść po puszke i przywiązać ją z powrotem.innym razem pepesza strzelała dubletami i rozcinała łuski,M4 się zacinał,mosin zakleszczał łuski wskutek wysokiego ciśnienia,palące się ziarno prochu wyskoczyło z komory po którymś wystrzale i trafiło mnie w oko,mosin był rozkalibrowany pociski koziołkowały i wyrywały połowe puszki,miał spękaną kolbe i zardzewiały zamek.jakby połowy części nie miał.z kałacha trzeba było wyjmować naboje ręcznie którymi rzucało na podłogę.mosin również urwał sznurowadło w podobny sposób co kałach.mossbergiem celowałem do puszki a trafiał w podłogę bo to była najniecelniejsza amunicja-loftka.w kałachu był mocno rozregulowany kolimator.
-
jerzy oczywiście,nie chce umierać.chociaż takie olewanie też nie jest dobre.może nastąpić samowystrzał,zacięcie lub rozregulowanie szczerbiny i nie będzie komu pomóc
-
oglądałem się do tyłu na stanowisku bo może jeszcze raz mu palma odbije wyjmie klamke i strzeli mi w głowe.boje się go.kiedy pytał kiedy przyjdę nie wytrzymałem i powiedziałem słowo za dużo.ciężko spokojnie walić ze śmieciem w pamięci lepszy instruktor w innym obiekcie który wydaje broń,amunicje i znika a ja sam zostaje z bronią.tam mnie nie znają i nie musze się wkurwiać.mniejszy wybór tych urządzeń trudno.same klamki długiej prawie nie mają
-
dokładnie.kiedy mnie widzi na ulicy wita mnie na misia.niewiadomo czy to z rozpaczy czy jest bi.natomiast instruktor na strzelnicy tryska zdrowiem i dużo mniej go znam niż rakowca obserwowałem go dosyć dokładnie szukając objawów depresji i życie mu niemiłe ale przecież nosi przy dupie pistolet codziennie więc ma blisko do czego dąży.dziwnie nie przyszlo mu do glowy że moglem nie wytrzymać i zasunąć mu tym co miałem w rękach.istnieją dwie wersje.albo nie wyrabiają umysłowo bo to niebezpieczna praca i codziennie w strachu albo się zmówili i szukali sposobu aby wykurzyć mnie z obiektu bo trafienia były zbyt dobre.nieszablonowe ale skuteczne.
-
nie czy masz trzeci migdałek?
-
kolesiowi nie zasuwam bo też ma raka i rozpacza.
-
bez komentarza
-
spłonąć czy spłynąć?
-
wejść do wora i udawać pinate
-
mam puszki strzelnicze masz semtex?
-
mam kulki łożyskowe masz czarny fosfor?
-
bo testosteron mi spadł co byś pomyślał gdyby zgwałcił cie osioł?
-
andropauzę czy masz testosteronum prolongatum?
-
też masz żylaki przełyku?
-
niemam z czego się golić golisz się pod pachami i na dole tasakiem ostrzonym kamieniem wodnym grit 12000 i pastą diamentową 0,1 mikrona?
-
jestem jedną nogą w grobie czujesz jak się rozkładasz?