Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Klimat Buntu

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  1. Włączyłam tv i dowiedziałam się, że od dziś szczepią na covid. Ludzie się cieszą, że będzie można się znów spotykać. A ja już czuję lęk, bo jestem jednak za dystansem
  2. Klimat Buntu

    Pytania TAK lub NIE

    Tak. Lubisz być sama/sam w domu?
  3. Klimat Buntu

    🙂

    Żaden z tych psychologów mi nie podszedł. Może pierwszy, ale nie mam możliwości do niego chodzić teraz. Później nie umiałam zbudować relacji, nie wzbudzali mojego zaufania, denerwowali mnie Ale zaczynam rozglądać się za nowym.
  4. Klimat Buntu

    🙂

    Przez cały ten okres byłam 2 razy w szpitalu (trzeci raz wypisałam się na drugi dzień więc się nie liczy ;)), chodziłam na terapię do 2-3 psychologów po kilka miesięcy, cały czas od lat przyjmuję codziennie leki, jestem cały czas pod opieką psychiatry.
  5. Ja uważam, że nad sobą zawsze warto pracować, bo ze sobą będziemy do końca życia, ALE nad tym, co Tobie potrzebne do szczęścia a nie komuś. Praca nad dopasowaniem się do kogoś w moim odczuciu tylko pogłębia problemy. Pozdrawiam serdecznie
  6. Istnieję, nie żyję. Jak Grześ. Niby teraz wszystko wyglada super, pewnie nawet lepiej niż u niejednej zdrowej osoby, funkcjonuję pozornie świetnie, ale w środku zgliszcza i pustka. Również byłam izolowana przez rodziców, nie umiem utrzymywać relacji z innymi, nie mam przyjaciół, długo nie wiedziałam różnych rzeczy o życiu, ludziach. Późniejsza konfrontacja z rzeczywistością zaowocowała fobią społeczną co kompletnie rozwaliło mi życie. Jestem w podobnym wieku co Grześ i mogłabym powiedzieć, że przegrałam życie, ale wierzę, że przede mną jest teraz lepsza połowa życia i codziennie pracuję nad tym, aby sobie ten mój lepszy świat stworzyć. Idzie powoli. Pozdrawiam serdecznie
  7. Klimat Buntu

    🙂

    Dobry wieczór To mój pierwszy post na tym forum, niedawno tu dołączyłam i chciałabym się przywitać Na nerwicę/depresję choruję już baaardzo długo, ale jest to moje pierwsze forum na ten temat. Na ten moment funkcjonuję dobrze, ale wciąż borykam się z trudnościami, których nie rozumieją „normalni” ludzie. Pomyślałam, że poszukam wsparcia wśród Was, jak również może z moim doświadczeniem z chorobą będę mogła wsparcia udzielić komuś z Was. Ściskam
×