Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ehempatia

Mistrz jesiennej fotografii
  • Zawartość

    268
  • Rejestracja

  1. ehempatia

    USUWANIE KONT

    Proszę o usunięcie konta. Trzymajcie się
  2. @acherontia styx Kurcze, nie wiedziałam, że tak ze stolicą się kojarzę Jo żech z krainy wynglem płynącej. Ale dziękuję.
  3. Poprawiły mi nastrój Wasze przemyślenia o żonach, Panowie. Autorze, więc jesteś łysolkiem z rudą brodą i narzekasz na brak urody i zainteresowania ze strony płci pięknej? I masz dopiero 21 lat? To, że Ci dała kosza, bo jej się nie podobasz nie oznacza, że jesteś brzydki i przegrany. Parę rzeczy można poprawić, te na które wiele kobiet zwraca uwagę. Rys twarzy nie zmienisz, bo nie. Jeśli masz kłopoty z cerą to się nią zainteresuj. Ruda broda + bycie łysolkiem można ciekawie połączyć. Wygoogluj sobie np takiego pana jak dj Caine. Styl wikinga, fajna sprawa. Jeśli nie da rady mieć aż takiego zarostu to możesz zacząć od syna wikinga. Co więcej - perfumki. Dla kobiet to ciekawa sprawa, kiedy łączy się razem widoczny intelekt faceta z pociągającym zapachem. No i ubranka - coś co do siebie pasuje. Nie chodzi o marki, chodzi o to, żeby dobrze je ze sobą zestawić. Więc to chyba tyle od strony zewnętrznych zmian, które mogą poprawić samiczy odbiór. I tak na marginesie, rozpraw się z czasami, gdy byłeś gnębiony. Przepracuj je do końca, zamknij na klucz i wyrzuć go. To tylko myśli i można je zmienić.
  4. Za niedługo stuknie mi pierwsza rocznica bezrobocia. Nie przepracowałam nawet roku. Miotam się. Jestem zapisana w urzędzie pracy, nawet nie da się do niego dodzwonić. Przeglądam codziennie oferty. OLX, pracuj, aplikuj, itd, itp. Przeglądam otwarte nabory w firmach w okolicy. Wysyłam kilkadziesiąt CV, wszędzie. Każde spersonalizowane pod adresata. Na staże (bo jeszcze nie pracowałam w zawodzie), do galerii do odzieżówek, do obsługi kina, do butików, do lidla, do urzędów miast i innych urzędów. Nie mogę pracować fizycznie, bo mam słaby wzrok, który mogę ostatecznie dopsuć podnoszeniem/szarpaniem czegokolwiek powyżej 5 kg czy inną sytuacją związaną z wysiłkiem. Nie mam samochodu, więc zwracam uwagę tylko na firmy z względnie dobrym dojazdem. Byłam na dwóch rozmowach: na pierwszej z call center potraktowano mnie jak dziecko, które ma ładną buzię i może dzięki temu zdobywać klientów przez czat video (i "ale proszę się nie przejmować, gdy nie widać gdzie klient aktualnie ma ręce"), a na drugiej szef był chętny mnie przyjąć do pracy biurowej, ale już w trakcie samej rozmowy zastosował kilka dziwnych gierek, wspominając stale jak bardzo ceni w swoim zespole posłuszeństwo i jak wielki błąd popełnię jeśli się u nich nie zatrudnię. Nie czułam się komfortowo. A teraz już wcale się nie czuję. Nie wiem co ze sobą zrobić. W przypadku firm związanych z moimi studiami - "brakuje Pani doświadczenia, które jest niezwykle dla nas cenne przy rekrutacji". W przypadku prac poniżej moich kwalifikacji - "Pani jest inżynierem i chce ciuchy u mnie układać? Nie, nie gra mi to". Chyba pozostaje mi wyjazd za granicę.
  5. Nie wnikając w szczegóły, moją radą jest obrócenie czegoś w żart. Wyzwalacz flashbacków, dajmy na to maseczkę, skojarzyć z nowym wspomnieniem, które zastąpi stare. Osobiście swoje wyzwalacze traum zamieniam w żart. Cokolwiek co najpierw wpływa na mnie w sposób, który unosi kąciki ust ku górze, a dopiero przy wielkiej chęci bycia nieszczęśliwą, rozdrapywania ran i przeżywania starych uczuć ponownie - w ten sposób.
