Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ciemieluch

Użytkownik
  • Zawartość

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. W jaki sposób na tym oddziale są tworzone grupy? tzn czy jest to grupa stała czy zmieniająca się. Tzn czy grupa nowych pacjentów jest przyjęta na oddział w jednym czasie i są oni leczeni i gdy kończą leczenie to wszyscy zostają wypisani w jednym czasie czy może osoby są przyjmowane w różnym czasie i np gdy ktoś rezygnuje w trakcie to dają kogoś nowego??
  2. Mój chłopak może spać tylko odwrócony do mnie tyłem. Wtedy nie oddycha i nie świszczy mi bezpośrednio do ucha. Jak się przewróci w moją stronę to go kopię aż się znowu odwróci. Zastanawiam się tylko kiedy mi odda.. Ja przed snem zawsze smaruję wnętrze swojego nosa kremem... żeby wszystko było nawilżone i powietrze swobodnie przepływało nie powodując świstów... Próbowałam go nakłonić do tego samego ale on nie chce o tym słyszeć. Pytanie za sto punktów.. Kiedy jest to jeszcze normalne a kiedy zaczyna się ta cała mizofonia?
  3. Mój chłopak może spać tylko odwrócony do mnie tyłem. Wtedy nie oddycha i nie świszczy mi bezpośrednio do ucha. Jak się przewróci w moją stronę to go kopię aż się znowu odwróci. Zastanawiam się tylko kiedy mi odda.. Ja przed snem zawsze smaruję wnętrze swojego nosa kremem... żeby wszystko było nawilżone i powietrze swobodnie przepływało nie powodując świstów... Próbowałam go nakłonić do tego samego ale on nie chce o tym słyszeć. Pytanie za sto punktów.. Kiedy jest to jeszcze normalne a kiedy zaczyna się ta cała mizofonia?
  4. Zauważyłam na tym forum, że wiele osób samodzielnie stawia sobie jakąś diagnozę na podstawie przeczytanych wielu książek i przekopania internetu.... Moim zdaniem czytanie w niczym nie pomoże a wręcz może zaszkodzić.. Tylko specjalista może postawić prawidłową diagnozę i wdrążyć odpowiednie leczenie. Tak więc pawelo1988 bardzo dobrze, że czujesz taką potrzebę. Jak najszybciej udaj się do psychoterapeuty. Powodzenia!
  5. Mój chłopak potrzebował dwa razy w miesiącu......... I ani "raza" więcej Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam.
  6. Jakiś chyba zbyt mądry ten temat, nie wiem o co tu chodzi.. Ale moim zdaniem jest tak, że społeczeństwo (na całej ziemi) głupieje.. Inteligentni decydują się na dziecko gdy mają na to finanse.. i czas. Więc wychodzi z tego niewiele Natomiast głupi rozmnażają się na potęgę.. dziecko dziedziczy mniejszą "kumatość" + wychowuje się w patologicznej rodzinie (często rodzice to również dzieci, rodzice nie wykształceni, kiepskie warunki mieszkalne, brak mądrego wychowywania) i tak dalej.... Np w Polsce znaczenie spada poziom edukacji..Przypomnijmy też sobie "kiedyśniejszą" a "dzisiejszą" młodzież.. Oczywiście mówię tu tak ogólnie. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam.
  7. Moja koleżanka gdy tylko czymś się zasmuci, dookoła rozpowiada "mam depresję"... I ja wiem, że ona tylko to tak nazywa ale nie jedna osoba myśli, że to na poważnie.. Od kąd ona tak mówi, ludzie z naszego otoczenia również zaczęli tak nazywać swój humor..szlag mnie trafia sory, że tak nieskładnie to piszę ale brak mi sił
  8. mam dokładanie tak samo! Na szczęście z powodu ciągłego przebywania w domu jestem zmuszona wysłuchiwać jedynie mojego chłopaka. On w trakcie jedzenia i picia wydaje z siebie tak ogromną ilość przeróżnych dźwięków, że to się w dupie nie mieści!!!!!! Może i jestem lekko wyczulona na tym punkcie ale do cholery dlaczego ludzie pozwalają sobie na tak niekulturalne zachowania!?!??!?! Jakim prawem?!?!?! Codziennie błagam chłopaka żeby przestał tak robić ale on nigdy się mnie nie posłucha! Tak samo z chrapaniem.. Powinien iść do lekarza, zbadać się i wyeliminować przyczynę! Dlaczego ja muszę męczyć się każdej nocy?????? Nienawidzę też gdy ktoś szepcze.. Z tą cielesnością i konkretnie fizjologią to jest w ogóle dramat... Codziennie perfumy, balsamy, pełna depilacja itd a i tak na wiele rzeczy nie mam wpływu.. A już najbardziej wk****a mnie fakt, że wiele ludzi nie myje rąk po skorzystaniu z toalety i łazi tak po świecie roznosząc chorobotwórcze drobnoustroje!!!!!!!!!!!! Szczyt prostactwa, niedorozwoju, chamstwa, bezczelności!!!!!!!!!! Mam dziś strasznie podły nastrój (wnerw) i trochę się tu wyżyłam....
