Skocz do zawartości
Nerwica.com

PannaNatalia

Użytkownik
  • Postów

    1 294
  • Dołączył

Treść opublikowana przez PannaNatalia

  1. Witam,witam :) z tamtymi osobami nie jestem spokrewniona Milo mi,ze sie odezwaliscie...Milego i spokojnego dnia zycze wszystkim :)
  2. Kiedys,jak bylam mlodsza bralam leki i bylo jakis czas ok. W tamtym roku znowu mnie mocno przycinsnelo i poszlam do lekarza,dostalam leki po ktorych czulam sie jeszcze gorzej niz zanim zaczelam je brac,wiec sobie odpuscilam.Po jakims czasie samo sie uspokoilo,wspomagalam sie afobamem.Teraz nawet nie moge isc do lekarza bo nie jestem ubezpieczona a na prywatna wizyte mnie nie stac. Moje ataki leku pojawiaja sie nagle.Boje sie,ze mam zawal,ze umre. Skacze mi cisnienie,cala sie trzese,mam dziwne uciski w glowie,czasem nie wiem co sie ze mna dzieje... -- 08 gru 2013, 02:53 -- Teraz tez cos mnie caly czas boli w okolicy serca i juz zapala mi sie w glowie czerwona lampka,ze moze jednak jest cos nie tak.Do tego problemy osobiste,nie moge znalezc pracy...prawie nie spie,jestem wykonczona. Boje sie nawet tego,ze za chwile zaczne sie bac.Paranoja
  3. Bardzo Ci wspolczuje...ja siebie poniekad tez obwiniam za smierc brata...zmarl bo mial powiklane zapalenie pluc,ja nic kompletnie nie zauwazylam,nie wiem jak moglam nie widziec,ze jest chory...dzien przed smiercia powiedzial,ze jestem jego ukochana siostra. Nie ma dnia zebym o nim nie myslala.W swieto zmarlych przeplakalam na jego grobie 1,5godziny do tego te leki...ehh nie umiwm sobie z tym wszystkim poradzic
  4. Ja mam wszystko w jednym....mialam ojca alkoholika,jak mialam 14lat zmarla moja ukochana babcia,los chcial,ze akurat bylam wtedy sama z nia w domu.Pozniej 3lata jako takiego spokoju i w 2009roku jak grom z jasnego nieba spadla na mnie smierc brata,pamietam to jak dzis..
  5. Witam Wszystkich. Mam na imię Natalia,mam 21lat i od ponad 8lat zmagam się z atakami panicznego lęku,raz jest lepiej raz gorzej,wiadomo...mamy jesień,zbliża się zima i jak zawsze w tym okresie moje objawy się nasilają dlatego też postanowiłam tu zajrzeć,porozmawiać z kimś kto ma podobny problem.Mam nadzieję,że znajdzie się ktoś kto będzie miał ochotę poświęcić mi chwilę.Pozdrawiam :)
×