Skocz do zawartości
Nerwica.com

Illi

Administrator
  • Postów

    5 694
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

21 661 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Illi

  1. Illi

    Ktoś z Warszawy??

    @shadow_no na ile lat sie czujesz? mówiłeś ostatnio, ale nie pamiętam...
  2. Posty nt cenzury i nowej ustawy przerzuciłam do tematu Tutaj zostawmy dyskuje nt patologii z użyciem noży.
  3. Widzę, że tutaj dyskusja idzie już w złą stronę. Po pierwsze. Kto z Was przeczytał całą ustawę, która została przegłosowana? Czy ktokolwiek tutaj popiera treści pedofilskie, gwałty, nawoływania do przestępstw, znęcanie sie nad innymi- oczywiście, że nie! Te rzeczy tak czy siak są karane. Przede wszystkim chodzi o poprawkę nt "natychmiastowej wykonalności". Bo o ile większa część rzeczy jest bardzo jednoznaczna, tak mowa nienawisci czy znieważanie na prawde jest bardzo subiektywną sprawą. Powyżej w Waszych postach mamy przykład. Gdy wejdzie ustawa może zostać wystosowany nakaz skasowania tych treści. @Niewkopomonowana Ty uważasz, że nic nie zrobiłaś złego. Że na forum jest cenzura. To wyobraź sobie teraz, że dostaje NAKAZ usunięcia Twoich postów w trybie natychmiastowym, bo ktoś to zglosi jako znieważanie, albo mowę nienawiści. I przeciw takiej cenzurze się sprzeciwiam ja, myślę że @shadow_no i @Dryagan. Uwierz mi, że jesteśmy ostatnimi osobami które uważają, że pornografia czy gnojenie kogoś w necie jest ok i powinno się na to pozwolić. Bo to są rzeczy karalne i nie ma na to zgody w nas. Może to jakoś wyjaśni niektórym z czym się nie chcemy zgodzić. I zachęcam przeczytajcie ustawę.
  4. Przypomnę tylko o tym, że każdy może wyrazić swoje zdanie, ale bez wulgaryzmów i obrażania innych. Co do tematu, nie jestem za cenzura. Ograniczanie wolności i zamykanie ust ludziom nigdy nie wyszło na dobre. Jednak jak najbardziej jestem za pilnowaniem dzieci w sieci. I myślę, że bardzo trudno to pogodzić.
  5. Oczywiście, ze nie ! Dla mnie cenzura w necie to głupota, zejdzie to do darkwebu i będzie jeszcze trudniej. Chociaż sm od 16 r.ż byłyby czymś dobrym. Swiadomi rodzice i tak ograniczają, a przynajmniej nie byłoby takiej presji ze strony rówieśników.
  6. @shadow_no zgadzam sie z Tobą, tylko niestety większość społeczeństwa nie ogarnia siebie, a tym bardziej swoich dzieci. Z tego co czytałam to obaj chłopcy w domu mieli doczynienia z przemocą. W jednym domu niebieska karta, w drugim ojciec skazany za znęcanie sie nad rodziną. Oczywiście to zbyt mała grupa badanych, jednak nadal potwierdza tezę przemoc rodzi przemoc.
  7. Illi

    Dooobry wieczór

    @Ameno67 witaj na forum i się rozgość:)
  8. Podobno jednak to nie challenge. Chociaż takie przypuszczenia były to kids alert zdementowało to. Powiem szczerze, że trochę to przerażające co sie dzieje z dziećmi, ale tez z dorosłymi ludźmi. Nie tak dawno był atak w opactwie, dzisiaj też u fryzjera nożownik. Jak rozmawiam z dzieciakami to nie są, aż tak przerażone. Albo przynajmniej tak mówią i się zachowują. Gdy pytałam o to czy słyszeli coś o takim wyzwaniu to również zaprzeczali. Chwile temu zatrzymali chlopaka, który w sieci puscil nagranie, ze jutro planuje masakrę w szkole... strach puszczać do szkoły czy przedszkola.
  9. Illi

    Dżuma

    A to owszem, ale raczej z opowiesci/serialu/ksiazek. Jam nie taka stara, żeby pamiętać czekaj, Ty chyba tez nie pamiętasz..bo @Heledore na bank nie pamięta
  10. Illi

    Dżuma

    @shadow_no gdzieś to juz słyszałam... zamykają miasto, to lokalna choroba, nieznane zapalenie płuc... poczekaj... kilka lat temu, albo mam deja vu.
  11. Illi

    Dzisiaj czuje się...