  6. Jesteś ubezpieczony? Do psychologa można dostać się na NFZ. Za darmo. Jeśli jesteś - nie szukaj innych "ale", poproś lekarza rodzinnego o skierowanie i zapisz się na wizytę. Dobrze wcześniej zorientować się czy psycholog, który Ci odpowiada przyjmuje w poradni psychologicznej czy zdrowia psychicznego - od tego co będzie napisane na skierowaniu zależy czy się do niego finalnie dostaniesz. Nie liczyłabym na wsparcie finansowe. Bo od kogo i w związku z czym? Skoro lubisz angielski to może udałoby się znaleźć kogoś chętnego na korepetycje? W skrajnej sytuacji możesz znaleźć jelenia, za którego napiszesz po angielsku wypracowanie czy inny dłuższy tekst do szkoły. Pewnie teraz włączą Ci się obawy, bo to nadal kontakt z ludźmi i możesz nie dać rady. Ale za chwilę zostaniesz na ulicy, o ile sobie chociaż trochę nie zaufasz. Twoi rodzice mieli na Ciebie duży wpływ, ale to od Ciebie zależy czy chcesz się w tym pogrążyć czy zacząć się naprawiać. Powodzenia.
  7. Tak, to tzw. somaty. Właściwie wszystko można sobie wmówić. Swego czasu moja głowa przyjmowała scenariusze takie jak: zatory w żyłach, chore serduszko, rak piersi, rak trzustki, zapalenie wyrostka robaczkowego, schizofrenia, itd, itp.
  8. Zlewam się z tłem. Jestem na anhedoniowym haju. Ale raczej zakończy się bad tripem.
  9. Mów o wszystkim, nic nie ryzykujesz a wiele możesz zyskać. Myślę, że jak w przypadku psychologa - notatki podchodzą pod tajemnicę lekarską, są tylko do wglądu lekarza prowadzącego i Twojego. Moja psycholożka pozwoliła mi je zabrać, gdy zdecydowałam się przerwać terapię. A czy coś zostaje "w papierach"? Na pewno na profilu pacjent.gov możesz znaleźć wszelkie przepisane recepty, ale w sumie tylko Ty powinieneś mieć do tego dostęp. Nie wiem czy inni lekarza to widzą.
  10. Przeszłam w zeszłym roku ciężkie choróbsko, przez które leżałam w łóżku ponad miesiąc i mało co jadłam. Zmizerniałam, niby ważyłam tyle ile chciałam, a brzuch był w końcu płaski. Ale choroby i infekcje imały się mnie jak kleszcze psów hasających po polach. Zero odporności. Zero siły. Zero chęci. Po przejściu przez punkt kulminacyjny tamtej choroby postanowiłam, że nigdy więcej nie doprowadzę się do takiego stanu. Ważę teraz więcej, niż bym chciała, nadal w zakresie prawidłowego BMI, choć dla mnie to żaden wyznacznik. Jestem w miarę drobna i niska. Wyglądam dobrze, bo ćwiczę regularnie od kilku lat, ale ostał mi się wystający dół brzucha, związany z IBS i małymi powikłaniami po zabiegu ginekologicznym. Czasem jak zjem coś nieodpowiedniego to wyglądam jakbym była w 6 miesiącu ciąży i wtedy właśnie unikam i lustra i życia. Psychicznie mnie to wyłącza z funkcjonowania, po prostu muszę przeczekać aż wszystko wróci do normy.
  11. Gdzieś daleko i głęboko mam je zapisane. Były na tyle oryginalne i zaskakujące, że nie udało mi się ich niestety zapamiętać ___ A prezenty? Obdarowujecie się nawzajem? Losujecie kto komu coś sprawi? Macie już listę na ten rok? Ja właśnie ugrzęzłam z pomysłowością.
  12. Miałam kiedyś takie "mokre" marzenie, ale bez konkretnej dziedziny. Coś na kształt chęci bycia człowiekiem renesansu. Nie było dla mnie ważne w czym miałabym być dobra, ale żeby ktoś to dostrzegł i podziwiał. Wstydzę się tej potrzeby w sumie.
  13. Miałam ciężką noc, przesłuchałam wszystkie playlisty z YT z najmroczniejszych czasów. Na parę godzin wyszłam ze skorupy, którą utkałam od czasów szkolnych. Mimo, że bolało to miło było szczerze czuć. Dzisiaj bolą mnie oczy i od rana zastanawiam się jak odzyskać spontaniczne reakcje.
  14. ehempatia

    zadajesz pytanie

    Lubię. Marzy mi się pięknie zilustrowany atlas rzeczy, które widać na niebie nocą. O której godzinie wstajesz?
×