Skocz do zawartości
Nerwica.com

1234qwerty

Użytkownik
  • Postów

    2 104
  • Dołączył

Treść opublikowana przez 1234qwerty

  1. 1234qwerty

    tabletki

    Zadzwoń na pogotowie ratunkowe, nie wiem na ile to może być groźne, bo nie jestem lekarzem. Ale lepiej zadzwonić po pomoc niż czekać na forumowego znachora, który powie czy przezyjesz. -- 16 cze 2013, 23:25 -- Wywołanie wymiotow może by pomogło, ale lepiej żeby się tobą zajęli profesjonalni lekarze. Zrobią jakieś plukanie żołądka, czy cokolwiek co się robi w takich przypadkach.
  2. 1234qwerty

    tabletki

    Nie mam pojęcia, nie napisałeś nawet co wziąłeś. Jesteś sam? Najlepiej zadzwoń po pomoc na pogotowie.
  3. VanGH96, ale cię nakręciłem z tymi kartami. Trzy razy o nich wspomniałeś w jednym poście Może będę upierdliwy, ale ponowiam pytanie. Nie masz w klasie koleżanek, do których mógłbyś zagadać? Jak nie chcesz rżnąć z innymi chłopakami, to chyba lepiej nawiązać kontakt z dziewczynami, niż siedzieć gdzieś na uboczu. Co do nowej szkoły, to rzeczywiście tam też już wszyscy się podobierali w grupki, ale z drugiej strony jako nowy uczeń nie będziesz miał przypiętej na wstępie łatki aspołecznika. Ewentualnie możesz trafić na kogoś innego, kto podpiera ściany na przerwach, czy też robi samotny obchód szkoły
  4. VanGH96, skoro nie chcesz się zachowywać jak "idota", to trudno ci będzie złapać kontakt z "idiotami". Poza tym można powiedzieć, że karty są już rozdane. Ludzie w twojej klasie podobierali się w grupki i teraz na pewno trudniej się z nimi zintegrować, niż wtedy gdy się dopiero poznawaliście. Co z dziewczynami w twojej klasie? Zakładam, że nie klną na okrągło i się nie tłuką między sobą Chyba lepiej siedzieć na przerwach z dziewczynami niż być odludkiem. Masz jakieś zainteresowania, dzięki którym mógłbyś się z kimś jeszcze zapoznać? Ludzie jeżdżą na koncerty, konwenty, no i w ogóle różne imprezy związane z ich pasją. Mógłbyś tam spróbować poszukać, w końcu z tego co mówisz, wynika raczej, że nie masz obiekcji przed zakumplowaniem się z kimś, tylko nie widzisz nikogo, kto by ci odpowiadał.
×