Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

król_midas

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. król_midas

    Skojarzenia

    69
  2. król_midas

    Skojarzenia

    zez rozbieżny
  3. król_midas

    Skojarzenia

    węgorz - ryba elektryczna
  4. król_midas

    Mind Control (zdalna kontrola umysłu)

    Bzdura wyssana z palca. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bojowy_%C5%9Brodek_truj%C4%85cy Na tym kończę dalszą "dyskusję" Pozdrawiam.
  5. król_midas

    Mind Control (zdalna kontrola umysłu)

    Środków psychozowytwórczych wyizolowano do początku lat 80 ubiegłego wieku ponad 100. To jest to Twoje serum prawdy W wojsku - możesz nie wiedzieć, bo nie wykraczasz poza standardową wiedzę - zwane są jako Psychotoksyczne Bojowe Środki Trujące, potocznie, w tym przez schizofreników zwane są jako psychogazy. Środki techniczne - sam piszesz, że o eksperymetnach nic nie wiadomo, a kiedy przytoczyłem, że twym "obrazowaniem myśli" zajmował się jako polski pionier Bogusław Żernicki to się boczysz. Istnieje dziedzina medycyny jak Wojskowa Psychiatria jeszcze : Chyba popierasz PIS i wściekasz się na uprawnienia ABW Dział to schizofrenia - tak dla przypomnienia Poza tym dyskusja czego może nie zauważyłeś się rozwija. Nie trzeba nic programować, ale można oddziaływać na zachowanie, w tym na schizofreników.
  6. król_midas

    Mind Control (zdalna kontrola umysłu)

    Społeczeństwo może i nie ma - ale wystarczy znać jedną prawdę, która dotyczyła okresu PRL, nie wiem czy to współcześnie zostało zmienione, choć nie przypuszczam, że wszystkie patenty są w pierwszej kolejności badane na użytek wojska i w przypadku ich wykorzystania są zatajane. To była wiedza jaką przekazywano jeszcze żołnierzom jednostkom specjalnym w 91 roku. Druga rzecz jest mianowicie taka, że wystarczy spojrzeć na wspomniane przeze mnie wcześniej publikacje Bogusława Żernickiego. O ile istnieją środki psychochemiczne które mają wpływ na pamięcioodtwórczość i ugłośnienie myśli to możliwym jest znacznie bardziej jak obrazowanie myśli poznawanie linearnych treści myśli tylko za pośrednictwem telemetrii. Tyle można wywnioskować. (Jeden ośrodek mowy w mózgu znacznie łattwiejszy do analizy pod względem zapisu EEG) Kto czytał ustawy w latach 2000 o ustawie o Urzędzie Ochrony Państwa wie, że Ci "mają do dyspozycji środki techniczne (i bodaj jak mnie pamięć nie myli farmakologiczne) do pozyskiwania i utrwalania informacji." Dziś ABW ma znacznie większe uprawnienia. Nic nie trzeba wszczepiać :)
  7. król_midas

    Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

    ja mam kotka na punkcie 69. Moje inicjały to NR - w skrócie numer, których wyjaśnienie kryje się w zagadce mego ojca: kto jest inteligentny inaczej? - wariat, psychiatra i ktoś jeszcze. Kiedy pod litery alfabetu podstawimy cyfry od 1 do 10 otrzymamy, że N=6, R=9 - numer widziany inaczej. Kryptolog - przez wieloznaczność skojarzeń. Skojarzenia są bardzo silne. W mym przypadku ojciec otoczył mnie siecią skojarzeń na temat skarbu - żydowskich złotych zębów. Obsesja - gryziesz marchewkę i słyszysz chrupanie (wyobraźnia wieloogniskowa, wielozmysłowa, skojarzenia) pozwalają na manipulowanie. Ostatecznie zrobił ze mnie Króla Midasa - czego się nie tknę w złoto się obraca, złote żydowskie zęby. Jeden z etapów szkolenia - możesz być nadmiernie widoczny jak i niewidoczny dla ludzi. Ale to tylko wstęp do szerszej zaszyfrowanej wiadomości dotyczącej żydów, kluczy i złota. Ponieważ ojciec był żołnierzem zawodowym wszystko zaczęło się od kultu jednostki i w związku z tym wszystkimi przyniesionymi przedmiotami, które były nacechowane cyframi 69.
  8. Pytanie czy człowiek stworzył Boga, czy Bóg człowieka.
  9. król_midas

