minou
Użytkownik-
Postów
948 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia minou
-
Bo przeciąganie całej sprawy, czekanie na rozprawę i analizowanie życia prywatnego z obcymi ludźmi raczej nie działa łagodząco na stres związany z rozpadem związku. Nie rozumiem też potrzeby jakiejkolwiek zewnętrznej walidacji decyzji o zakończeniu małżeństwa. Sama bezsensowność procesu by mnie irytowała.
-
Ta upadła cywilizacja ma się całkiem nieźle pomimo rozwodów przez internet, wolnego dostępu do aborcji i tolerancji wobec lgbt+
-
Ja mieszkam w Danii i rozwiodłam się przez internet, a co ja i mąż wypełniliśmy ankietę dot podziału majątku i opieki nad dziećmi, podpisaliśmy podpisem elektronicznym i bum. Reszta poszła automatycznie, zgłoszenie do skarbówki, urzędu gminy itd. Dzięki temu mam dobre kontakty z byłym mężem, gdybyśmy się musieli targać po sądach to byśmy się pozabijali. Nie rozumiem instytucjonalnego zmuszania ludzi do utrzymania więzi emocjonalnej i fizycznej. A jeśli ktoś by nadużywał możliwości rozwodów przez internet (dostępnych w Danii od lat) to chyba by znaczyło że sama decyzja o małżeństwie nie była zbyt dojrzała.
-
Odzywał się do kogoś z Was albo na DC? To ważne
-
O nic nie poszło, cała sprawa ogranicza się do tych kilku postów tu na forum w temacie o purpurowym. Jak pisałam, Lisek zna moje zdanie nt naruszania tajemnicy zawodowej. Ja zresztą i tak teraz nie jestem już na DC, bo mam akurat fazę aspołeczną i nie wiem ile potrwa. Koniec historii
-
Że niby przeze mnie lisek chce usunąć konto? po 1 to ja się tutaj i tak praktycznie nie udzielam a na pewno nie w off topach. A po 2 to lisek doskonale wie co myślę o jej ekshibicjonizmie. Pewnie po prostu się przestraszyła, bo wrzucanie screenów z nielegalnego przeszukiwania bazy danych NFZ jest mniej bezpieczne na 100% otwartym forum niż na zamkniętym serwerze na DC. Chyba lepiej że ktoś jej to uświadomił i tak się dziwię że jeszcze nikt nie powysyłał tych jej postów do jej pracodawcy czy UODO…
-
Qrwa mać kobieto Dzięki, że sprawdziłaś, ale co Ty tu wklejasz i wypisujesz? Chyba go nie leczysz więc oficjalne nawet nie możesz go sprawdzać. Złamałaś prawdopodobnie kilka przepisów i to nie tylko RODO, ale też KK. RODO art. 5, 6, 9, przepisy o tajemnicy zawodowej, KK art. 266 par. 1, art 107, a może też art. 212 i 216. Już Ci to pisałam kilka razy, ale serio kiedyś przez to publikowanie w różnych miejscach wpisów z zakresu tajemnicy zawodowej pełnych szczegółów umożliwiających identyfikację dzieciaków którymi się opiekujesz a teraz też Kamila (którym się nie opiekujesz) możesz kiedyś stracić prawo wykonywania zawodu.
-
Trzeba było tak od razu Lisek zamiast tych niezbyt taktownych komentarzy wcześniej.
-
Dzięki za wiadomość mi się nie udało nic dowiedzieć, ale mam nadzieję że niedługo poczuje się lepiej i się odezwie
-
Próbowałam się dodzwonić, tel był aktywny wczoraj ale nie odbiera, wiadomości nie odczytał. Daj znać jak się czegoś więcej dowiecie
-
Też tu jestem z 10 lat i nawet nie wiedziałam że są jakieś dramy No nic, ja wracam na DC Tylko się tutaj nie pozabijajcie po co wgl?
-
Ja w życiu bym nie chciała być adminem - okropna robota Jakby nie było, to wymaga jednak pewnej umiejętności nie brania rzeczy do siebie i oparcia się pokusie „jak się ze mną nie zgadzasz to Cię uciszę” nie wiem czy ja bym miała cierpliwość. Ale np ciekawe, że nie widziałam żeby któryś z chłopaków adminów się odpalił na DC jak do tej pory - i naprawdę nie chcę iść w stronę bias na płeć, to tylko takie spostrzeżenie. To może wynikać z wielu przyczyn przecież.
-
@Melodiaa nie rozumiem tego demonizowania DC. Tam się nic nie dzieje, jeśli jest jakaś „drama” to raczej wynikająca z naszych zaburzeń/pogorszenia choroby. Za to ja wgl nie wiedziałam, że tu się tak wiele dzieje w oftopiku zwykle nawet tu nie zaglądałam. Ale odkąd jestem na DC, kilka osób się podzieliło ze mną różnymi doświadczeniami i mam wrażenie że tu na forum na wierzchu wszystko jest łagodzone przez opóźniony czas odpowiedzi (i moderację) ale to co się dzieje na privie i u ludzi w głowach nie zawsze jest dobre - ja się w każdym razie czułam źle po przeczytaniu niektórych historii… DC jest pod tym względem bardziej dynamiczne (choć na priv pewnie też dużo się dzieje). W sensie jak jest konflikt to zwykle wychodzi on od razu. Zresztą ta cała historia to jak @Doktor Indor pisze - gdyby @MicMic przeprosił to by nie było sprawy. I moim zdaniem tam w zasadzie nikt nie miał złych intencji, po prostu nieporozumienie zaszło za daleko. Mi jako autyście zresztą trudno też się odnaleźć w sytuacji fakty vs. normy społeczne, dlatego też jasno napisałam że nie podoba mi się ani cenzura określonych słów niekierowanych bezpośrednio do nikogo z intencją obrażenia, ani odpisywanie w stylu „zablokuję Cię bo mogę”. I na to Zakoleon odpowiedział najlepiej: róbta co chceta
-
Jprdl po co ja wgl tu zajrzałam @linka w sumie nieprawda że nikt nie wziął strony @MicMic bo ja od razu pisałam że nie jestem za cenzurowaniem DC. A szczególnie wybiórczym, bo chwilę po tym jak MicMic dostał mute, na formum wpierdolił się Zakoleon (jak on tu się nazywa?) i użył brzydkiego słowa „na er” i nikt mu uwagi nie zwracał @shadow_no krótki lont i uprawnienia powiadasz? No moim zdaniem jak się ma krótki lont to się nie powinno mieć uprawnień - i piszę to nie po raz pierwszy w kontekście DC (jeśli pamiętasz sytuację z liskiem…).
-
Ale ja? Pisałam coś w temacie „samotność”?