Sobota jest dniem, który spędzam tak,jak lubię.
Zawsze jest wypełniona od samego rana do późnego wieczora.
Dziś jeszcze mam w planach basen,pieczenie placka oraz wieczorny spacer z psami.
Antek ( rudy),jak tylko wrócę z zakupami,to dosłownie wskakuje na główkę do torby
I wszystko go interesuje, wszędzie musi wejść ( do piekarnika na przykład,na szczęście zimnego).