Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kris0x0000

Użytkownik
  • Postów

    291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Kris0x0000

  1. Nie pamiętam tych czasów ale kojarzę niektóre miejsca przedstawione w filmach. Coś w tym musi być decyzje są obciążające. No chyba że chodzi o wybór drinka na wakacjach Są wyjątki. Np. przez cały tydzień czekam na piątkowy wieczór i weekend Z pewnością ale jednak nowe komedie tak na mnie nie działają.
  2. Cześć, Oglądające stare filmy/seriale np. "Nie lubię poniedziałku", "Nie ma róży bez ognia", "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz", "Alternatywy 4", "Czterdziestolatek" odczuwam dziwny spokój . Zacząłem się zastanawiać czym to może być spowodowane. Nie mogąc znaleźć przyczyny samodzielnie zapytałem AI. Wymienił takie możliwości: - Brak lęku o jutro - Współczesność jest pełna znaków zapytania: technologia pędzi, klimat się zmienia, przyszłość jest niepewna. W filmach z lat 70. jutro jest już historią. Możesz usiąść wygodnie w fotelu, bo wiesz, że ten świat nie wybuchnie, nie zniknie w odmętach internetu i nie zmieni się drastycznie w ciągu następnych pięciu minut filmu. - Reset decyzyjny - Dzisiejszy świat wymaga od nas ciągłych wyborów (którą aplikację wybrać? co kupić? gdzie pojechać?). Oglądając te filmy, wchodzisz w rzeczywistość, gdzie wybór był ograniczony, ale przez to prostszy. Ten spokój to w dużej mierze odpoczynek od współczesnego przymusu bycia "zawsze online" i "zawsze produktywnym". - Estetyka gotowości - To tak, jakbyś patrzył na stare zdjęcie swoich rodziców – oni tam są młodzi, pełni obaw o przyszłość, ale Ty patrzysz na nich ze spokojem, bo wiesz, jak potoczyło się ich życie. Co o tym myślicie? Czy macie podobne odczucia oglądając stare filmy, seriale a może zdjęcia?
  3. Czy popieram? Kierowniku złoty, gdzie podpisać ?
  4. Jak dla mnie to jest najbardziej wartościowy wpis w tym temacie jak do tej pory. Myślę że ludzie są źli z natury a dzieci po prostu nie nauczyły się jeszcze tego ukrywać. W trakcie dorastania gdy zaczynają zauważać że pewne zachowania nie są akceptowane społecznie i po prostu się nie opłacają uczą się to zło tłumić w sobie lub wyrażać w bardziej wysublimowany sposób - to dlatego dorośli ludzie pozwalają sobie na znacznie więcej w internecie gdy myślą że są anonimowi. Wtedy są znowu sobą... wracają do ustawień fabrycznych.
  5. Na pokładzie swojego jachtu gdzieś na morzu karaibskim
  6. Zauważyłem że wrogiem mojego hobby jest perfekcjonizm. Na początku nowej zajawki zawsze byłem pełen zapału ale po jakimś czasie miałem dosyć bo rezultaty, tego co tworzyłem nie były moim zdaniem wystarczająco dobre. Dopiero gdy zacząłem skupiać się na procesie a nie efektach to hobby zaczeło być satysfakcjonujące w długiej perspektywie a efekty przyszły same
  7. U mnie nerwica obecnie w remisji ale nigdy nie miałem problemów z lataniem. Latam przynajmniej raz w roku i bardzo to lubię a zwłaszcza moment startu. To uczucie przyspieszenia przypomina mi jazdę na motocyklu .
  8. Uważam że taki paradygmat "sky is the limit" jest naprawdę szkodliwy. Przykładowo, ja mam chęci żeby zostać kontrolerem lotów ale nie chcą mnie przyjąć ze względu na historię zaburzeń lękowych... Każdy ma jakieś ograniczenia i trzeba je zaakceptować.
  9. Treść natrętnych myśli najczęściej jest związana właśnie ze sferą intymną lub religijną więc to że masz akurat takie myśli nie jest aż tak odosobnione jak Ci się zapewne wydaje. Te myśli mają za zadanie wywołać u ciebie wstyd, poczucie winy i wrażenie tylko ty na całym świecie masz taki problem a to nie prawda. Czy masz lęk przed tym co inni ludzie o tobie myślą ?
  10. Nigdy nie miałem zdiagnozowanego PTSD ale przez lata męczyły mnie myśli wyzwalane przez triggery. Omijanie zawsze potęgowało myśli gdy już zostały wyzwolone. Nie polecam. Nie chcę dawć Ci fałszywej nadzieji ani też hajpować konkretnej terapii ale mi pomogła na to terapia EMDR. Niewiarygodnie skuteczna, szybka i tania.
  11. esej Peter W. Zapffe - Ostatni Mesjasz
  12. Moim idolem jest czarny kot, którego życie upływa na jedzeniu, spaniu i polowaniu dla przyjemności. Nigdzie się nie spieszy i niczym nie przejmuje. Istota prawdziwie wolna i szczęśliwa .
  13. IT, sektor bankowości + zaburzenia lękowe = idealne połączenie
  14. A ja bym chciał dostać na święta dożywotni płatny urlop
  15. Każdy popełnia błędy jednak nie każdy katuje się nimi przez dziesięciolecia. Nadwrażliwość emocjonalna to jest straszne kalectwo.
×