Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

baki

Użytkownik
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Idź jak najszybciej do psychologa/psychiatry miałem to samo co ty, a teraz mam 21 lat i z roku na rok i z miesiąca na miesiac jest tylko coraz gorzej. Im będziesz starszy tym będzie gorzej, wszyscy rówieśnicy będą dążyć do jakiegoś celu, będą realizować swoje marzenia a ty bedziesz stał w miejscu. NIE OBUDŹ SIĘ GDY BĘDZIE ZA PÓŹNO !!
  2. Wyszedlem ze znajomymi na dwór wreszcie nie zmarnowałem całego dnia
  3. Elend dzieki za checi ale chodziło o coś "głębszego" :)
  4. 3 sloneczny dzień z rzedu a ja siedze w domu patrzę w kompa telewizor i ścianę. A i czasem spojrzę przez okno co robią normalni ludzie
  5. Marzenie - pokazać innym że coś potrafię żeby wreszcie ktoś mnie docenił albo chodziarz powiedział: Dobra robota !
  6. baki

    Samotność

    white Lily, Do ludzi jestem nastawiony zawsze pozytywnie przynajmniej na początku. Czy siebie lubię? nienawidzę ! Przy znajomych o ile ich tak można nazwać nie pokazuje po sobie, że coś jest nie tak zawsze staram się śmiać z nimi uczestniczyć w rozmowie itd. Nie jestem jakąś duszą towarzystwa raczej bliżej mi do nieśmiałości chodziarz też nigdy nie staje z boku i nie jestem tylko biernym słuchaczem i tłem dla innych. Spławiany, może użyłem zbyt mocnego słowa albo źle to określiłem ale wygląda to na takiej zasadzie że np. dzwonie do kogoś i pytam się czy coś robimy, on że na razie nie ale już z kimś gadał i za jakieś pół godziny wychodzi (oczywiście z ludźmi których znam, powiedzmy znajomymi), no to ja żeby dał znać jak już coś ustalą, on jasne spoko nie ma sprawy, rozmowa się kończy a ja potem nie dostaje żadnej informacji. Chodziarz wiem że wszyscy siedzą dwie ulice dalej to nie chce wydzwaniać bo czuje się jakbym się narzucał. Dodam, że taka sytuacja powtórzyła się kilku krotnie i po prostu dałem sobie spokój.
  7. baki

    Samotność

    Jest jakiś sposób zeby zachecic do siebie innych ludzi ? Praktycznie nie mam znajomych, probowalem juz wielu rzeczy aby ich "zdobyć" miedzy innymi zorganizowałem wyjazdy na moja działkę, jakies wypady do kina, starałem sie utrzymywac codzienny kontakt ale to wszystko na nic zawsze inicjatywa wychodziła tylko z mojej strony a od nich nic zero telefonów ani zaproszen na jakies wypady czy imprezy, wrecz czułem sie nieraz jakbym był spławiany...
  8. baki

    hej

    cześć, Mam 20 lat zarejestrowałem sie tu ponieważ nie mam z kim pogadać ani o swoich problemach ani nawet normalnie oraz chcialbym sie dowiedziec co mi jest. Ogólnie sprawa wyglada tak ze od ~10 lat mam mysli samobójcze jak również nie mam zadnych znajomych o przyjaciołach już nie wspominając. Zapewne domyslacie sie jak wyglada moj wolny dzien, dodam do tego ze studiuje jezeli mi sie nie poprawi to zapewne mnie z nich wywala bo nie jestem w stanie nic zaliczyć. Ostatnio postanowiłem iść do psychiatry powiedziałem nawet o tym rodzicom ale oczywiecie 0 wsparcia, takze jestem na etapie przelamywania sie zeby wykonac ten telefon. Ograniczam troche tego posta żebyście nie mieli za dużo czytania moich wypocin. Nawet sie troche poplakalem piszac go znowu przemyslajac moje żałosne życie. Mam nadzieje ze znajde tu jakąś bratnia duszę, a moze nawet dzieki wam zaczne wreszcie żyć. Przepraszam ze tak chaotycznie ale nigdy z nikim o tym nie gadalem i mam sporo do opowiedzenia.
×