-
Postów
10 891 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lusesita Dolores
-
Ja się zauroczyłam w lekarzu na oddziale,a on we mnie. Trochę się tam całowaliśmy w dyżurce lekarskiej. Niestety pewnego dnia wkurzył mnie i wypisałam się na żądanie. Po prawie 14 latach spotkaliśmy się znowu przypadkiem, no ale ja mam męża już
-
Pierwszy dzień na oddziale dziennym za mną. Było nawet spoko. Ale jestem przerażona historią życia przed wszystkimi pacjentami. Pani, która dzisiaj opowiadała o sobie prawie cały czas płakała. Dwie osoby wyglądaja jak chłopak a mają imię żeńskie. Nie wiem ile wytrzymam. Walczę o to, żeby zmienili mi klozapol na inny lek. [ yypp ]
-
Powodzenia. Aby Ci ustawili leki tak byś czuła się lepiej. Trzymam kciuki
-
Super samopoczucie:-)
-
Ja z kolei nie lubię wychodzących kotów i dużych psów. Koty łaża po śmietnikach , mają kleszcze. A duże psy śmierdzą
-
Samopoczucie super:-)
-
Ok. No wiem. Nie zrobię.
-
Moja lekarka twierdzi, że nic innego na te moje doznania nie pomoże jak klozapol. Na dziś dzień jest tak dobrze pod względem samopoczucia, że mam ochotę odstawić leki w cholerę. A u Ciebie łał 4 leki do wyrzucenia. Odważnie.
-
Jeszcze spróbuje do niej zadzwonić w poniedziałek. Nie bardzo mam ochotę na opowiadanie historii życia, bo dziś miałam spotkanie z psychologiem i praktykantem na oddziale dziennym i mnie tak przeturlali pytaniami począwszy od szkoły podstawowej do chwili teraźniejszej. Szok, że w to wdepłam. Coraz bardziej żałuje że Idę na ten oddział dzienny. Ale wszystkie leki chcą ci zmienić? Wszyściutkie? Amisulpryd jest genialny to wiem
-
Mojej się zdarzyło to 1-szy raz, ale kurde rozumiem że mogła nie odebrać bo dzwoniłam koło 17 ale mogła chociaż na następny dzień oddzwonić. Lekceważące to trochę co mi się nie podoba zwłaszcza że jestem jej pacjentką od 13 lat. I nie jest ani kochana ani empatyczna. Jutro mam terapię, moja terapeutka nie lubi mojej lekarki i jest za tym żebym zmieniła na innego lekarza. A jakbyś miała iść do szpitala to na jak długo? Wiesz jak Twoja mama się dobrze czuje to ja bym poszła na Twoim miejscu, zmienią Ci leki może będzie lepiej albo nie.:/// Loteria
-
O, nieładnie że nie odpisał. Ja się na moją lekarkę też wkurzyłam bo dzwoniłam do niej. Nie odebrała i nie oddzwoniła. Nie dość, że się pomyliła przy recepcie to nie odbiera telefonu. A Ty masz rodzeństwo coby mogli pobyć z mamą Twoją.
-
Masz jakieś wieści od lekarza, kiedy szpital
-
Jakby lepiej
-
Oddaje tę bluzkę. Jak ta bluzka to bawełna to ja jestem torba na zakupy. Oszuści
-
Jak i tym myśle to mi słabo i mam ochotę zrezygnować:/
-
0,5mg alprazolamu to ile jest klona
-
Zapytam psychiatry na oddziale dziennym co o tym myśli
-
-
Wiem, bo mi czasem nie chce się aż tak mocno spać, a innym razem nie jestem wstanie otworzyć oczu. Dokładnie jak napisałaś loteria. Ja się trochę boję tego oddziału dziennego tam trzeba opowiedzieć historię życia przy wszystkich. Nie chcę Fajnie, że Ci się udaje. Mnie niestety nie. Na razie nic nie zmieniam. A co jest silniejsze w działaniu. Alprazolam czy klonazepam?
-
Boję się, że będę mieć jeszcze gorsze lęki
-
300mg , ale zastanawiam się czy nie zmniejszyć do 100mg bo nie wstane rano na oddział dzienny. Amisulpryd jest super, biorę 800mg i pomógł mi bardzo na natręctwa i wstanie z łóżka:-)
-
Właśnie ja też nie znałam. Ale na vinted kupiłam bluzkę z bizzu za 300 zł
-
Nie mam żelazka, bo nienawidzę prasować
-
Haha.. klozapol potrafi przeturlać. Mam tak codziennie przed spaniem. Nie ma mowy, żeby dojść do łazienki.