śniło mi się że byłam na jakiejś sali stałam w kącie zakryłam twarz i nie mogłam się przestać śmiać dwie koleżanki ze szkolnych lat przechodziły i gdy mnie widziały to też się śmiały
w tym roku glukoza wyszła 138, to chyba stan przedcukrzycowy insulinooporności nie mam, tarczyca zdrowa wyszła
a na keto dobrze się czułam bo nie miałam ochoty na jakiekolwiek odstępstwa o zachciankach nie było mowy
chyba wszystkiego sobie odmawiam oprócz snu i wylegiwania się które to wydają mi się piękne leniuchowanie ma sens, reszta sensu nie ma, gdy wstaję to się zmuszam, a to nie dla mnie
mam jadłowstręt bo zakończeniu 4 tygodniowej diety keto, ale nic waga nie idzie w dół, na keto był rygor po keto też jest hm do czego mnie to doprowadzi