Śniło mi się jak grałem w coś a la rugby tylko o wiele mniejszą piłeczką czy cos ją przypominającą z moją byłą klasą ze szkoły średniej, w tym moja pierwsza miłośc jak łapałem ją za cycki, bo grała w przeciwnej drużynie. Tylko to było na jakiś urwiskach, wspinając sie na klif nie mogłem podać tego czegoś co miałem w rękach, do kolegi.