Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

lofenna

Użytkownik
  • Zawartość

    86
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. lofenna

    Samotność

    Mam problem ze związkami - relacjami. Boję się porzucenia, wysmiania. Już tak bardzo brakuje mi energii, do życia, że nie chce mi sie z nikim rozmawiać. Więc jak mogę kogoś poznać? Oczywiście całe życie marzę o tym kimś z kim będę szczęsliwa, ale .................. nic nie posunęło się do przodu. Wciąż ten sam patern: Ktoś jest mną zainteresowany, ja uciekam w panice, udaję, że nie jestem zainteresowana chociaż tak bardzo tego kogoś pragnę. Potem ten ktoś się ostatecznie zniechęca, Rezygnuje ze mnie, a ja bardzo , bardzo cierpię. Cierpienie po poznaniu kogoś trwa średnio 2-3 lata. Dlatego nawet boję się kogoś poznać bo to równa się CIERPIENIE, BOL,
  2. Czuję się zawiedziona. Znów kolejne rozczarowanie. Już nawet jestem do tego przyzwyczajona. Nie wiem co będzie dalej. NIC mi się nie chce.
  3. Jestem soba ciezko zalamana. Do osiagniecia czegos dzielil mnie centymetr - spieprzylam okazje ----- bo nie zyje tu i teraz tylko jestem gdzies daleko. Wczoraj odlatywalam z powodu stresu zmierzenia sie z nieznanym. Dzisiaj rano mialam haj emocjonalny bo wydarzylo sie cos niespodziewanie milego. Po paru godzinach zdalam sobie sprawe, ze spieprzylam na calej linii. Gdybym zyla "tu i teraz" nie doszloby do tego.
  4. @siostrawiatru To jak sie teraz czujesz jest normalna reakcja na takie wydarzenie - Ty jestes najwazniejsza dla siebie. Staraj sie odpoczac --- napij sie melisy lub miety - cos co Cie troche ukoi.
  5. @siostrawiatru rozumiem, ze musi byc Ci cholernie ciezko.
  6. lofenna

    Depresja ?

