-
Postów
10 077 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Daliyah
-
Warto tez nie jeść z innych powodów jak zwyczajnie głód
-
Zacząłby błagać na kolanach płakać myśleć o samobójstwie obiecywać poprawę etc. Ogólnie nic by to nie zmieniło. Tchórz co nie chce się przyznać przed samym sobą- te osoby robią to nieświadomie to mechanizm zaprzeczenia przed samym sobą i to jest taka długa droga aż do kogoś to wreszcie dotrze, do większości nigdy nie dochodzi bądźmy szczerzy. To samo współuzależnieni czyli członkowie rodzin też mają mechanizm zaprzeczenia typu nie wypił aż tak dużo, A bo dziś się zestresowal, A bo to wina kogoś innego, przynajmniej nie pije tyle co kiedyś etc.
-
To chyba kwestia bardziej nieadaptacyjnych zachowań i chimerycznosci. Psychoza to bardziej niszczy osobę chora niż innych. Więc zdecydowanie najgorsze są zaburzenia osobowości na które nie ma leków. Ale to off top nie ciagnijmy tu
-
No ogółem racja trzeba bardzo uważać... ale też są osoby z w miarę ogarnięta choroba/zaburzeniem i jak łączy wiele innych rzeczy to na znajomego dobry materiał. Ale no fakt ja nie uważam i dużo mam też z tego tytułu później problemów ale to ja, wyjątkowo nierozsadny czlowiek
-
Taki się zrobił teraz świat, nikomu się nie chce dbać ani wyjaśniać. Myślę że jak dochodzą dzieci i rodzina to już w ogóle większość rodzin żyje swoim światem więc nie przejmuj się. Forum to dobre miejsce, może złapiesz tu z kimś kolezenstwo. Jakbyś miała jak zorganizować opiekę nad dziećmi to śmiało zapisz się na to co Cię uszczęśliwi i nie bój się że idziesz sama. Jakieś kursy, hobby.
-
Niestety jeśli żyjesz z alkoholikiem to jesteś osobą wspoluzaleznioną nawet nie zdając sobie z tego sprawy w wielu przypadkach. I np dochodzi wybielanie go usprawiedliwianie więc pewnie już wszystko wygląda gorzej niż ci się wydaje albo tak będzie. No ale wyjście z takiego związku jest wg mnie baaaardzo trudne człowiek nie zdaje sobie sprawy jak jego psychika jest uzależniona już od takiej osoby. Najwięcej celnych rad to by dał psycholog, i wgl pomysl o terapii rodzinnej może albo Ty i syn bo on pewnie nie pójdzie. Albo osobno z synem. Ja miałam taki krok zaproponowany, ale moje zdanie o terapiach to średnio w moim przypadku były jakieś efekty. Ale z każdym jest inaczej. I wgl zamiast skupiać się na relacji Ty-mąż w 1 kolejności, może upewnij się jak to wpływa na dziecko. Bo może tego nie widać ale ma to jakiś wpływ na nie, tym bardziej że dzieci nie są ślepe nawet wyczuwają atmosferę i stan relacji między rodzicami. Jak wy macie od tego kwas czy Ty frustrację to na bank dziecko to widzi
-
Mnie w sobie denerwuje nieogarniecie życiowe i niektóre cechy charakteru. Efekt chorób zaburzeń też trochę przeszkadza... przynajmniej nie mam kompleksów wyglądu choć wiadomo że bym zmieniła to i tamto Ale nie do takiego stopnia więc nie mam
-
Zadaje pytanie żeby się działo coś na forum :D nie wszyscy chyba udzielają się na czacie u preclów tak jak Ty :D A odpowiedź masz w 1 zdaniu poza tym nie masz przymusu odpowiadać hihih Często to jest efekt właśnie kompleksów. Jak u Ciebie z tym się nie wiązało to w sumie nie wiem czy to też kompleksy nie wiem
-
Mi się nie udało no ale to dotyczy aspektów które da się zmienić więc to chyba nic nadzwyczajnego. Prawdziwa siła przezwyciężenia kompleksu to zmiana myślenia i w końcu akceptacja tego na co nie mamy wpływu. A kompleksy moga dotyczyć wielu kwestii, wcale nie tylko wyglądu. Spróbujmy sobie przypomnieć jeden choc kompleks który udało nam się zwalczyć Nie musicie pisać czego dotyczy tylko czy wam się coś przypomina które udało się zwalczyc
-
A może ci dziurki zatkało od pewnych specyfikow
-
Tak to działa ja np czasem z roznych powodów nie jem kolacji
-
No menel jest bezdomny i smierdzacy. Zapewne przez dzieci Haha taki mamy pijacki klimat
-
Źle i boli buzia
-
No niestety ale ja nie powiedziałam że to jest sluszne
-
Ha akurat to że baba prowadzi jest normą, inaczej facet jest/byłby uznany za pantoflarza Tak to działa i to jak siebie i swoją rolę postrzega taki facet też np on widział jak było u niego w domu i tak jest
-
Wyrzucenie Caly czas? Ojoj
-
Wyjść z bagna
-
Ja też jestem z domu z Alko i wg mnie np tyle co pije mąż siostry to podobnie co twój i to też dużo za dużo ale ja jestem nieobiektywna. Jej to nie przeszkadza ale ona to już dawno odleciała do lepszej części społeczeństwa Ja też jestem z domu z Alko i wg mnie np tyle co pije mąż siostry to podobnie co twój i to też dużo za dużo ale ja jestem nieobiektywna. Jej to nie przeszkadza ale ona to już dawno odleciała do lepszej części społeczeństwa
-
Źle serce mi się łamie bo nam zmarłzly ziemniaki i są do wyrzucenia
-
Super no pogoda mroznie jak w pewnym krolestwie gry o tron. Obyś odzyskala
-
Totalnie zażenowana
-
A to gdzie teraz jest Woodstock?
-
Aha ok, może kiedyś zobaczysz jakiś obrazek co będzie podobny do relica to chętnie bym zobaczyła wstaw wtedy go
-
A może ten twój świat relica jest trochę podobny? Hmm ale piękne to Ty robisz w grafice ai tak jak @Grouchy?