Enii, a ja bym się wkurzył. koledze można postawić piwo z okazji świąt, a nie kupować prezentu. Dla mnie zawsze pierwszeństwo ma dziewczyna, żona, a nie jakiś kolega. Twój mąż przyzwyczaił się do Ciebie i traktuję cię trochę jak mebel...
rozumem, ze A. to jego koleżanka : )
ja akceptuje wszystkie... bo u żadnej A. nie nocuje
mam dylemat z barami, bo czasem lubię pójść do jakiejś klimatycznej knajpy i posłuchać bluesa lub jazzu na żywo ;P