Skocz do zawartości
Nerwica.com

fobia

Użytkownik
  • Postów

    2 245
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez fobia

  1. wovacuum, jak se sypniesz grzane winko to będzie dobrze
  2. fobia

    Skojarzenia

    wycieczka a Karaiby - plaża i drinki z palemką
  3. fobia

    Skojarzenia

    liczby - lotto
  4. fobia

    Skojarzenia

    klasówka - oceny
  5. u mnie bywało lepiej ;/ trochę mnie telepie wewnętrznie ,ale mam nadzieję, że obędzie się bez zomirenu ;/
  6. joanna5, masz nerwice czy depresje? mnie sie wydaje, ze dla kogos chorego na ww nie jest proste "wziąść się za mordę". Łatwo powiedzieć komus zdrowemu/ zdrowiejącemu ;/ dletego nie zgodzę się z tym co napisałaś.
  7. fobia

    Skojarzenia

    problem - kłopoty
  8. ja też wole kameralnie - rok temu miałam cudowną wigilje - tylko ja z męzem i siostra z chłopakiem (barkowało mi trochę rodziców). Było super , smiesznie, atmosfera cudowna!! niestety w tym roku siostra spedza Świeta sama z chłopakiem (są za granicą) bo nie chciali isc do znajomych.
  9. hehe bo niektóry o 23-24 to smacznie śpią (np. mój mąż ) i dla nich to noc , dla mnie zaledwie wieczór hahahaha idź na pasterkę bo zmarzniesz chociaż jak byłam młodsza nigdy tam nie trafiałam, zawsze gdzieś sie posiedziało pod blokiem :)
  10. fobia

    Skojarzenia

    jak ja uwielbiałam klocki lego!! miałam gdzieś u mamy cały worek (odłozeony bo moze ja bede miala kiedys dzieci) i wsiąkł gdzieś!! mama nie może znaleźć ;/
  11. scrat, chciałbyś łobuzie ;P jacas, ja też sie denerwuje przed spowiedzia (moze dlatego za często nie chodzę), ale dzisiaj nawet było znośnie - obyło się bez palpitacji śpij , śpij to w nocy w tysiąca pogramy znowu
  12. fobia

    Skojarzenia

    indywidualista - orginał
  13. wczoraj sie czułam cały dziń dobrze - wiec dla wyrównania na noc było już gorzej i nie obyło się bez 0,25 zomirenu ;/ jacas, ja już po spowiedzi
  14. fobia

    Skojarzenia

    dyskusja - interesujący temat rozmowy
  15. magdalenabmw, a co ;P [Dodane po edycji:] jacas, no własnie sie zbieram na kurnika
  16. terakotka, ja też sobie jakiś czas temu znalazłam guzek- całą szyję se wymacałam, to samo było z piersiami (sa guzki ,ale nie groźne i to ponoć minie jak bedę karmiła kiedyś piersia), fazę z pieprzykami też przechodziłam i po 1000 razy je sprawdzałam. Kota idzie dostać obecnie niczego nie szukam :) dobrze mi z tym
  17. ja nigdy nie jem karpia ( ja i tata zawsze mamy jakiegoś fileta albo paluszki rybne ) lubie kapuche z gochem i pierogi z grzybami mniamm... też nie lubię dzielić się opłatkiem - już wiem czego będą życzyć mi babcie i teściowa - dziecka. Moja mama rozumie ,ze nic na siłe. najpierw musze zakonczyć leczenie... co do tatuażu - ja mam na lewej łopatce motyla a na nodze chcę zrobić welona - moją ulubiona rybę akwariową- miałam taką kiedyś przez kilka lat- była ogromna! największy welon jaki widziałam! a do tego jestem spod znaku ryb i bardzo je lubie
  18. dzięki Justine101, witam ja też Justyna tyle, ze 10 lat starsza ;p ale ja nie widze problemu
  19. monika03, a u kogo robisz jeśli można wiedzieć ? i gdzie masz pierwszy tatuaż i co przedstawia? ja mam dzisiaj nerwa niesamowitego bez kija nie podchodź normalnie - oberwało się mężowi i psu, mama cudem uszła z życiem "te" dni się zbliżają
  20. monika03, gdzie na ten tatuaż? ja robiłam w ostatnią sobotę. Jeżeli ten kto robi jest dobry to i bólu jest niewiele. Nie bój się! [Dodane po edycji:] co robisz i na jakiej części ciała? ja za miesiąc ide na kolejny jakby to był ból nie do wytrzymania to bym nie szła
  21. Pain, moi rodzice też średnio się zbierali do zabijania wskazanego przezemnie "potwora" ,na szczęście mnie tym nie straszyli bo bym zeszła chyba ;/ na szczęście znalazłam sobie męża ,którego często wyrywałam z głębokiego snu a on grzecznie szedł unieszkodliwić "potwora".
  22. fobia

    Skojarzenia

    jest crunchips, jest impreza- browar
  23. fobia

    Skojarzenia

    dziki seks na plazy o poranku przy zachodzie słonca - piasek wszędzie
  24. fobia

    Skojarzenia

    góry - narty
  25. Pain, heh ja też sie boję do tego stopnie ,ze boje sie nawet zabić pakąka - zawsze proszę męża lub siostrę (ona też sie boi ,ale ja bardziej ), raz tylko zabiłam pająka łapciem - ale byłam lekko podchmielona a drugi raz wciągnęłam odkurzaczem - po czym nie ruszyłam go przez pól dnia- jak ciepłam tak leżał
×