carlosbueno, pomysł rodem z dawnego, "słusznie minionego" systemu .
Ciekaw jestem tylko jakie byłyby efekty: wzrost szacunku dla prostych szaraczków zapitalających ciężko dzień w dzień? Czy wręcz przeciwnie: totalne odcięcie się od tej szarej masy i jeszcze większa pogarda do pracy fizycznej?
Stawiam na tą drugą opcję.