Skocz do zawartości
Nerwica.com

slow motion

Użytkownik
  • Postów

    10 007
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez slow motion

  1. Lilith, A myślałam, że jestem cierpliwa. Do tej dziewczyny już nie mam
  2. o matko, pracuję z największą hejterką na świecie wręcz mnie demotywuje do tej pracy większa Hejterka i Maruda niż Kestrel,
  3. Kestrel, a ten już poczuł wiatr we włosach i uruchomił tryb spam on
  4. Kestrel, już mam motyw, ale z całego serca CI dziękuję za pomoc wilczku dobre tatuaże sporo kosztują. Wiadomo nikt nie chcę się oszpecić.
  5. Kestrel, Wytatuować sobie na ręku nick naszego forumowego kolegi? Nie aż tak mnie nie zainspirował
  6. veganka, ja też napis na nadgarstku plus mały dodatek :)
  7. jasaw, oj tak to prawda chociaż już czuję, że tęsknie...
  8. Ja już po pracy. Mój M wyjechał na parę dni i nie pozostaje nic jak byczyć się samej A plus tego jest taki, że moge olejować włosy swoimii olejami i nie będę słuchała czym to one nie pachną
  9. Mamre, dzięki za chęć pomocy, ale nie jestem z Wawy, a poza tym staż mam do godziny 17, więc na NFZ zupełnie odpada. Byłam w ośrodku dla ludzi z nerwicą i zab osobowości, ale tylko 5 tyg. Poza tym rozpoczęłam terapię, ale niestety musialam się przeprowadzić. Póki co podtrzymuje się lekami, ale sama Psychiatra powiedział, że niestety to tylko stłumia te wszystkie problemy.
  10. a ja jestem zapisana na wrzesień na pierwszy tatuaż. Zaczynam subtelnie. -- 25 cze 2013, 16:27 -- veganka, co będziesz robiła?
  11. ala1983, Alu bardzo bym chciała, ale obecnie jestem na stażu,a na terapię prywatną nie stać mnie za bardzo. Zmieniam, bo zazwyczaj po jakimś czasie leki przestają u mnie działać... -- 25 cze 2013, 13:27 -- ale też wcale nie tak często, fluo zmieniłam, bo przestało działać, a wczesniejsze leki ze względu na sfere seksualną.
  12. Dziś drugi dzień na wenli. Zaczynam od małej dawki, bo 37,5 następnie po tygodniu 75 mg. Dzisiaj po zażyciu dawki miałam mdłości, ale trwały na szczęście krótko. Czekam z niecierpliwością na efekty.
  13. Kestrel, na szczęście Twój hejt jest nieszkodliwy. Ostatnio z Madem śmieliśmy się z Twoich kwejków na wątku prawiczkowym
  14. Saraid, pracuś dzisiaj ze mnie marny, bo w biurze pustki. W taką pogodę ludziom kredytu nie chce się brać no i opłacać rachunków tym bardziej... Co do marudzenia to faktycznie jestem jeszcze za słaba w te klocki.... Kestrel, i dobrze Ci z tym
  15. wykończony, on już długi staż ma, więc i kot hejter mu nie potrzebny Kestrel, nie ktoś tylko Ty Candy14, cześć Cukierek!! Co u Ciebie??
  16. Lilith, szczerze powiedziawszy jestem bardzo zadowolona mimo, że spoczywa na mnie duża odpowiedzialność, bo na co dzień mam styczność z niemałą kasą. Dziewczyna z którą pracuje denerwuje mnie trochę, bo ma strasznie negatywny stosunek do tej pracy, ale jak to powiedziała moja kierowniczka nie wszystkich trzeba i da się lubić. Do końca września mam co robić, a później ponowne szukanie pracy. A Ty coś znalazłaś?
  17. Lilith, Ja tak jak wyżej napisałam. Stażuje sobie. Pochmurny dzień, ale i przez to trochę chłodniej co mnie cieszy....
  18. Cześć co słychać u Was? -- 25 cze 2013, 09:46 -- Lilith, hej, a ja w pracy siedzę. dziś mniejszy ruch, więc i mam czas na buszowanie. Kierowniczki nie ma, więc i mogę A jak u Ciebie?
×