    Mind Control (zdalna kontrola umysłu)

    W którymś odcinków Dr Housa jest ukazana możliwość wglądu w marzenia senne jego pacjentki. Francuzi przyznali bodaj początkiem lat 2000 do wykorzystywania w medycynie czegoś takiego opartego na badaniu czynności bioelektrycznej mózgu. Z kolei istniej możliwość badania czynności elektrycznej mózgu na odległość, która zwie się telemetrią - fachowo, naukowo bardziej. Na podstawie badań eksperymentalnych prof Bogusława Żernickiego można było prognozować taki kierunek jako jeden z możliwych. Wojsko, agenci - tak się składa, że pozyskiwanie informacji to podstawowa funkcja działania służb specjalnych. Czasami krytycyzm wobec choroby może przesłonić nawet zdrowy rozsądek
  10. król_midas

    Problem ze snem.

    Nie piszę o zaśnięciu - piszę o jakości snu. Biorę proszki i zasypiam szybko - na przestrzeni 10 minut. Problem jest jakość snu i powtarzających się koszmarów sennych od 2001 roku niemal każdej nocy. Bardziej mnie interesuje to, czy wraz ze schizą można mieć PTSD, czy może jest to coś innego.
  11. Mam pewien problem. Lekarz u którego się leczę od 2007 roku stawiał różne diagnozy których nie był pewny, między innymi bordeline, PTSD, afektywną dwubiegunową oraz schizofrenię paranoidalną. Afektywna dwubiegunowa została zastąpiona podobną – schizofrenią przez wzgląd na refundację leków przy tej diagnozie. Byłem u jednej psycholog, która w tym okresie stwierdziła, że mam zaburzenia osobowości mieszane. Inne z badań wskazywały, że osobowość mam prawidłową. Ostatecznie, kiedy żadne leki nie działały pojechałem do Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, gdzie pacjenci podpowiedzieli mi, bym w przypadku wątpliwości diagnostycznych poprosił o taką diagnozę, która jest w mym odczuciu korzystna. Tak też zrobiłem i poprosiłem o diagnozę schizofrenii paranoidalnej. Było to tym bardziej dogodne, że pierwszy raz od 7 lat dostałem leki, które działały – trilafon. Trilafon po pewnym okresie zażywania zaprzestano produkować, więc mój lekarz przepisał mi haloperidol, który biorę do dziś. Zachorowałem w roku 2001, leczenie rozpocząłem w 2007. Tak więc choruję 16 lat, leczę się 10. Ale do rzeczy. Podobnie jak mój psychiatra nie miał nadal pewności co do diagnozy F20 również po pobycie w Instytucie Psychiatrii i Neurologii gdzie mnie skierował – ja mam wątpliwości po dziś dzień. Dla jasności – nie oczekuję wykluczenia schizofrenii, ale przez 10 lat leczenia jeden problem nie minął – mianowicie koszmary senne i natrętne wspomnienia dotyczące pewnych wydarzeń z mym udziałem. 10 lat leczenia, 16 lat męczarni. Ale od początku – zawsze kiedy poruszam ten temat rozpoczynam od początku. Czuję taki przymus, kiedy prokuratura żądała opisania wszystkich faktów w czasie zaburzeń pamięci i intelektu. Do opowiedzenia mam kilkanaście lat – oczywiście fragmentarycznie, a co utrudnia ten fakt mają sens jedynie nie przedstawione chronologicznie. Chronologia przeplata się z przestępstwami, których byłem współsprawcą ale i ofiarą. Tak więc ojciec mój był żołnierzem zawodowym. Służył niemal od początku okresu PRL, bowiem od około 1954 roku. Ojciec mój od początku kształtowania się pamięci ludzkiej małego dziecka inscenizował teatralne wydarzenia które zapadając w pamięci łączą się ze sobą i odczytane podług prostego szyfru mówią jak zrobić broń psychotechniczną wywołującą swym działaniem zależnie od dawki zaburzenia schizofreniopodbne, którymi można manipulować. Manipulacja wykorzystująca zaburzenia psychiczne ofiary umożliwia wywołanie zespołu paranoidalnego i schizofrenii. Czyli jak rozumiemy – szyfrowanie oparte na wykorzystaniu ludzkiej pamięci służy : - raz wyjawieniu możliwości stworznia broni psychochemicznej - dwa – przez sposób odczytania „przepisu” - uczy manipulacji ofiary poddanej działaniu tych środków i panowania nad pamięcią i wnikliwym wnioskowaniem. - przy dużych dawkach możliwym jest przeprowadzenie narkoanalizy Tak więc jak przedstawia się chronologia - ojciec mój szyfruje (tak nazwijmy w wielkim uproszczeniu sposób przekazywania informacji) wiadomości na temat możliwości uzyskania broni psychochemicznej. Na łożu śmierci w wojskowym szpitalu wskazuje sprawców swego stanu zdrowia i rychłej, nieuniknionej śmierci z powodu zatrucia środkami psychozowytwórczymi z kręgów wojskowych wskazując za przyczynę tego zaszyfrowane treści których byłem adresatem. Dwa lata później poddany zostaję wpływowi psychogazów o których „szyfruje” ojciec a sprawcy demaskują się co do udziału w zabójstwie mego ojca, narzucając sposób odczytania zaszyfrowanych wiadomości. Podane psychogazy wpływają między innymi na zdolności intelektualne znacznie je upośledzając – w wieku 23 lat wcześniej pracując jako konstruktor nie potrafiłem od jednego prostokąta odjąć wymiaru mniejszego i podzielić na dwa w celu ułożenia mniejszego pośrodku większego. Taki stan trwał kilka lat nieznacznie się poprawiając. Głównymi zaburzeniami były: - pamięci (nie chronologiczne a po skojarzeniach po wiek około 3 rok życia) - nastroju (od amoku, szału, przez złość, gniew po błogostany) cykliczne - intelektualne - gadatliwość i cała masa innych jak choćby dyslektyczne w wieku dojrzałym Ponieważ sam nie mieszkałem psychogazy obejmowały wszystkich członków rodziny na bazie których wykształciły się relacje które są powodem po dziś dzień przez 16 lat koszmarów sennych mieszających się treścią z zatruciem psychochemicznym, utratą środków do życia, lęku o życie itp. Bywa, że podczas snu gwałtownie uderzam pięścią w ścianę. Podobne odczucia miewam okresowo podczas normalnego funkcjonowania. Lekarz twierdził, że PTSD to nie jest bo te same leki działałyby co na F20. Jednak nie jestem pewny, czy w F20 są takie zaburzenia snu. Przykładem zaszyfrowanej wiadomości było wydarzenie z życia, kiedy ojciec znajomej żydówce robił remont kuchni, po czym pomógł jej posprzątać. „Zrobić kocioł u żydów i porządek z żydami”
  12. król_midas

