Juz teraz ? Nic. To co kiedyś mnie uszczęśliwiało tak teraz robiąc to zadaje sobie pytanie. PO CO?
Ja już nic nie chce zmieniać.
Próbowałem, nie wyszło.
Dajcie mi już spokój.
Mam pracę. Zamykam się od rana do nocy i tak siedzę.
Proszę. Nie piszmy już bo nie chciałbym zasmiecać waszych rozmów pełnych czasami fajnych żartów.
Nie chciałbym wam dokładać. Macie swoje problemy. Nimi się zajmijcie. O mnie... szkoda gadać