Skocz do zawartości
Nerwica.com

OCDman85

Użytkownik
  • Postów

    145
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez OCDman85

  1. W moim przypadku najbardziej przeszkadza nadmierne mimowolne analizowanie wszystkiego i najczęściej wyciąganie złych wniosków z danych sytuacji. Perfekcjonizm chyba tylko podczas sprzątania swoich kątów. Natrętne, obsesyjne myśli które pojawiają się w najmniej oczekiwanych miejscach i sytuacjach. No i upór , pomimo rad oraz poleceń nie raz i nie dwa robiłem coś po swojemu przez co miałem kłopoty np: w pracy. Oczywiście lęk tez nie jest dobrym ani miłym objawem w tym wszystkim. Nigdy akurat nie miałem objawu związanego z szanowaniem czy też oporami przed wydawaniem pieniędzy, tu akurat mam zupełnie na odwrót nie trzymają sie mnie wcale. Ale co człowiek inne objawy co lekarz inna diagnoza. Dobre w tym wszystkim jest to ze człowiek sobie poniekąd zdaje sprawę że to choroba.
  2. Za to że pomału zaczynam się godzić z samotnym trybem życia.
  3. OCDman85

    Wkurza mnie:

    Gdy ktos do mnie dzwoni i pyta "dlaczego sie nie odzywasz?"
  4. Czasami tak poczciwy ze "wpadajace" w "naiwny" :)czołem
  5. Witam , imie me Kuba . Bylem zarejestrowany na forum juz jakis czas temu ale zapomnialem loginu i hasla. W 2009 roku wyladowalem w szpitalu z objawami OCD objawy byly dosyc nasilone i dosyc zbudowany ze mnie czlowieczek wiec zaczeto mnie faszerowac konskimi dawkami pernazyny i risperidonem . Po tej terapi bylem zamulony spiacy , mialem duza meczliwosc , zapominalem co mowie lecz caly czas bylem swiadomy i buum stwierdzono zaburzenie psychotyczne dla mnie jak wyrok bo objawy nerwicowe byly wlasnie ukierunkowane w strone " a czy niejestem chory psychicznie? a czy nie jestem zboczencem? a czy jestem dobrym czlowiekiem? itd itp.." . Jak stwierdzono ze po ww. lekach niema poprawy tylko nasilaja sie objawy zaczeli mi podawac niby nowy wtedy zeldox, poprawa byla na tyle widoczna ze wypuscili mnie ze szpitala zebym mogl dokonczyc studia i sie obronic. Na zeldoxie masakra niepokoje z wieczora lęki itd ale stlumily objawy ktore najbardziej mi przeszkadzaly (nerwicowe . Pozniej jakos los chcial ze trafilem na lekarza ktory przyjmuje prywatnie po godzinnej rozmowie ze mna dokladnie wiedzial co jest grane, przepisal mi SSRI ale zostawil rowniez zeldox na jakis czas jeszcze . Powiedzmy ze SSRI troche mnie orzywily i juz moglem funkcjonowac wiec pomalu odstawial zeldox zszedlem na nierefundowana 40. Wiec finansowa masakra. No i od 2-3 lat jestem na samym asertinie. Powiedzmy ze w 80 procentach zdrowy;) schudniety prawie do swojej wagi 80kg :) i w wieku 29 lat w koncu ogarniajacy swoje zycie:) OFICJALNA DIAGNOZA OSOBOWOSC ANANKASTYCZNA . Z ktora niestety musze sie zgodzic. Na dzien dzisiejszy wykonuje zawod naprawde bardzo odpowiedzialny ,i jestem na tyle w formie ze w koncu postanowilem o tym napisac(z malymi nawrotami natrectw myslowych glownie no ale po roku calkowitej reemisji ;P ):) Pozdrawiam All!!
×