  9. Moim zdaniem zaburzona jestem od dziecka. Ale z tego co czytałam na necie (a to raczej nie były rzetelne informacje) to rentę można dostać w przypadku depresji, schizofrenii chyba nerwicy jakiejś głębokiej.. Ale o rencie z powodu zab. osob. nie słyszałam.. Zresztą teraz nie mając rąk i nóg ciężko dostać rentę... Ale zdecydowanie wolałabym pobierać rentę niż otrzymywać pomoc od rodziców i chłopaka.. Jęczeć o swoim samopoczuciu nie mam nawet komu...
  10. Na razie termin pierwszej konsultacji mam 3 września.. I nie wiem czy jest sens w moim przypadku przyspieszać bo i tak powinnam zachować abstynencję. Czemu pytasz? Wybierasz się tam?
  11. Nie występowałam z wnioskiem bo wiem, że mi nie przyznają.. Przerwałam leczenie.. Teraz czekam na kobierzyn.
  12. a ludzie zdrowi sa gorsi? Chcialam tylko zwrocic uwage , ze kr.zyczac o nietolerancji sami nie zachowujemy sie dokladnie tak samo. Zdrowych jeszcze stac na empatie, sporo opsob stara sie zrozumiec chorych .. a oni sa bezlitosni w swoich osadach. Oczywiscie mozna to usprawiedliwic choroba ale nadal uwazam, ze krytykujac innych samemu trzeba byc w porzadku. no wiesz..moglabym Cie nazawac brudna dziwka a potem mowic ze to nic obrazliwego..to tylko moja opinia Owszem zielona miętowa użyła luźnego sformułowania i gdyby powiedziała to w twarz ludziom (jesteście ograniczeni) to byłoby to obraźliwe. Ale ona to napisała na TYM FORUM.. I co w tym złego, że ma dużo żalu skoro na każdym kroku w prawdziwym życiu spotyka się z niezrozumieniem i tekstami, które są bolesne.. Tutaj nam chodzi tylko o to, że większość społeczeństwa nie zna się na tym, kompletnie nie rozumie takich zaburzeń. I jest to krzywdzące dla osób z tymi właśnie zaburzeniami... Owszem nikogo obrażać nie można ale na to forum raczej nie zaglądają ludzie zdrowi poza tym nawet gdyby statystyczny zdrowy polak to przeczytał to raczej nie poczułby się tym dotknięty a może właśnie zainteresował się tym skąd w tej osobie tyle żalu i poczytałby sobie o takich zaburzeniach. Rozumiem o co Tobie chodzi, Ty chyba rozumiesz o co nam chodzi.. nie sprzeczajmy się bo nie o to chodzi w tym temacie..
  13. Mozna to odebrac na inne sposoby niz to co sie przeczyta? No ale ona nie mówi o ludziach chorych. No i taka prawda. Ludzie są ograniczeni pod tym kątem.. takiej wiedzy.. Dla mnie nie ma w tym nic obraźliwego. To jest fakt a nie opinia nawet
  14. Tak ale ja słów zielonej miętowej nie odebrałam w taki sposób jak Ty..
  15. Nikt tu nie obraża osób chorych fizycznie ani nie neguje cierpienia chorych na raka!! Ja tylko podałam przykład choroby ciała dla porównania reakcji otoczenia... tyle
×