rotten soul, film "The Day after" śledzimy z nieodpartym wrażeniem prawdopodobieństwa. Ten efekt osiągnięto poprzez zastosowanie paradokumentalnej narracji. Co ciekawe, zaraz po telewizyjnej premierze filmu odpowiedzialna za niego stacja ABC uruchomiła gorącą linię dla widzów, którzy uwierzyli, że prezentowane w filmie wydarzenia miały miejsce w rzeczywistości. Ach, ci Amerykanie we wszystko uwierzą Film pokazuje w dość realistyczny sposób jakby wyglądała wojna nuklearna. film oceniłem w skali filmwebu na 7. Jeśli lubisz filmy w tych klimatach to polecam jeszcze "a boy and his dog"
A dzisiaj zabieram się za nowy film moje ulubionego koreańskiego reżysera.