Nowy Mad Max, to przede wszystkim cholernie spójny film. Koncepcyjnie, estetycznie i realizacyjnie nowy Mad Max jest znakomicie przemyślany i wykreowany. Ilość detali świata przedstawionego w przeliczeniu na metr taśmy filmowej jest imponujący, dizajn pojazdów urywa łeb podobnie jak wymyślne bronie i metody prowadzenia walki. Gdy do akcji weszły auta z kolesiami gibającymi się na tyczkach (w filmie jakoś to nazwali, ale zapomniałem jak) to doprawdy szczękę zbierałem z podłogi. Rewelacja.
To zdecydowanie film do wielokrotnego użytku. Szybkie tempo nie pozwala wchłonąć wszystkich szczegółów za pierwszym razem.