    Suchar na dzisiaj :)

    co mówi informatyk po ślubie? - pobieranie zakończone.
  13. król_midas

    Urojenie, a omam(halucynacja).

    Nie wiem jak nazywają się te w mym przypadku ale trzewiami odczuwam reakcje emocjonalne rozmówców, które regulują moje zachowania, treść myśli. A powiedzcie mi - co by było, gdyby Wasze urojenia okazały się prawdziwymi faktami?
  14. król_midas

    Alkohol a schizo

    Neuroleptyki zmniejszają objawy kaca i można pić więcej. Wiem z doświadczenia, mimo, iż leci 7 rok jak nie piję w ogóle i sobie chwalę. Czasami pijałem do "zgona", regularnie co 2 tydzień na dobry humor.
  15. król_midas

    Do schizofreników

    Każdy człowiek chorujący na schizofrenię jest w innym stanie. Niektórzy są w remisji. Wydaje mi się, że gdy choroba ta splata się z innymi zaburzeniami postrzeganie w każdej jej fazie ma wpływ na nasze osobiste odczucia. Ja osobiście uważam, iż dobrze gdy pacjent nie polega na lekarzu jak na wyroczni. Ci potrafią się mylić. Pomyłka przez innych może zostać nazwana weryfikacją diagnozy itp. A co z przypadkami jak Broll, który był przez psychiatrów przetrzymywany przez 8 lat w psychiatryku? Życie bywa rozmaite, przez to niekiedy ciekawe i zaskakujące a niekiedy potrafi dopiec.
×