    W takich dawkach chyba nie mogły nie zakoczyc. Tylko one łagodzą objawy, a nie rozwiązują przyczynę.
  12. @Kajukaju rozumiem Twoje wątpliwości i niechęć do terapii. Sama obecnie zastanawiam sie nad kolejną, mimo że przeszłam 2. I cholernie się boję, nie mam siły aby na nowo grzebać sie w bagnie zwanym traumą. Jednak poznawczo wiem, że terapia jest czymś co może pomóc. Skoro było kilkunastu terapeutów to na pewno znasz mechanizmy w których egzystujesz. Ktore najbardziej Ci przeszkadzają? Co daje Ci realcja z ex? Dlaczego nie potrafisz postawić granicy matce? Gdzie w tym jest ojciec? Czytasz jakies ksiazki na temat psychologi? Stosujesz jakieś techniki, które pozwalają Ci walczyć z lękiem? Co do diagnoz. Ja ich nie lubię, zwłaszcza jeśli chodzi o zaburzenia (co innego choroby). Kolejne efki, którymi oznaczani jestesmy nic nie zmienia. Zwlaszcza, ze większość zaburzen przeplata sie ze soba, ciężko czasami znalezc jedno konkretne. Ja w sumie nie wiem jaka efka sie oznaczyć.
  13. @Kajukaju terapii mozesz poszukać na nfz. Owszem, czas oczekiwania jest długi. Jednak i tak stoisz w miejscu więc co za roznica czy bedziesz w miedzy czasie czekać na terapie czy nie? Są tez różne fundacje, które oferują bezpłatna pomoc. Co do braku znajomych- tutaj matka zapewne też oddziaływuje w jakis sposób. Tracisz energię i czas na nią, na jej emocje, na zaspakajanie jej potrzeb. Nie masz energii dla siebie. Zastanów sie czy ex, który nagle znika, wpada w cug alkoholowy rzeczywiście jest dla Ciebie wartościowym znajomym. Co Ci daje ta znajomość? Wiem, że są momenty gdy człowiek przyjmuje każdą relację, niezależnie czy jest szkodliwa czy zdrowa. Jesteś tak spragniona akceptacji czy weźmiesz wszystko, z każdym minusem. Jesli chodzi o brak hobby- nie każdy musi mieć coś czemu oddaje sie w 100%, zarywa przez to noce i wgl. Ja lubię wiele rzeczy, ale nie jest tak że jakąś cały czas rozwijam. Mam takie etapy zajawek, potem przechodzi na jakis czas i znowu wracam. Nie uważam, ze to jakis minus i brak konkretnego hobby. Hobby to nie jest powod dla którego chcesz codziennie wstawać z łóżka. Musisz dojrzeć, aby zerwać kontakty z matką. Za pierwszym razem zerwałam na długi okres czasu, gdy bylam w fatalnym stanie psychicznym. Dużo rzeczy się na siebie nałożyło i doszłam do momentu, że albo ona albo ja. Gdybym wtedy sie nie odcięła zapewne nie miałabym siły na ratowanie siebie. Teraz jest drugi raz, ale jest on dużo łatwiejszy. Odcięłam sie broniąc najbliższych mi osób. Łatwiej jest mi postawić granicę, jeśli staje w obronie innych. Siebie trudniej chronić.
  14. @Kajukaju rozumiem Twoją potrzebę mamy. Nie było jej w czasie, gdy byłaś dzieckiem, wiec teraz próbujesz za wszelką cenę zdobyć jej uwagę i akceptację? I mimo, że Ci nie służy i tak nie potrafisz przestać? U mnie każdy telefon powodował napięcie i przeróżne somaty- czy bedzie dobrze i milo czy nagle odjebie jakąś akcje. A myślałaś o innej terapii? Rok to nie jest długo jak na terapię. TS kładzie nacisk na dzieciństwo. Może wartpomyslec nad typowa cbt? Czasami tez terapeuta nie kliknie i po prostu nie idzie terapia w dobra stronę.
  15. @KajukajuTerapia schematów ponad rok, a inne? Dlaczego z niej zrezygnowałaś? Wiem jak to jest nie umieć sie sprzeciwić matce. Nie mam tutaj żadnych genialnych podpowiedzi, ale to jest coś co Cie wg mnie wyniszcza i zabiera energię. Jestes w jakikolwiek sposób zależna od rodziców?
×