
DarkAngel
Użytkownik-
Postów
1 549 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez DarkAngel
-
nikt nie jest skazany na porazkę z góry......to MY kierujemy swoim zyciem... To MY odnosimy sukcesy... najważniejsze jest aby nie robić tego dla kogos, ale dla samego siebie.... Nie można sie poddawać, nawet wówczas gdy siegamy dna......Trzeba walczyc o swoje życie...o to by było dobrze.... Zgodze sie z Toba że niektórzy dostaja to szczęście gratis od zycia, a inni muszą na nie cięzko pracować.....Tylko róznica miedzy nimi polega na tym, ze Ci drudzy..potrafią to szczeście docenić i delektować sie nim..... Nie znam Twojej sytuacji, nie wiem dlaczego piszesz że jestes zależny od innych....zbyt bardzo polegasz na opini tych "innych"...olać ich.... I czas wziac życie we własne ręce....W końcu nigdy nie jest za późno...
-
Witam na forum nowego uzytkownika!!!
-
shadow nie denerwuj się..... Chłopak tylko zadał pytanie.... A jezeli to przeze mnie.. (o tych stronach w nieładzie) to sorry za uwage...
-
Witam na forum..i czuj sie jak u siebie.... Ale nie przesadzaj z tym goracem i tak jest duszno....
-
speedcore terror nigdy nie jest za późno..... Czy nadal masz takie problemy...tj. Bierzesz coś jeszcze, chodzisz do psychologa...(o psychiatre nawet nie pytam, bo rozumiem że masz do nich uraz)? Robisz cos w kierunku...aby było lepiej.....lżej.... Tylko nie pisz że próbowałes popełnic samobójstwo, bo nie takiej odpowiedzi oczekuję....
-
speedcore terror...czyzbym zaczął dostrzegać w Tobie odrobinę człowieczych uczuć.....Jednak nie jest tak źle jak myslisz....bedą z Ciebie ludzie....Sorry za atak, ale myślałem, że wpadłes tu (na to forum) tylko po to aby zacząć nabijac sie z ludzi....tak jak to miało miejsce w Twoim "poprzednim" zyciu.... Moze i dobrze że mnie nie pamietasz.....ale obiecałem Ci ze się spotkamy, i jak widac wcale sie nie pomyliłem... Co do szacunku..... najważniejsze jest aby miec go do siebie samego.... Bo jeżeli nie bedziemy szanowac sami siebie, nie liczmy na to że dostaniemy go od innych.... Mozemy zacząc jeszcze raz....
-
I to mi sie podoba....musze to sobie zapisać
-
głupota ludzka nie zna granic...po co samemu wszedłes w to bagno????
-
Ja jestem zdrowszy!!!! Nie biore drakonskich dawek leków, nie tnę sie po kątach, jestem zadowolonym z życia człowiekiem i nie boje sie starcia z Tobą.....(bo owe najprwdopodobniej juz miałem....). A ten topic, krótko mówiac nie wiem co ma na celu?????
-
jest lepiej ,ale to jeszcze nie to ...
DarkAngel odpowiedział(a) na michal temat w Kroki do wolności
michał, ja tak jak agapla, nie brałem zadnych tabletek, syropków, herbatek.....polegałem w głównej mierze na sobie....nie na psychologu....Psychoterapię zakończyłem po półtora miesiaca.....ale wyniosłem z niej to wszystko co później przydało mi się w "walce" z nerwica.. Optymizm, pozytywne myslenie i silna wola....sa warunkim sukcesu... Jeżeli czujesz sie na siłach mozesz spróbować samemu zmierzyć się z chorobą..... Moja "walka" trwała rok... Teraz jest już wszystko ok i ciesze sie zyciem. Nie boję sie nawrotu, bo wiem, że jak raz mi sie udało, uda mi sie i nastepnym....Moge tylko dodać...że jestes na dobrej drodze i nie zbaczaj z niej.......... -
czego się boimy? Lęk przed.................
DarkAngel odpowiedział(a) na mysia temat w Nerwica lękowa
U mnie było różnie....na poczatku z rana dreczyły mnie nudności (ale zapewniam, ze to nie ciąża ) i zawroty głowy.....z czasem wszystkie te objawy przeniosły sie na wieczór i doszło kołatanie serca i duszności...... -
czyli jednak zgadłem......??? Jeżeli tak....to mam nadzieję że ta przemiana była na lepsze.....i nieważne jak bardzo odrazajaca i co sie narodziło.....gorzej juz byc nie mogło....
-
no wiesz...zasugerowałem sie specyficznym poczuciem humoru, avatarkiem i tym ze chemiczny odszedł z pewnego forum, na inne..... Ale jezeli nie jestes chemicznym, to sorry......Mimo wszystko Twoje lekko chore poczucie humoru pasuje do chemicznego. Tylko ta dysleksja mi nie pasuje .....
-
Krilan Twój avatarek jest mmmm....bardzo, bardzo..... Witam na forum!!!!
-
mozliwe...tego forum napewno.....nick zawsze można zmienić
-
u mnie wszystko ok.....tylko wkurzaja nieraz strony wyswietlane w kąpletnym nieładzie....ale o tym już było....
-
Udało się...musiałem sie jeszcze raz zalogować (Dzieki Łukasz)....i poszło....ale niestety przed kazdym wysłaniem zdjecia musze sie logowac na nowo.... Ale nic nie szkodzi....ważne ze moge już wstawiać zdjecia.... Pozdrawiam!!!!
-
no, no......chyba Agnes wygrała konkurencje.... na najlepiej zapowiadajacą sie czekoladkę...
-
Witam!!! Mam problemik, i jest juz on czasu kiedy forum powędrowało na inny serwer... nie moge wstawic zdjecia....żadnego....nawet najmniejszego.....ciupeńkiego...... Z kazda próba wyskakuje mi "Tried to upload empty file"... znam juz ten tekst na pamięc....z tego co widze inni moga wstawiac zdjecia....dlaczego wiec ja nie mogę.....Czyżby klątwa, urok.....czary VooDoo???? Shadow poradzisz coś?
-
kobitki....no to pokazywać te swoje pieknie opalone ciałka......męska część forumowiczów chetnie popatrzy na takie czekoladki....
-
Agnes...wiesz..trzymaj się..... Będzie dobrze, ja to wiem... Wierzę że zdasz ten "egzamin" bezbłędnie....a wówczas świat stanie przed Tobą otworem..... .....tylko trzeba uwierzyć...... Pozdrawiam!!!!
-
Artur.....atmosfera tu moze wydawać sie zimna dla kogos z po za forum....ale to nie znaczy że taka jest...bywaja tu kłótnie ale i te weselsze chwile...jak to w prawdziwej rodzinie.....To prawda ktos kto tu długo przebywa traktuje to forum juz nie jako zwykłe forum o nerwicy, a raczej jako strone na której moze porozmawiac ze znajomymi, i poczuc sie jak w wielkiej familii.... A jak komus jest nadal zimno...to niech sobie futerko sprawi!!!! Witam i pozdrawiam!!!
-
Chłopie jestem z Tobą....życie jest zbyt piekne, aby z niego rezygnować.... Nieraz trzeba o nie powalczyć...... Pozdrawiam!!!!