Skocz do zawartości
Nerwica.com

brum

Użytkownik
  • Postów

    146
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez brum

  1. brum

    witam..

    Dziękuję za odpowiedzi. monk.2000 - może i się przydaje takie doświadczenie, ale chyba nie w moim przypadku. Popełniłam ten błąd, że zamiast próbować radzić sobie ze swoją naturą i emocjami u psychologa, poszłam od razu do psychiatry. A psychiatra tylko wypisuje psychotropy. Właściwie niewiele go interesują problemy pacjenta jako coś do rozwiązania, trochę ignoruje potrzeby emocjonalne pacjenta podczas wizyty i to mnie zraziło. Przez to trudniej mi teraz się zdecydować na psychologa i ew. psychiatrę. wyscigszczurow - potrafię rozłożyć na czynniki pierwsze wszystkie moje emocje w "gorszych okresach". Tylko, ze nic mi to nie daje. Problemem jest to, że gorsze okresy teraz są trudniejsze do wytrzymania. Trzeba coś robić, pracować, a ja najchętniej zwinęłabym się w kłębek w łóżku i wegetowała. Mam problemy ze snem i z koncentracją. Częste bóle głowy. Chciałabym, żeby mi już przeszło. Rozejrzę się bardziej po forum.
  2. brum

    witam..

    Pewnie jak każdy, zakładam konto, bo mam jakiś gorszy okres. tak jest. Kiedyś bywałam na innych forach o podobnej tematyce, ale.. były powody do zniknięcia stamtąd... Nie lubię pisać "pierwszego posta", to trochę jak być nowym w klasie, a ja zawsze miałam problem z asymilacją w nowym otoczeniu, choćby wirtualnym. Ja to osoba wystarczająco dojrzała, żeby wiedzieć, że przydałby mi się psycholog, wystarczająco dojrzała, żeby wiedzieć, że psychiatra to nie wszystko, aczkolwiek głupio było tak nagle do niego przestać chodzić. Teraz wiem, że czas może być znowu dla mnie bardzo trudny, chyba bardziej niż wcześniej. Nie wiem, czy przez to, co waży się na szali, czy przez upływający czas i to, że tyle go upłynęło w ściek. To chyba tyle słowem wstępu.
×