    @onnnn21 bardzo polecam Ci ksiazke John Bradshaw "Powrot do swego wewnetrznego domu" Sprobuj najpierw od tego. Narazie nie idz do psychiatry bo z miejsca moze Ci zapisac jakies ciezkie leki. To jest dobra ksiazka --- chociaz nie jest latwo przez nia przejsc z powodu naszych wewnetrznych ran. Ciekawa jestem jak ona Ci pomoze. Zdaj relacje.
  7. Slyszalam, ze ten perfekcjonizm na rozmowach juz sie troche przejadl bo kazdy mowil, ze jest perfekcjonista. Mam poprostu jeden wielki metlik w glowie bo nie wiem co o o sobie powiedziec, aby to nie bylo jedno wielkie klamstwo - juz mam tego dosc. Ja chce mowic o sobie a nie o jakims abstrakcyjnym bycie !!! Wszedzie otacza nas klamstwo !!!! Poprostu zastanawialam sie, ze przeciez nic by sie stalo gdybym powiedziala, ze miewam stany depresyjne - teraz kazdy ma z tym problem. Wiec dlaczego zamiatac ten temat pod dywan? Zyjemy przeciez juz w XXI wieku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy wreszcie cos sie zmieni w tym SKOSTNIALYM, OBRZYDLIWYM systemie szukania pracy. Zyjemy w tzw. swiatlych czasach. Dlaczego wreszcie nie zostanie to zmodernizowane?
  8. Zadam troche idiotyczne pytanie, chociaz zastanawiam sie nad taka opcja: Czy na interview odnosnie pytania O SLABE PUNKTY mozna wspomniec o depresji? Przeciez w dzisiejszym swiecie co piata osoba na to cierpi. Po drugie: w UK It is against the law to discriminate against anyone because of: age being or becoming a transsexual person being married or in a civil partnership being pregnant or on maternity leave disability - czyli chyba to race including colour, nationality, ethnic or national origin religion, belief or lack of religion/belief sexual orientation Co myslicie?
  9. @Kleopatra, chcialabym wytlumaczyc co mialam na mysli odnosnie mojej terapii. Slowo Psychoterapia zle mi sie kojarzy. Dla mnie Psychoterapia to kontakt z wyuczonym na studiach psychologiem, ktory wykute teorie sonduje na swoich klientach (im dluzej - tym lepiej dla niego). Obecnie jestem na Terapii z Terapeutka, ktora wie co mnie dreczy bo sama zmagala sie z tymi samymi problemami. I caly czas pracuje nad soba. TYLKO KTO SAM WYSZEDL Z PIEKLA, ZNA SKUTECZNA DROGE WYJSCIA ... Jesli jest ktos zainteresowany to polecam Terapeutow i KSIAZKI rekomendowane przez Magdalene Szpilke: https://magdalenaszpilka.com/polecam/ Warto przynajmniej poczytac polecane KSIAZKI i blogi.
  10. jelonek, to co piszesz jest rozsadne, ale jeszcze caly czas boli mnie glowa od tego wszystkiego. Odnosnie mojego stanu - moge powiedziec, ze od 10 lat zmagam sie z depresja w samotnosci. Przez rok bylam na Fluoksetynie i nie chce do tego wracac. Na poczatku, uratowala mi zycie bo bylam wtedy w bardzo kiepskim stanie - pozniej jednak wyrzadzila duze spustoszenie w moim mozgu --- mam OGROMNE problemy z pamiecia i koncentracja (jest to takie uczucie jakby brakowalo mi czesci mozgu) Tak, mialam psychoterapie (ale nie bylam zadowolona) --- PSYCHOterapeutka bardzo zranila moje uczucia - niie potraktowala mnie z nalezytym szacunkiem. Teraz mam terapie z Terapeutka. Ta terapia dziala i czuje jakbym byla na wlasciwej drodze. Wyjscie z mojej strefy komfortu jest zasluga tej terapii - tzn. mojego zdeterminowania, aby nad soba pracowac. Poszukiwanie lepszej pracy jest tego owocem. Ale narodzilo sie to dopiero niedawno. jelonek i Kleopatra, BARDZO doceniam Wasze wsparcie. Skad bierzecie sily, ze jestescie tak pozytywni? Kleopatra, zauwazylam z Twoich postow, ze zawsze piszesz cos milego, podnosisz ludzi na duchu, nie uzalasz sie nad soba. Dlaczego u Ciebie to tak dziala?
  11. Wszystko jest przewrocone teraz do gory nogami. Wiekszosc firm jest nastawiona z zalozenia, aby oszukac klienta - kcisnac mu kity - dlatego rozmowa kwalifikacyjna z zalozenia juz jest jednym wielkim kitem. To brain washing. Aby zostac zaakceptowanym trzeba wyzbyc sie zupelnie wlasnej osobowosci, zabic siebie. A powinno to polegac poprostu na checi rzetelnej pracy.
  12. Dziekuje Kleopatra za Twoje slowa i zrozumienie. Nie moglam dzisiaj spac ... itd Wszystkiego dobrego dla Ciebie
  13. Musze Wam cos powiedziec. Mialam dzisiaj powazne mysli samobojcze, aby ze soba skonczyc. Dzisiaj mialam rozmowe o prace. To bylo niezwykle z jednej strony i przygnebiajace kiedy dostalam zaproszenie na interview. Przygnebiajace bo domyslalam sie, ze moge sobie nie poradzic. Przygotowywalam sie przez cale 2 dni. Analizowalam odp. itd. Dzisiaj poszlam na spotkanie. Niestety miejsce spotkania bylo zle sprecyzowane - w budynku odbywal sie remont i jeszcze wyszly inne rzeczy. Bylam tam juz 2 godz. wczesniej. 30 min przed spotkaniem zawiadomilam, ze jestem. Po co ja to pisze - to nie jest wazne. W kazdym badz razie spoznilam sie bo nikt po mnie nie wyszedl. (a to dlatego, ze ta osoba nie powiadomila menadzerke, ze czekam. Poprostu sms nie przeszedl - nie wiadomo dlaczego. BARDZO mnie to zestresowalo - BARDZO. Juz mialam isc do domu, a tu natknelam sie na tego goscia, ktory mial sie skontaktowac z menadzerem. Wlasnie zauwazyl, ze sms nie przeszedl. Mnie to zalamalo - dobilo. takze to , ze on byl w doskonalym nastroju tak jakby nic sie nie stalo. Juz chcialam stamtad wyjsc i zlapac powietrza po tym pierdolonym zamieszaniu, a tu zjawia sie menadzerka 2 dwoma innymi osobami (to mialo byc interview panelowe) i mowia abym usiadla bo chca rozpoczac interview. Ja juz zdazylam odleciec gdzies daleko z powodu stresu i zalamania bo bylam przekonana, ze wszystko zostalo odwolane. A oni zaczynaja zadawac mi pytania. Bylam tak strasznie rozkojarzona, ze nawet nie mialam pojecia co mowic po polsku. Trudno bylo wydusic ze mnie nawet jedno slowo. Jakalam sie, wszystko mieszalam, az ona wreszcie zapytala, dlaczego ja tak slabo mowie po angielsku. To mnie zalamalo ostatecznie. Moj angielski jest dobry, ale jestem kompletnie odizolowana od ludzi tutaj. Mam bardzo slaby obraz samej siebie i nie potrafie powiedziec niczego pozytywnego o sobie. Czy Wy rowniez mieliscie podobne doswiadczenia? Wreszcie powiedzialam, ze nie chce juz wiecej zabierac im czasu itd. Jestem soba zalamana. Ta praca byla bardzo prestizowa i bardzo dobrze platna. Dramatycznie potrzebuje pieniedzy, a nie jestem w stanie nic zrobic z powodu depresji. Nawet powiedzenie po polsku jednego slowa ograbia mnie z calej energii. Tak to wyglada. Nie chce mi sie zyc. Nie mam perspektyw. Nadziei.
×