Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hurricaner27

Użytkownik
  • Postów

    197
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Hurricaner27

  1. Ciekawe czy byś chciał żyć tak jak ja widzieć wszędzie życie, szczęśliwe pary a wiem że ja nigdy nie doświadczę pewnych rzeczy, które mają młodsi ode mnie. Urolog mi niby powiedział że dam radę mieć udane życie z moim penisem bo jest bardzo gruby ale jakoś za bardzo mu nie wierzę. Ale naprawdę mnie nie cieszy nic nawet śpiew ptaków czy wiosna. Najchętniej bym woogóle z domu nie wychodził. Im bliżej do wiosny tym ja się gorzej czuję psychicznie.
  2. Ja już nie jestem dla nikogo empatyczny. Może dla najbliższej rodziny zachowałem resztki empatii i współczucia ale to tylko dla kilku osób. Dla reszty nie mam żadnych ludzkich odruchów. Przykro mi.
  3. myślę że byłbym w stanie wiele zaakceptować jeśli bym się zakochał i ta osoba by mnie zaakceptowała także ja też nie mam jakichś wymagań nie wiadomo jakich mój siusiak jest mały ale gruby więc może być grubym siusiakiem
  4. dawniej byłem aż za bardzo empatyczny i chciałem żeby ludziom było lepiej niż mnie ale to się wszystko obróciło przeciwko mnie i teraz jestem zawistny i nieempatyczny bo ludzie w większości nie są warci nawet splunięcia
  5. Ja bym chciał być z osobą która by mnie zaakceptowała, mojego siusiaka, moje ciało moją depresję i wszystko ogólnie
  6. No ja mam grubość penisa 15 cm więc gruby jest ale długość mizerna. Może nie wyglądam jakoś strasznie ale też się kobiety za mną nie oglądają, chociaż usłyszałem parę razy ale to już od mężatek od koleżanek z pracy i od siostry szwagra że dobrze wyglądam. Trochę mam nadwagę ale z twarzy jeszcze nie jest tak źle. Najgorszą wadą jest mój charakter, moja taka niezaradność życiowa i siusiak
  7. Ja już naprawdę nie daję rady jeszcze przez tego penisa też nie chce mi się żyć
  8. Chciałem sie umówić do psychiatry na NFZ to terminy są dopiero na maj kurde masakra
  9. Dziwię się autorowi że jeszcze żyje tak szczerze. Ja jak sie do 35 roku życia nic nie poprawi to kończę swoje życie. Zostaje mi jeszcze niecałe 2 lata. Nie będe w stanie w wieku 40 lat żyć i patrzeć na szczęście innych będąc sam nieszczęśliwym.
  10. Święta prawda. Ja mam 34 lata i małego siusiaka i też nigdy nie miałem kobiety a bardzo bym chciał mieć to o czym mówi kolega Fuji.
  11. Wiem że może ostatnio za bardzo tutaj marudziłem na forum ale się załamałem i jakoś tak chciałem wylać żółć z siebie
  12. Wiem ja to rozumiem ale ja jestem jedyny w swoim środowisku taki i mi z tym źle. A naprawde jest to smutne w wieku 34 i bez nadziei że się to zmieni
  13. Bo chyba nie jesteś w takiej sytuacji jak ja ??
  14. Mi z roku na rok jest gorzej. Jestem biedny, samotny, nie mam możliwości, znajomości, jestem z biednej rodziny, nie mam szans na mieszkanie ani na własny kąt. Jestem troche zależny też od rodziców i nie mam sił do życia eh
  15. Pisałem o tych swoich problemach w swoim temacie, nie chcę sie powtarzać ale to jest moje bycie prawiczkiem w wieku 34 lat, wieczna samotnosć, kiepska praca, stracona młodość itd.
  16. ja straciłem nadzieję na lepsze życie w 2019 r. od 6 lat jestem wrakiem człowieka i nie mam już siły a nie potrafię się zabić eh co za życie a lepiej już nie będzie niestety
  17. Przepłakałem całą noc dzisiaj. Masakra nie chce już żyć
  18. Właśnie dlatego nie chce mieć dzieci
  19. Ja pracuję na kasie w sklepie bo nie mam innego wyjścia na razie ale jakoś daje rade ale zaciskam zęby i przeklinam ludzi w myślach
  20. Wiesz niestety w społeczeńtwie sam fakt posiadania fiuta czyni że twoje życie jest mniej wartościowe.
  21. zresztą moje nadzieje na lesze życie umarły w 2019 r. a od kilku lat to już tak wegetuje i myślę o samobójstwie o nie tym żeby oddawać życie za ten popieprzony kraj, wolę popełnić samobójstwo i odejść na swoich warunkach, na pewno o moim życiu nie będzie decydował jakiś kutas zza biurka w garniturze albo generał w mundurze
×