Ja juz ponad miesiąc i cały czas 50mg :< I nic nie działa. Będę zwiększała jakos w tym tygodniu do 100mg ale tylko jak zrobię badania krwi i ekg i jeśli będą dobre
Podobno do dwóch miesięcy można oczekiwać na zadziałanie, ale też się niepokoję, bo wolałbym zobaczyć jakąś zmianę, a tak... nic. Najbardziej się jednak martwie tym, że nie mam żadnych fobii i lęków bo nie mam pracy i siedzę w domu tylko. A Ty na co bierzesz setaloft?
Na depresję, ale mam jeszcze podjerzenie borderline, więc może też dlatego biorę akurat setaloft. Tak czytałam. W sumie nie wiem... Bo on chyba ogólnie jakoś tam stabilizuje nastrój, nie?